Teraźniejsza Prawda nr 343 (1984)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1984 · strona 113 · pozycja 1984-113

Spis treści

Sierpień 1984 Nr 343/8

Redaktor: August Gohlke

BOGACZ W PIEKLE. CZY ON KIEDYKOLWIEK Z NIEGO POWRÓCI?

LITERALNA INTERPRETACJA. ROZPATRZENIE DWUNASTU ZARZUTÓW. SYMBOLICZNA INTERPRETACJA. OBIETNICA POWROTU BOGACZA. DOWODY, ŻE BOGACZ POWRÓCI Z PIEKŁA.

W E 16, w rozdziale pod tytułem ,,Pierwsze piekło Biblii” (Ter. Pr. `84,50), zbadaliśmy niemało szczegółów odnoszących się do użycia hebrajskiego słowa sheol w Starym Testamencie, w jego zastosowaniu do pierwszego piekła, i użycia greckiego słowa hades w Nowym Testamencie, które zawsze odnosi się do pierwszego piekła. Przez przedstawienie trzech powszechnie przyjętych definicji piekła stwierdziliśmy, że najodpowiedniejszą we wszystkich przypadkach jest ta definicja, która określa piekło jako stan niepamięci, nieświadomości. Nasze badanie pierwszego piekła nie byłoby zupełne bez rozważenia przypowieści o bogaczu i Łazarzu, w której także występuje słowo hades. Zdajemy sobie sprawę, iż wiele osób swój pogląd o piekle jako miejscu mąk opiera na tej przypowieści, zapisanej w Ewangelii Łukasza 16:19—31. Dlatego dokładnie zbadajmy ten fragment.

Ci, którzy obstają przy literalnej interpretacji nauczają, iż istniał pewien bogacz, który żył w wielkim luksusie. Istniał też żebrak, imieniem Łazarz, który był bardzo głodny i leżał u wrót bogacza, pragnąc by go nakarmiono okruchami spadającymi ze stołu bogacza. Łazarz umarł i został przeniesiony przez aniołów na łono Abrahama, przypuszczalnie znajdującego się w niebie. Następnie umarł także bogacz i poszedł do hadesu (piekła), gdzie cierpiał męki i z daleka patrzał na Łazarza będącego na łonie Abrahama. Wołał więc bogacz do Abrahama o zmiłowanie nad nim i prosił o wysłanie do niego Łazarza, aby ten ostatni zamoczył koniuszek swego palca w wodzie, ochłodził jego język i w taki sposób złagodził mu męki. Abraham odmówił spełnienia prośby, uzasadniając to tym, iż bogacz w swoim życiu odebrał dobre rzeczy a Łazarz złe i że poza tym niemożliwe jest, aby ktokolwiek mógł przekroczyć wielką otchłań ustanowioną między bogaczem i Łazarzem. Następnie bogacz poprosił o powiadomienie o wszystkim swych pięciu braci, żeby i oni nie poszli do miejsca mąk. Abraham ponownie odmówił spełnienia prośby, dowodząc iż mieli oni Mojżesza i proroków, których powinni słuchać. Bogacz jednak dalej prosił za nimi, dowodząc iż gdyby ktoś powstał od umarłych i poszedł do nich, to oni by pokutowali, ale Abraham odpowiedział, że skoro nie uwierzyli Mojżeszowi i prorokom nie dadzą się przekonać, chociażby powstał ktoś od umarłych.

