---
tytul: "Teraźniejsza Prawda nr 290, 1977 — Roczne Godło Na 1977 Rok | Literatura Biblijna"
opis: "Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii, 1977, nr 290. W numerze: Roczne Godło Na 1977 Rok · Nasze Pięćdziesiąte Ósme Roczne Sprawozdanie ·…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda/1977-1
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Teraźniejsza Prawda](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda)

# Teraźniejsza Prawda nr 290 (1977)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1977 · strona 1 · pozycja 1977-1

## Spis treści

- Roczne Godło Na 1977 Rok
- Nasze Pięćdziesiąte Ósme Roczne Sprawozdanie
- Podsumowanie Naszej Pracy
- Roczne Sprawozdanie z Polski
- Podsumowanie Pracy w Polsce
- Sprawozdanie z Pamiątki Wieczerzy Pańskiej
- Ofiary Książąt Wieku Ewangelii(4 Moj. 7:66-8:4;ciąg dalszy z Ter. Pr. '76,96)

Styczeń -Luty 1977 ............... Nr 290

\[1977\]

## Redaktor: Raymund G Jolly.

## ROCZNE GODŁO NA 1977 ROK

„Dosyć masz na łasce mojej; albowiem moc moja wykonywa się w słabości” (2 Kor. 12:9).

WIERZYMY, że ten wspaniały ustęp będzie bardzo pomocny jako nasze godło na 1977 rok. Podane tu słowa zachęty naszego Pana Jezusa stosują się nie tylko do Apostoła Pawła, lecz także, możemy być tego pewni, do nas wszystkich, którzy podobnie przyjęliśmy Chrystusa jako swego Zbawiciela, poświęciliśmy swoje życie Bogu i zostaliśmy ożywieni przez Jego Świętego Ducha. Bez wątpienia doświadczenia Apostoła związane z jego ,,bodźcem ciała”, prawdopodobnie słabym wzrokiem, były mu dane i zanotowane w Piśmie Świętym dla dobra tych wszystkich z ludu Bożego, którzy od jego dni aż do dzisiejszych, od czasu do czasu, cierpieli pod wpływem szczególnych prób, których potrzeba i wartość nie zawsze były wyraźnie dostrzeżone.

Gdy Paweł został oślepiony wielkim światłem emanującym z duchowego ciała Jezusa w czasie swego nawrócenia i w końcu otrzymał Boskie przebaczenie oraz przywrócenie mu w znacznym stopniu wzroku, to z pewnością cierpliwie znosił ciągłą słabość oczu traktując ją jako słuszne karanie za swoje złe postępowanie jako oponenta Pomazańca i osoby szkodliwej dla Ciała Chrystusa, Jego Kościoła. Stopień utrapienia, jaki pozostał, niewątpliwie pomógł Apostołowi bardzo wyraźnie ocenić bliskość społeczności pomiędzy Kościołem i jego Panem, członkami tej samej ofiary, jak na to wskazują słowa Jezusa: „przeczże mię prześladujesz”?

Jednakże mijał czas i Apostoł stwierdził, że wada jego wzroku jest ciężarem w służbie Ewangelii. Prawdopodobnie dziwił się dlaczego Pan dozwolił, aby ta dolegliwość trwała. On dobrze wiedział, że dla Boskiej mocy tak samo łatwe byłoby udzielenie mu, jak nieudzielenie doskonałego wzroku. Rzeczywiście w tej dziedzinie — uzdrawiania chorych mocą Bożą — miał on ciągłe dowody, bo chusteczki itd., pochodzące z kontaktu z nim zanoszone chorym powodowały Boskie błogosławieństwo i uzdrowienie (Dz. 19:12). Paweł prawdopodobnie rozumował, że po pewnym czasie znoszenia dolegliwości i jego cierpienie zostanie usunięte. Mógł on nawet przypuszczać, że Bóg chce go doprowadzić do stanu pokornego proszenia o to.

Apostoł nam wyjaśnia, że prosił o uzdrowienie — o usunięcie tego bolesnego utrapienia lub „ciernia” (w ang. Biblii występuje „cierń w ciele”). Mówi nam, że prosił o to trzykroć (w. 8). Występuje pewien szczegół związany z tą sprawą, którego do tego czasu jasno nie rozumiał, a mianowicie, że uzdrowienie jego oczu byłoby częścią błogosławieństw restytucji. Jednakże on, prawdopodobnie jak i inne poświęcone Bogu osoby, położył na ołtarzu to wszystko co posiadał i został wezwany przez Boga, ale nie do restytucji, lecz do ofiary, do samozaparcia w interesie Pana, Prawdy i braci. On sam tę sprawę wyjaśnił innym mówiąc: „Proszę was tedy, bracia! przez litości Boże, abyście stawiali ciała wasze ofiarą żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest, rozumną służbę waszą” (Rzym. 12:1).

Apostoł wiedząc jednak, że błogosławieństwa Boga, włączając zdrowie fizyczne, były udzielane innym przez niego, zastanawiał się prawdopodobnie nad tym, czy któreś z tych uzdrowień nie mogłoby być dla niego. On musiał już wiedzieć, że udzielony jemu dar uzdrawiania był raczej świadectwem dla ludzi tego świata, aniżeli dla świętych, którzy swoją ludzką naturę poświęcili aż do śmierci. On musiał już wiedzieć, że gdyby Bóg dozwolił, chociażby tylko, w pewnym stopniu, na wycofanie jego poświęcenia mającego na celu złożenie z siebie ofiary, oznaczałoby to proporcjonalnie utratę jego błogosławieństw duchowych i łask, jakimi Bóg obdarza nas, gdy dla Chrystusa zapieramy się samych siebie w ziemskich sprawach, które prawdopodobnie kolidowałyby z naszym oddaniem się Jemu i Jego sprawie (Mat. 16:24).

Bóg nie chciał zachęcać Apostoła do niewłaściwego postępowania. Dlatego nie wysłuchał jego prośby o fizyczne uzdrowienie. To prawda, że On w odpowiedzi na modlitwy udzielał fizycznego zdrowia wielu Swoim poświęconym dzieciom, gdy one nie znały niczego lepszego nad proszenie o nie. Wielu pociągają sprawy ziemskie i szczególnie się o nie ubiegają, jak: „chleby i ryby”, a nie wyższe rzeczy (Jan 6:2—69; Łuk. 11:9—13).

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 290, 1977 — Roczne Godło Na 1977 Rok”. Cała liczy 8443 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.*
