Teraźniejsza Prawda nr 292 (1977)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1977 · strona 33 · pozycja 1977-33

Spis treści

Maj-Czerwiec 1977 ................... Nr 292

[1977]

Redaktor: Raymund G Jolly.

CHRZEŚCIJAŃSKIE NAPOMNIENIA

Tytus 2: 1 - 15

APOSTOŁ Paweł pisał słowa naszej lekcji pouczając Tytusa, nadzorcę (biskupa) Kościoła, usługującego wierzącym na wyspie Krecie. Te pouczenia nie są przeznaczone, ani odpowiednie dla innych, jak tylko poświęconych wierzących, a szczególnie odnoszą się do sześciu klas w Kościele na Krecie: (1) Do starszych mężów (starców — w pol. Biblii) — nie tylko starszych wiekiem, ale raczej zaawansowanych, dojrzałych, którzy bez wątpienia najczęściej musieli być zaawansowani w latach. (2) Do starszych wiekiem niewiast - zaawansowanych, dojrzałych. (3) Do młodszych pań. (4) Do młodzieńców. (5) Do tych, którzy chociaż wolni w Chrystusie byli niewolnikami według ciała — do sług. (6) Do samego Tytusa. (7) Lekcja kończy się napomnieniem stosownym dla wszystkich klas w Kościele. Tytus jako kaznodzieja powinien mieć przed sobą pewien wzór lub ideał w odniesieniu do każdej klasy w Kościele i jako mądry robotnik powinien pracować, aby osiągnąć ten ideał, który Apostoł jasno poddaje tutaj jego uwadze oznajmując, że pouczenia, w takim zarysie jak podane tutaj, są najzupełniej zgodne ze „zdrową nauką”. Niektórzy twierdzili, że mieszkańcy Krety byli szczególnie zdegradowani i nie mieli dobrego charakteru i że ta opinia jest potrzebna Apostołowi, aby dać tego rodzaju napominania tym, którzy opuścili świat i przyłączyli się do Pana jako Jego Kościół. Tym niemniej zobaczymy, że każde słowo napominania jest obecnie całkowicie stosowne dla ludu Pana, choćby żył w najbardziej oświeconych warunkach.

Starsi mężowie, zaawansowani, mieli być trzeźwi, poważni, wstrzemięźliwi (umiarkowani; „roztropni” — w pol. Biblii) — nie lekkomyślni, frywolni i pobudliwi. Nie tylko lata ich naturalnego życia, lecz także lata ich doświadczeń w chrześcijańskim życiu, powinny doprowadzić ich do stanu dojrzałości i trzeźwości. Te trzy zalety w wysokim stopniu odnosiłyby się do ich śmiertelnych ciał ćwiczonych i pobudzanych przez nowe umysły, lecz prócz nich powinni posiadać trzy inne łaski znamionujące ich nowe natury, to jest zdrowie w wierze, w miłości i w cierpliwości. Celowo Apostoł tutaj położył nacisk (w języku greckim) na tę wiarę, tę miłość i tę cierpliwość, ponieważ są różne wiary, różne miłości i różne rodzaje cierpliwości, a on chciał, aby zrozumiano, że naucza tej wiary, tej miłości i tej cierpliwości, które pochodzą od Boga i w odniesieniu do których On przez Swe Słowo poucza Swój lud, jak napisano: „Będą wszyscy wyuczeni od Boga”. Nie było to przypadkiem, że Apostoł umieścił „zdrowi w wierze” przed „zdrowi w miłości”, bo skoro miłość jest jednym z owoców lub jedną z łask ducha prawdy i skoro ktoś nie może otrzymać więcej ducha prawdy, niż otrzymuje samej prawdy, to stąd ta ważność prawdy w posiadaniu tej zdrowej wiary.