Literalnemu tłumaczeniu tej przypowieści sprzeciwia się, co najmniej, dwanaście biblijnych, logicznych i rzeczowych zarzutów. Po pierwsze, literalne tłumaczenie sprzeciwia się Boskiemu charakterowi, co jest zapisane, na przykład, w proroctwie Jer. 9:24: „Ale w tem niechaj się chlubi, kto się chlubi, że rozumie a zna mię, żem Ja jest Pan [Jehowa], który czynię [działanie mocy] miłosierdzie [miłość], sąd [mądrość] i sprawiedliwość na ziemi; bo mi się to [moc, miłość, mądrość i sprawiedliwość] podoba, mówi Pan”. Inne wersety Pisma Świętego także ukazują wielkie przymioty Boga, na przykład: Ezech. 1:5—14; Obj. 4:6,7 (orzeł — mądrość; lew — moc; cielec — sprawiedliwość; twarz ludzka — miłość); Ijob 37:22; 5Mojż. 32:4 itd. Literalna interpretacja sprzeciwia się mądrości Bożej, mądrość bowiem obmyśla plany, przez które osiąga się pożyteczne cele, tymczasem w trzymaniu bogacza wiecznie w miejscu mąk nie ma żadnego pożytecznego celu. Interpretacja taka sprzeciwia się Boskiej sprawiedliwości, bo sprawiedliwość zażądała utraty życia człowieka za grzech (1 Mojż. 2:17), gdyż „...zapłata za grzech jest śmierć” (Rzym. 6:23), a Psalmista o Bogu mówi (Ps. 145:20), iż „...wszystkich niepobożnych wytraci”. Zachowanie zaś przez Boga grzeszników i torturowanie ich przez wieczność byłoby pogwałceniem Jego sprawiedliwości. Także jest pogwałceniem Boskiej miłości. Z pewnością każdy, kto właściwie ocenia Bożą miłość nie może uwierzyć, by Bóg wiecznie mógł męczyć Swe stworzenia nie czyniąc niczego, by przyjść im z pomocą. Owa literalna interpretacja gwałci także Boską moc, która składa się z samokontroli i cierpliwości. Moc jest wykonawczą w działaniu i realizowaniu Boskich planów, których przeznaczeniem jest błogosławienie rodzaju ludzkiego (1 Mojż. 12:1—3). Moc może działać tylko w harmonii z mądrością, sprawiedliwością i miłością. Torturowanie bogacza nie byłoby zatem właściwym wykonywaniem Boskiej mocy, byłoby raczej bardziej podobne do wykonywania diabelskiej mocy. Dlatego literalna interpretacja tej przypowieści bezpośrednio sprzeciwia się różnym cechom Boskiego charakteru.

Literalna interpretacja przypowieści o bogaczu i Łazarzu sprzeciwia się też okupowi, co wyraźnie jest wyłożone, na przykład w 1Kor. 15:3. Święty Paweł oświadcza, że streszczeniem Ewangelii, którą on także przyjął i którą jako pierwszy głosił Koryntianom jest, iż Chrystus umarł (a nie doznawał wiecznych mąk) za nasze grzechy według Pism (Starego Testamentu). Jednym z tych Pism jest proroctwo Izaj. 53:4—12. Proroctwo to żywo i obrazowo przedstawia cierpienia oraz śmierć naszego Pana, jako naszego okupu, zacytujemy zatem cały ustęp i podamy w nawiasach niektóre komentarze: „Zaiste on niemocy nasze wziął na się [On został złożony w ofierze za nasze grzechy, wziął nasze słabości na Siebie, czyniąc w ten sposób pewnym nasze wybawienie od kary za nie.], a boleści nasze własne nosił [W Swym doskonałym człowieczeństwie znosił takie smutki, jakie my musieliśmy znosić.]; a myśmy mniemali, że jest zraniony, ubity od Boga i utrapiony [Wielu mniemało, iż został zraniony, ukarany przez Boga i utrapiony za swoje własne grzechy, lecz tak nie było, bo On jako okupowa ofiara cierpiał za grzechy drugich.]. Lecz on zraniony jest dla występków naszych [Jezusowi za nasze grzechy zadano pięć ran (z czterech gwoździ, dwa wbito w dłonie i dwa w stopy a piątą ranę zadano włócznią).], starty jest dla nieprawości naszych [Wtedy gdy zajął nasze miejsce i poniósł za nas karę, by w ten sposób mógł nas wybawić.]; kaźń pokoju naszego jest na nim [Było to koniecznością, by nastał pokój pomiędzy Bogiem i nami. On poniósł ciężar przywrócenia tego pokoju jako ofiara za nasze grzechy.], a sinością jego jesteśmy uzdrowieni [Tak więc cała ludzkość będzie uzdrowiona dzięki temu, że poniósł On karę za nią.].

