Teraźniejsza Prawda nr 267 (1973)
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1973 · strona 17 · pozycja 1973-17
Spis treści
- Obchodźmy Święto
- Krew Przez Całą Noc Na Odrzwiach
- Nasze Pięćdziesiąte Czwarte Roczne Sprawozdanie
- Podsumowanie Naszej Pracy
- Roczne Sprawozdaniez Polski
- Podsumowanie Pracy w Polsce — Dokończenie
- Okresy Powrotu Naszego Pana – Dokończenie
- Epifania Jako Okres Czasu
- Chrystusowa Apokalipsa Lub Objawienie
- Występowanie Czasownika Apokalupto
- Występowanie Rzeczownika Apohalupsis
- Wyjawienie Błędów Brzasku o Epifanii
- Wąskie i Szersze Znaczenie Epifanii
- Data 1954 Roku Zaznaczona w Piśmie Św
- Podziały Czasu w Okresie Epifanii Lub Apokalipsy w Jego Szerszym Znaczeniu
- Chrystusowa Bazyleja Lub Królestwo
- Ofiary Książąt Wieku Ewangelii (4 Moj. 7:30-47) —Ciąg dalszy
Marzec - Czerwiec 1973 ............ Nr 267, 268
[1973]
Redaktor: Raymund G Jolly.
OBCHODŹMY ŚWIĘTO
„Albowiem Baranek nasz wielkanocny za nas ofiarowany jest, Chrystus. A tak obchodźmy święto nie w starym kwasie, ani w kwasie złości i rozpusty, ale w przaśnikach szczerości i prawdy" (1 Kor. 5:7,8).
Ceremonie wielkanocne, pierwszego zarządzenia Boskiej łaski dla narodu Izraelskiego, wyobrażały pierwsze zarządzenie Boskiej łaski względem Izraela duchowego, zapoczątkowane przez naszego Pana Jezusa w Eucharystii (jest to greckie słowo i oznacza ono dosłownie: wdzięczność lub dziękczynienie, zob. Z 3960 i księgę Kazań Pastora Russella, str. 557 — dopisek tłum.), czyli w Świętej Społeczności, ponieważ Apostoł pokazuje w naszym tekście, że żydowskie święto Przejścia było cieniem lub typem na lepsze rzeczy na prawdziwą Wielkanoc, z którą chrześcijanie mają do czynienia. Nie jesteśmy jednak w zdobyciu wiadomości o niej całkowicie zależni od żydowskiego typu, ponieważ mamy jasne, Boskie oświadczenia dane przez naszego Pana i Jego Apostołów co się tyczy pokrewieństwa pomiędzy Chrystusem a Jego Kościołem oraz co się tyczy specjalnego zbawienia Wybranych. Niemniej jednak znajdujemy w typie święta Przejścia wiele szczegółów, które wielce dopomagają nam w zrozumieniu pozafigury. Przede wszystkim powinniśmy zauważyć, że święto Przejścia bezpośrednio odnosiło się tylko do pierworodnych z Izraela, aczkolwiek pośrednio odnosiło się ono również do całego pozostałego Izraela. To znaczy, że ostatnia plaga na Egipt była śmiercią wszystkich Jego pierworodnych. Święto więc Przejścia obchodzi fakt, że wszyscy pierworodni z Izraela zostali zachowani lub pominięci przez niszczącego anioła w ową noc. Tak jak młodsze dzieci egipskie nie były narażone na niebezpieczeństwo, tak podobnie nie były narażone na niebezpieczeństwo młodsze dzieci izraelskie. Ci drudzy więc nie byli pominięci. Oni jednak byli niewątpliwie zainteresowani pominięciem lub zachowaniem pierworodnych nie tylko z powodu pokrewieństwa z nimi, ale także dlatego że w opatrzności Bożej ci pierworodni stali się wodzami i wyzwolicielami ludu 15 Nisan, gdy opuścili Egipt (4 Moj. 8:17, 18).
