Teraźniejsza Prawda nr 276 (1974)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1974 · strona 65 · pozycja 1974-65

Spis treści

Wrzesień-Grudzień 1974 .......... Nr 276, 277

[1974]

Redaktor: Raymund G Jolly.

NIE GRZESZ JĘZYKIEM SWYM

(P'71, 54)

„Będę strzegł dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem swym; włożę munsztuk w usta moje, póki niepobożny będzie przede mną" (Ps. 39:1).

TO JEST rzeczywiście dobre postanowienie i każdy z poświęconego ludu Bożego powinien je uczynić. Nasz Pan wskazuje, że Bóg sądzi Swój lud, wśród innych sposobów, przez słowa, które Jego dzieci wypowiadają, bo „z obfitości serca usta mówią", „z mów twoich będziesz uniewinniony, i z mów twoich będziesz potępiony" (Mat. 12:34, 37; zob. przekł. Diaglotta). Z tego widzimy, że tak serca jak i usta są pod Jego szczególnym badaniem. Serce przedstawia indywidualny charakter, a usta są wskaźnikiem charakteru. Dlatego jest powiedziane: „Strzeż serca twego; bo z niego żywot pochodzi. Oddal od siebie przewrotność ust, a złośliwe wargi oddal od siebie" (Przyp. 4:23,24).

To jasno pokazuje, że prawy stan serca jest konieczny dla konsekwentnego użycia słusznych słów, a jeżeli ktoś ma zły stan serca, to będzie mówił rzeczy złe. „Dobry człowiek z dobrego skarbu serca wynosi rzeczy dobre, a zły człowiek ze złego skarbu wynosi rzeczy złe" (Mat. 12:35). Jest więc słuszną rzeczą, że nasze słowa powinny być sprawdzianem sądu w ocenie Pańskiej i takimi one właśnie są — mówi nasz Pan. Jest prawdą, że miłe słowa są czasami tylko maską wielkiej obłudy; jednak maska ta kiedyś opuści się lub spadnie — skoro tylko samolubne postępowanie będzie wymagało zmiany taktyki. Jest więc faktem, że słowa, sposób rozmowy i zachowania się są wskaźnikiem serca.

Zatem, naszą pierwszą troską powinno być nasze serce — aby jego uczucia i usposobienie mogły być w pełni pod kontrolą Boskiej łaski; aby każda zasada prawdy i sprawiedliwości mogła tam zająć pierwsze miejsce:

aby sprawiedliwość, miłosierdzie, życzliwość, braterska uprzejmość, miłość, wiara, cichość, umiarkowanie, łagodność, najwyższa cześć dla Boga i Chrystusa i gorąca miłość do wszystkiego, co jest piękne i świętobliwe, mogły być silnie ustalone jako rządzące zasady życia. Jeżeli te zasady są utrwalone, usadowione w sercu, wówczas usta będą wypowiadały słowa prawdy, trzeźwości, mądrości i łaski.

Jak człowiek „myśli w sercu swym, takim też jest" (Przyp. 23:7, przekł. ang.). Nasze ogólne myśli rządzą naszą mową, naszą ogólną rozmową i zachowaniem. Dlatego, ktokolwiek posiada właściwą kontrolę nad swoim sercem, będzie rządził samym sobą w każdym znaczeniu tego słowa. Jeżeli nasze drogi podobają się Panu, jeśli nasze drogi są drogami sprawiedliwości i świętobliwości, to z obfitości serca usta będą mówiły rzeczy dobre dla zbudowania słuchaczy. Gdy drogi są prawe i święte, to wypowiedzi prawie zawsze będą dobre i święte. (Z powodu cielesnych niedoskonałości, będzie trochę niedoskonałych wypowiedzi — Jak. 3:2). Ludzie w ogólności miłują samych siebie i dlatego unikają mówienia coś przykrego lub nieprzyjemnego o sobie. Ale ktoś, kto nienawidzi drugich lub ma złą wolę w swym sercu ku nim, nie będzie miał wiele trudności w wypowiadaniu przykrych lub nieprzychylnych rzeczy o nich.

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 276, 1974 — Nie grzesz językiem swym”. Cała liczy 21 368 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.