Wszyscyśmy jako owce zbłądzili [Głupi jak owce byliśmy zagubieni w występkach i grzechach, a więc wszyscy zbłądziliśmy.], każdy na drogę swą obróciliśmy się [Staliśmy się bardzo, ale to bardzo samolubni.], a Pan włożył nań nieprawości wszystkich nas [Kara za nasze grzechy spadła na Niego i tym sposobem On stał się okupem za nas.]. Uciśniony jest [Odebrano Mu Jego prawa.] i utrapiony, a nie otworzył ust swoich [Nie wyrwało Mu się żadne szemranie, gdy jako nasz zastępca wiernie aż do końca za nas znosił cierpienia Krzyża i proces umierania.]; jako baranek na zabicie wiedziony był, i jako owca przed tymi, którzy ją strzygą, oniemiał, i nie otworzył ust swoich [W ogóle się nie skarżył, tak samo jak niewinna owca, gdy jest prowadzona na zabicie.]. Z więzienia i z sądu wyjęty jest [Uwięzienie oznacza ograniczenie. Uczeni w piśmie i faryzeusze, także sanhedryn uwięzili Go. Sądzenie naszego Pana odbywało się w sali sądowej Piłata — z nich został „wyjęty”, zabrany, czyli usunięty.]; przetoż rodzaj jego któż wypowie? Albowiem wycięty jest z ziemi żyjących [Nie będąc ojcem; tak więc nikt nie mógł wskazać na jakikolwiek ród jako pochodzący od Niego.], a zraniony dla przestępstwa ludu mojego [Jezus został zraniony za grzechy całej ludzkiej rodziny.]; Który to lud podał niezbożnym grób jego, a bogatemu śmierć jego [Jezus został pochowany jakby był złoczyńcą w grobowcu Józefa z Arymatei, który jak wiemy był bogaty.], choć jednak nieprawości nie uczynił [Przeciw Słowu Bożemu lub prawu Bożemu.], ani zdrada znaleziona jest w ustach jego [On nigdy nie nauczał żadnego błędu; w Jego naukach nie było błędów; był czysty w Swym życiu, nigdy nie popełnił w tych sprawach jakiegokolwiek wykroczenia.]. Takci się Panu upodobało zetrzeć go [Zadowolenie Boga nie polegało na patrzeniu z przyjemnością na cierpienia Jezusa, lecz pragnieniu, by Jego plan w części dotyczącej ofiary okupu został wykonany, w rezultacie czego został starty.], i niemocą utrapić [Bóg utrapił Jezusa niemocą w tym znaczeniu, że dał Mu przywilej położenia życia w ofierze za całą ludzką rodzinę.], aby położywszy ofiarą za grzech duszę swą [Swą ludzką istotę.], ujrzał nasienie swoje [Doświadczył posiadania potomków (Izaj. 65:23; Ps. 45:17), mimo iż nie posiadał żadnego w okresie Swego ludzkiego życia.], przedłużył dni swoich [Przedłuży dni Swego nasienia, dając mu życie wieczne.]; a to, co się podoba Panu, przez rękę jego aby się szczęśliwie wykonało [On wykona wszystkie dobre cele Boga, nie tylko względem ziemi, lecz także względem licznych światów Boga w miarę następowania po sobie wieków i urzeczywistniania wszystkich przyszłych Jego zamierzeń. We wszystkich tych sprawach będzie miał powodzenie, i spełni dobrą wolę Boga.].