Co więcej, ci pierworodni z Izraela, wymienieni przez Boskie kierownictwo na całkowite pokolenie Lewiego,byli od tego czasu przedstawieni w tym pokoleniu. Jako składający ofiary kapłani i jako nauczający Lewici oni stali się dla tego narodu sługami Przymierza Zakonu. Pozafigura tego była wyraźnie pokazana przez Ap. Pawła, mianowicie że wybrany Kościół Wieku Ewangelii jest „Kościołem Pierworodnych, którzy są spisani w niebie". Oni więc są „sposobnymi sługami Nowego [Zakonu] Przymierza" (Żyd. 12:23; 2Kor. 3:6). Z tymi pierworodnymi tylko miano do czynienia podczas Wieku Ewangelii, czyli „nocy". Oni jedynie byli
w niebezpieczeństwie kary śmierci. Tak jak to Apostoł oświadcza: Jeślibyśmy dobrowolnie grzeszyli po wzięciu znajomości Prawdy, nie zostawałaby już ofiara za grzechy nasze; ale straszliwe niejakie oczekiwanie sądu i zapalenie ognia, który pożre nas jako przeciwników Boga i sprawiedliwości (Żyd. 10:26,27). Niemniej jednak cały świat ludzkości jest niewątpliwie zainteresowany Kościołem Pierworodnych w jego pomyślnym zachowaniu i w jego osiągnięciu żywota wiecznego, ponieważ oni są duchowymi wybrańcami i nauczycielami pod Nowym Przymierzem, które wkrótce będzie zapieczętowane i na warunkach którego wszystkie rodziny ziemi mają być błogosławione. Cały rodzaj ludzki otrzyma błogosławieństwo pojednania się z Bogiem przez znajomość Prawdy i przez błogosławieństwa Tysiącletniego Królestwa związane z Nowym Przymierzem (Jer. 31:31-34). Zauważyliśmy klasę pierworodnych, powinniśmy również jasno rozpoznać Baranka Wielkanocnego, przez zasługę krwi którego zachowanie pierworodnych zostało dokonane. Baranek jest szczególnie niewinnym zwierzęciem, całkowicie nieprzygotowanym do obrony lub oporu. Jest więc on odpowiednim obrazem lub typem na naszego Pana, który nie stawiał oporu i który zupełnie i chętnie oddał Swoje prawa i Swoje ziemskie interesy na naszą korzyść - na korzyść Pierworodnych. Jest prawdą, że oprócz Pierworodnych ostatecznie i inni skorzystają z Jego ofiary, ale Pierworodni szczególnie i specjalnie z niej korzystają. Dotychczas więc Bóg ma tylko do czynienia z tą klasą w ciągu Wieku Ewangelii. Oni tylko pojednani z Bogiem mają Orędownika u Ojca - Jezusa Chrystusa Sprawiedliwego (1 Jana 2:1,2).
