Teraźniejsza Prawda nr 240 (1968)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1968 · strona 65 · pozycja 1968-65

Spis treści

Wrzesień - Grudzień 1968 Nr 240, 241

Redaktor: Raymund G Jolly.

WIZJA CHWAŁY KRÓLESTWA

(Mateusz 16:27—17: 9)

PO PRZECIWSTAWIENIU z jednej strony drogi ofiary z jej wielką nagrodą życia wiecznego, a z drugiej przemijających rzeczy tego świata (Mat. 16:24—26), nasz Pan zachęcał Swoich uczniów do oczekiwania radości nadchodzącego chwalebnego Królestwa, które miało być ustanowione podczas Jego Wtórego Przyjścia: „Albowiem Syn człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego z Anioły swoimi, a tedy [nie przedtem, jak to niektórzy błędnie nauczają] odda każdemu według uczynków jego. Zaprawdę powiadam wam: Są niektórzy z tych, co tu stoją, którzy nie ukuszą śmierci, ażby ujrzeli Syna człowieczego, idącego w Królestwie swoim” (wiersze 27, 28; Mar 9:1; Łuk. 9:27).

Jezus nie mówił, że wszyscy Apostołowie to zobaczą, lecz tylko „niektórzy” z nich. Następnie, po sześciu dniach („po ośmiu dniach” — Łuk. 9:28, licząc dzień, w którym słowa te były wypowiedziane i dzień, w którym się to wypełniło) nasz Pan zabrał Piotra, Jakuba i Jana, trzech Apostołów najbardziej zaawansowanych w wierze i gorliwości, na górę wysoką i podczas gdy modlił się z nimi (Łuk. 9:29); „przemieniony jest przed nimi”, „stał się inakszy kształt oblicza jego”.

Scena przemienienia była dalszą lekcją nauki w zgodzie z tym, co już poprzednio nasz Pan wyjaśnił (Mat. 16:21; Mar 8:31; Łuk. 9:22), mianowicie, że Syn Człowieczy musi być zlekceważony przez przedniejszych kapłanów i starszych, że musi być ukrzyżowany i musi powstać od umarłych, nim może wejść do Swojej chwały — Królestwa, w którym obiecał On udział Apostołom. Był to więc obraz lub „wizja” chwały naszego Pana w Jego Królestwie i było to zamierzone w celu zapewnienia Apostołów o pewności tego Królestwa, pomimo jawnego zawodu wszystkich nadziei Królestwa doznanego w ukrzyżowaniu naszego Pana. Wizja ta była niewątpliwie nader ważna jako pomoc dla wiary Apostołów w Jezusa jako przyobiecanego Mesjasza. albowiem przebieg wydarzeń, jaki miał nastąpić w następnych kilku miesiącach miał się tak wielce różnić od tego wszystkiego, czego się oni spodziewali.

Apostoł Piotr, jeden z trzech Apostołów obecnych przy tej okazji, zupełnie dowodzi tego poglądu — że ta przemiana była wizją godności Chrystusowej i chwały w Królestwie — ponieważ pisząc na ten temat mówi: „Albowiem nie baśni jakich misternie wymyślonych naśladując [w greckim muthois, bajki], uczyniliśmy wam znajomą Pana naszego Jezusa Chrystusa moc i przyjście [w greckim parousia, tysiącletnią obecność Chrystusa w mocy Królestwa], ale jako ci, którzyśmy oczami naszymi widzieli wielmożność jego. Wziął bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy mu był przyniesiony głos taki od wielmożnej chwały: „Ten jest on Syn mój miły, w którym mi się upodobało”. A głos ten myśmy słyszeli z nieba przyniesiony, będąc z nim na onej górze świętej” (2 Piotra 1:16—18, wg Poprawionego Przekładu; por. Diaglott).

W pierwszej części tej wizji uczniowie widzieli Mistrza ,,przemienionego przed nimi, a rozjaśniło się oblicze jego, jako słońce, a szaty jego stały się białe, jako światłość ... lśniące i bardzo białe jako śnieg, jak ich blecharz na ziemi nie może wybielić” (Mat. 17:2; Mar 9:2,3; Łuk. 9:29). W drugiej części tej wizji, gdy uczniowie się przypatrywali „oto ukazali się im Mojżesz i Elijasz, z nim rozmawiający”; oni też „pokazawszy się w sławie, opowiadali o jego śmierci, którą miał dokonać w Jeruzalemie” (Mat. 17:3; Mar 9:4; Łuk. 9:30—32). Nie wiadomo dlaczego uczniowie w ukazaniu się tych dwóch mężów rozpoznali w nich Mojżesza i Elijasza, pomimo że nigdy ich przedtem nie widzieli i nie byliby w stanie ich rozpoznać bez pewnej pomocy. Uczniowie podsłuchiwali ich rozmowę z Mistrzem, której przedmiot był niewątpliwie przeznaczony dla uszu uczni — celem przekonania ich, że sprawy, które mają dziać się wkrótce w Jeruzalemie i na górze Kalwarii, będą wszystkie zarysami Boskiego planu działające zgodnie w sprowadzeniu błogosławionych obiecanych wyników, za którymi tęsknili, a które nastąpią w Królestwie Bożym pod władzą Jezusa jako Króla tego Królestwa.

ZNACZENIE WIZJI

Jaka jest interpretacja tej wizji? Przede wszystkim reprezentowała ona, że chociaż nasz Pan Jezus musi ponieść śmierć i to śmierć krzyżową zgodnie z Boskim Planem, niemniej jednak pozostawał On w dalszym ciągu Synem Bożym, którego chwalebny majestat i królewska moc będzie później całkowicie wykazana. Ukazanie się Mojżesza i Elijasza przedstawiających w tym zastosowaniu Zakon i proroków, ilustrowało w jaki sposób śmierć Chrystusa była w zupełności przedtem poświadczona. Mojżesz mówił o cierpieniach Chrystusa i o chwale, jaka miała nastąpić za pośrednictwem zarządzeń Zakonu, jego ofiar, błogosławieństw, itp. Prorocy również ogłaszali nie tylko o nadchodzącej chwale, lecz także o cierpieniach, które musiały poprzedzać chwałę, jak to później nasz Pan wykazał dwóm uczniom w drodze do Emaus mówiąc: „O głupi [bezmyślni], a leniwego serca [byli oni powolnymi tak w umyśle jak i w sercu] ku wierzeniu temu wszystkiemu, co powiedzieli prorocy! Azaż nie musiał Chrystus tego cierpieć i wnijść do chwały swojej? A począwszy od Mojżesza i od wszystkich proroków, wykładał im wszystkie one Pisma, które o nim napisane były” (Łuk. 24:25—27).

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 240, Wrzesień–Grudzień 1968 — Wizja Chwały Królestwa”. Cała liczy 24 911 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.