Z pracy duszy swej ujrzy owoc, którym nasycon będzie [Kiedy Jezus dostrzeże chwalebny owoc cierpień, przez które przechodził będzie zadowolony, ponieważ korzyść wyniknie nie tytko dla Niego Samego, ale, po pierwsze, dla Jego Ojca, po drugie, dla Kościoła oraz pozostałych trzech klas wybranych i dla ludzkiej rodziny. A potem w nieskończonych wiekach, w miarę jak będą następowały jeden po drugim, zrozumie, że Jego cierpienia nie były próżne. Z tego, co dokona będzie On więcej niż zadowolony.]. Znajomością swoją wielu usprawiedliwi sprawiedliwy sługa mój [Trzymanie się Prawdy przez Jezusa umożliwiło Mu ofiarowanie się na śmierć tak, iż mógł dostarczyć usprawiedliwienia wpierw dla Kościoła a potem dla ludzkości w miarę posłuszeństwa w wieku Tysiąclecia.]; bo nieprawości ich on sam poniesie [Poniósł ich neprawości jako karę za ich grzechy, dzięki czemu były możliwe te wspaniałe rezultaty.]. Przetoż mu dam dział dla wielu — według oryginału z wielkim [Bóg jest tym Wielkim, który pozwoli Jezusowi zasiąść na Swym tronie i przez całą wieczność panować jako Namiestnikowi realizującemu Jego Plan.], aby się dzielił [Chrystus] korzyścią z mocarzami [Mocarzami są: po pierwsze, Maluczkie Stadko, po drugie, Wielka Kompania, po trzecie, Starożytni i Młodociani Godni. Innymi słowy, wybrańcami będą ci, z którymi podzieli się ludzką rodziną jako korzyścią uzyskaną na Kalwarii a oni będą z Nim współdziałać w przyszłych wiekach przez całą wieczność w spełnianiu tego, co Bóg będzie chciał.], ponieważ wylał na śmierć duszę swoję [Jezus kładł Swoje życie ofiarniczo, wiernie — bez grzechu, na śmierć.], a z przestępcami policzeń będąc [Sanhedryn uważał Go za przestępcę i nawet nakłonił Piłata, by obchodził się z Nim tak jak gdyby był przestępcą.], on sam grzech wielu odniósł [Jako cena okupu poniósł grzech Adama i jego rasy.], i za przestępców się modlił [Po pierwsze, jako Najwyższy Kapłan, wstawia się On obecnie za Kościołem, po drugie, w przyszłym wieku, wspólnie ze Swą Oblubienicą, będzie się wstawiał za ludzkością a potem przez całą wieczność Swoimi dobrymi dziełami będzie realizował Boski Plan.]”.

Proroctwo to wyraźnie dowodzi, że Pan nasz za nas poniesie karę (jest nią śmierć — 1Mojż. 2:17; Rzym. 6:23 — nie życie wieczne w mękach), wylewając „...na śmierć duszę swoję”! Literalna interpretacja przypowieści o bogaczu i Łazarzu wskazywałaby, iż ludzie po śmierci. znoszą tortury jako karę za grzechy. Skoro jednak nasz Pan poniósł karę za nas, jako okup, czyli równoważna cena (1 Tym. 2:6) i skoro była to śmierć, która stanowiła tę karę, widzimy jak literalna interpretacja przypowieści jest przeciwieństwem okupu. Co więcej, literalna interpretacja nie zapewniłaby bogaczowi ani Łazarzowi próby do życia zagwarantowanej im na krzyżu kalwaryjskim — Jezus zapewnił, że w czasie tej próby będzie się wstawiał za nimi jako przestępcami. Nikt nie może wejść do wiecznej szczęśliwości bez okupowej zasługi Jezusa, przypisanej lub zastosowanej, wynikającej z Kalwarii (Dz. 4:12). A poza tym, dlaczego Chrystus umarł za grzechy? On z łaski Bożej za wszystkich śmierci skosztował (Żyd. 2:9; 1Tym. 4:10; 1Jana 2:2). Z tego powodu skazanie literalnego bogacza na wieczne męki przed śmiercią Chrystusa, zignorowałoby całkowicie zaplanowany przez Boga okup za wszystkich (1 Tym. 2:6), łącznie z bogaczem.

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 343, Sierpień 1984 — Bogacz w piekle. Czy on kiedykolwiek z niego po…”. Cała liczy 11 580 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.