Często słyszymy, że nie jest ważne w co człowiek wierzy, lecz że największe znaczenie ma jak wierzy. Na to odpowiadamy, że zdrowa wiara jest najważniejsza nie tylko w kształtowaniu postępowania, lecz także w ożywianiu go. Uświęcającą moc posiadamy jedynie w proporcji do posiadanej prawdy: stosunkowo do tego ile utrzymujemy błędów, które dokonują skażenia lub unieważniają posiadane przez nas prawdy, będziemy odczuwać brak i niedostatek tej uświęcającej mocy. Dlatego będziemy także słabi w uświęcaniu siebie. Powinniśmy zawsze pamiętać o modlitwie naszego drogiego Zbawiciela do Ojca zasyłanej w naszej sprawie i z nią współpracować: „Poświęćże je w prawdzie Twojej; słowo Twoje jest prawdą”. Nie było to też przypadkiem, że Apostoł umieścił miłość przed cierpliwością, bo chociaż cierpliwość może być kultywowana z naturalnego punktu widzenia, jak na przykład w interesie doczesnych dążeń i pragnień, niemniej jednak taka cierpliwość nie oddziaływa na serce, lecz jest jedynie forsowaniem lub pohamowywaniem zewnętrznego życia, a gdy to wymuszanie jest odjęte następuje odskok, jak odskok sprężyny, do pierwotnego stanu niecierpliwości. Cierpliwość, która przetrwa i stanie się integralną częścią charakteru, musi wynikać z odmiany serca: główny motyw miłości musi wpierw zastąpić główną przyczynę samolubstwa. Jak wspaniałe charaktery tym sposobem opisano. Nie możemy niczego bardziej pragnąć pomiędzy ludem Pana, gdziekolwiek się obecnie znajduje, aniżeli tego, by dojrzali bracia posiadali trzeźwy umysł, byli pełni godności i umiarkowania w swych nowych umysłach dobrze wyposażonych w zdrową wiarę Słowa Bożego i swych sercach pełnych miłości, okazujących wszystkim różnorakie dobre zalety przedstawione przez to Słowo - uprzejmość, łagodność, delikatność, to wszystko co może być zwięźle wyrażone słowem cierpliwość. Wszędzie napominamy wszystkich zaawansowanych braci w prawdzie, aby dobrze zauważyli to podobieństwo dojrzałego męża Bożego, dobrze wzrastającego w Chrystusa, żywą Głowę i całkiem się ukształtowali na Jego wyobrażenie. Napominamy, abyśmy wszyscy należycie zachowywali to wyobrażenie w naszych umysłach i uczynili je naszym ideałem w chrześcijańskim biegu.

Starsze wiekiem niewiasty, dojrzałe, rozwinięte, mają także postawiony przed sobą pewien wzór przez Apostoła. Winny być „pełne czci w zachowaniu się” (Revised Version). Mają rozwijać świętobliwość, całkowite poświęcenie się Panu, pełne pragnienie poznania i czynienia Jego woli, a także poświęcenie okazywać na zewnątrz w swym życiu. Apostoł dalej wymienia kilka sposobów, za pomocą których ono mogłoby być okazywane. Nie będą „potwarliwe”—ani fałszywymi oskarżycielkami, ani też oskarżycielkami w jakimkolwiek oszczerczym znaczeniu tego słowa. Przeciwnie, jak Apostoł dalej wykazuje będą one przykładem pilnowania swoich spraw i nie wtrącania się w cudze. Nie będą zniewolone skłonnością do nadmiaru wina, lecz przez nauczanie, jak również przykład będą nauczycielkami tego, co jest dobre dla tych wszystkich, na których mają wpływ. Oczywiście ich wpływ będzie największy na młodsze panie i powinien być używany jak przystoi niewiastom wyznającym pobożność, przyznającym, że są kierowane przez Słowo Pańskie, ducha prawdy.

MŁODE PANIE

Młodsze panie powinny znaleźć przykłady w swych starszych świątobliwych siostrach, których wpływ nie będzie wywierany w kierunku niesubordynacji i walki w domu pomiędzy mężem a żoną. Ich rada w rodzaju: „Domagaj się swych praw”, „Powiedz mu prawdę w oczy” itd. będzie bardzo rzadko miała miejsce. Przeciwnie, będą czynicielkami pokoju i będą pomagać młodszym paniom taką radą, która pomoże przez posłuszeństwo wskazówkom Słowa Bożego stworzyć szczęśliwy dom rodzinny. Zamiast pomagać młodszym paniom w kultywowaniu ducha samolubstwa, który przez upadek tkwi z natury w każdej ludzkiej istocie, będą im pomagały, zarówno słowem jak i przykładem w kultywowaniu przeciwstawnego ducha, ducha miłości — „jakoby mężów swoich, i dziatki miłować miały”. Gdyby miłość tym sposobem była wszczepiona jako pierwsze prawo każdego domu, główna z chrześcijańskich łask jaka winna być rozwijana i praktykowana, to naprawdę uczyniłaby wielką różnicę pomiędzy chrześcijańskimi domami rodzinnymi a pozostałymi domami. Zatem, być może lepiej niż w jakikolwiek inny sposób, chrześcijańska matka może głosić chwalebną ewangelię zbawienia i objaśniać na przykładach ze swego życia i domu swoją moc wybawienia z niewoli grzechu i samolubstwa, nawet w tym naszym obecnym śmiertelnym stanie.

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 292, 1977 — Chrześcijańskie napomnienia, Tytus 2:1-15”. Cała liczy 9956 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.