Wszystkie Boskie błogosławieństwa dla niewierzących muszą nastąpić w przyszłości, pod Nowym Przymierzem. Ponieważ tylko wierzący mogą być usprawiedliwieni z wiary i otrzymać mogą błogosławieństwa Przymierza Wiary - Przymierza Abrahamowego. "Baranek Boży, który gładzi grzech świata", najpierw wybawia lub zachowuje Kościół Pierworodnych, a potem w Tysiącleciu będzie błogosławił wszystkich, którzy się staną nasieniem Abrahamowym. Są obrazy na Kościół, które przedstawiają go jako mający udział z Panem w Jego ofierze. Lecz figura święta Przejścia nie jest jedną z nich. Baranek wielkanocny przedstawiał naszego Pana Jezusa Chrystusa jako "Baranka Bożego, który gładzi grzech świata" (Jan 1:29). Grzech świata nie jest jednak jeszcze usunięty. Nasz Pan nie zastosował jeszcze Swojej zasługi za świat, ale przypisał ją tylko i wyłącznie za Domowników Wiary. W innej ofierze, która przedstawia naszego Pana i Kościół z Nim ofiarowany jako Głowa i członki, ciało zwierzęcia było pocięte na różne kawałki i położone na ołtarzu przy jego Głowie, przedstawiając w ten sposób Chrystusa Jezusa jako Głowę a Kościół jako Jego członków (2 Moj. 29:15-18). Ale było uczynione zarządzenie, że ofiara wielkanocna nie miała być rozdzielona. Miała ona być zjedzona w całości - żadna kość nie miała być złamana. Ona więc nie przedstawia Chrystusa i Kościół, ale tylko Chrystusa w Jego ofierze (2 Moj. 12:46; Jan 19:36). Należy przypomnieć, że przejście anioła odbyło się w nocy a nie w dzień. Podczas następnej nocy [zob. E. tom 11, 206; T. P.' 48, 10 par. 5; w tej T. P. jest błąd drukarski, bo jest podane "noc 14-go Nisan", a powinno być: noc 15-go Nisan; por. z E tomem 11, 206] Izraelici wyszli z ziemi Egipskiej na wolność, uwolnieni z niewoli. Jednak w ciągu tej nocy byli oni jeszcze w niewoli, czekając na wyzwolenie, które dopiero mogło nastąpić, gdy pierworodni zostali zachowani. Ta noc w figurze przedstawia Wiek Ewangelii.
Ta sama myśl jest podana przez naszego Pana, kiedy mówi: "Niechaj świeci światłość wasza przed ludźmi"; "ani zapalają świecy i stawiają jej pod korzec, ale na świecznik i świeci wszystkim, którzy są w domu" (Mat. 5:15,16). Ap. Piotr też wyraża tę samą myśl mówiąc: "I mamy mocniejszą mowę prorocką, której pilnując jako świecy w ciemnym miejscu świecącej, dobrze czynicie, ażby dzień oświtnął i jutrzenka weszła w sercach waszych" (2 Piotra 1:19). Tak samo Prorok mówiąc o Kościele wyraża się: "Słowo twe jest pochodnią nogom moim, a światłością ścieżce mojej" (Ps. 119:105). Liczne inne ustępy Pisma Św. odnoszą się do nowej Tysiącletniej Dyspensacji jako do Poranku, w którym Słońce Sprawiedliwości wzejdzie, mając uzdrowienie w Swoich promieniach, a w którym to Poranku cienie zabobonu i uczynki ciemności będą usunięte. Stosowność tej figury jest oczywista dla każdego rozsądnego umysłu. Lud Boży to dzieci Dnia w tym znaczeniu, że ich nadzieje i uczucia nie należą do ciemności grzechu ani też do czasu nocy, ale do Dnia, do Panowania Sprawiedliwości, o które oni modlą się: "Przyjdź Królestwo Twoje; bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi". Dziewiętnaście stuleci temu nasz Pan powiedział, że przyszedł jako Światłość na świat, ale ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światłość (Jan 8:12; 3:19-21). Jednak tylko niewielu rozpoznaje Go jako "prawdziwą Światłość". Ale ostatecznie On "oświeci każdego człowieka, który przychodzi na świat" (Jan 1:9). W prawdzie Jego Kościół jest zaproszony, aby stał się z Nim zespolony w niesieniu światła; a jeżeli pozostaną wierni w świeceniu obecnie światłem, to wkrótce będą oni zespoleni z wielkim Słońcem Sprawiedliwości, które uzdrowi świat swoimi promieniami. Nasz Pan pokazał to w przypowieści o pszenicy i kąkolu. Powiedział On, że przy końcu tego Wieku zgromadzi pszenicę do stodoły i że wówczas "sprawiedliwi lśnić się będą jako słońce w Królestwie Ojca swego" (Mat. 13:43). Niestety, jak mało ma "uszy ku słuchaniu" i przyjęciu wspaniałych nauk Boskiego Planu!
KREW PRZEZ CAŁĄ NOC NA ODRZWIACH
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 267, 1973 — Obchodźmy Święto”. Cała liczy 23 298 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.