---
tytul: "Teraźniejsza Prawda nr 225, Marzec–Czerwiec 1966 — Nasza Pamiątka Wielkanocy | Literatura Biblijna"
opis: "Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii, 1966, nr 225. W numerze: Nasza Pamiątka Wielkanocy · „Obchodźmy Święto” · Co Pokazujemy w Pamiątce? ·…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda/1966-17
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Teraźniejsza Prawda](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda)

# Teraźniejsza Prawda nr 225 (1966)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1966 · strona 17 · pozycja 1966-17

## Spis treści

- Nasza Pamiątka Wielkanocy
- „Obchodźmy Święto”
- Co Pokazujemy w Pamiątce?
- Łamanie Chleba
- Znaczenie Nie Mające Już Zastosowania
- Rachunek Sumienia
- Nasze Czterdzieste Siódme Roczne Sprawozdanie
- Zsumowanie Naszej Pracy
- Roczne Sprawozdanie z Pracy w Polsce
- Zsumowanie Pracy w Polsce
- Radosna Nadzieja Zmartwychwstania
- Łzy nie Są Wyrazem Słabości – I Jezus Zapłakał
- Umarli Śpią
- Poranek Zmartwychwstania
- „Ziemia Nieprzyjacielska”
- „Będziesz Miała Zapłatę za Pracę Swoją”
- Właściwe Używanie i Nadużywanie Rzeczy Ziemskich
- Biblia – Wspaniała Świątynia
- Niektóre Wyjaśnienia Odnośnie Zgromadzeń Domowych
- Niższe Pierwszorzędne Łaski Boskiego Charakteru - Ciąg dalszy
- Metody Bereańskie

Marzec - Czerwiec 1966 Nr 225, 226

## Redaktor: Raymund G Jolly.

## NASZA PAMIĄTKA WIELKANOCY

OBCHODZENIE śmierci naszego Odkupiciela każdego roku zdaje się mieć pełniejsze znaczenie i wywołuje większe wrażenie. Sam f akt, że data zmienia się z roku na rok i że musi być obliczana według rachuby księżycowej, powiększa to wrażenie i odświeża w naszych umysłach rozmaite szczegóły figuralnej Wielkanocy i ich wypełnienie się w śmierci Baranka Bożego i w sprawach związanych z nią „Chrystus, Baranek nasz wielkanocny za nas ofiarowany jest" (1 Kor. 5:7). Ciężka niewola Izraela pod panowaniem Faraona, boga, czyli władcy Egiptu, nasuwa na myśl niewolę skażenia, w której „wszystko stworzenie wzdycha" będąc uciemiężone pod panowaniem grzechu i śmierci. Faraon stosownie przedstawia Szatana, „boga tego świata". W wyzwoleniu wszystkich z Izraela pod przewodnictwem Mojżesza widzimy wyzwolenie, uwolnienie wszystkich, którzy czczą Boga i jego prawa pod kierownictwem większego niż Mojżesz — Chrystusa, Głowy i Ciała podczas Tysiąclecia. W porażeniu Faraona i jego zastępów widzimy figurę zniszczenia Szatana i wszystkich, którzy idą wytrwale jego drogą we Wtórej Śmierci. Te pozafiguralne błogosławieństwa są tymi zobrazowanymi skutkami pozafiguralnej Wielkanocy, której Chrystus jest główną figurą.

Pismo, które odnosi się do naszego Pana jako Baranka zabitego przed założeniem świata, wskazuje nam, że wszystkie szczegóły tej Wielkanocy były jasne w umyśle i planie Bożym nie tylko od czasu upadku Adama pod wyrokiem śmierci, lecz już od da rżeniem Adama (1 Piotra 1:18-20; Obj.13:8). Ustęp ten więc zapewnia nas, że chociaż Sprawiedliwość Boża była objawiona tylko przez liczne stulecia i chociaż Miłość Boża była „objawiona" dopiero przy Pierwszym Przyjściu Jezusa, to jednak Miłość pałała w sercu Bożym ku Jego ludzkim stworzeniom — od samego początku, oczekując tylko na odpowiedni czas działania.

Tak jak wyzwolenie w Święto Przejścia przedstawiało błogosławieństwo Tysiąclecia, tak podobnie noc Święta Przejścia przedstawiała Wiek Ewangelii, w którym wszyscy, którzy ufają Bogu, oczekują na Jego zbawienie i w którym wszyscy „domownicy wiary" oczekując Poranku karmią się przaśnym chlebem Prawdy w połączeniu z gorzkimi ziołami prób i doświadczeń. W tym Poranku Kościół „pierworodnych" pod ochroną „krwi Barankowej" przechodzi z potępienia do usprawiedliwienia, ze śmierci do żywota. Ach! teraz rozumiemy. Z tego powodu wciąż obchodzimy ucztę radości w Panu, karmiąc się naszym Barankiem i pozafiguralnym przaśnym chlebem i ziołami. Z tego powodu także obchodzimy doroczną Pamiątkę tego wszystkiego, „albowiem Baranek nasz wielkanocny za nas ofiarowany jest, Chrystus. A tak obchodźmy święto" (1 Kor. 5:7, 8), To (Pamiątka) jest właśnie, co nasz Mistrz nakazał wszystkim Swoim uczniom, mówiąc: Ilekroćbyście to czynili (gdy rok po roku będziecie to czynić), czyńcie to na pamiątkę Moją (1 Kor. 11:25, 26) - już więcej nie na pamiątkę figuralnego baranka i figuralnego przejścia nad figuralnymi pierworodnymi z figuralnego Izraela.

Przez wiele stuleci Przeciwnik zaślepił lud Pański odnośnie tego prostego zwyczaju pierwotnego Kościoła, wmawiając mu przede wszystkim, że rzymska msza jest tym samym zwyczajem, a .potem że kwartalne, miesięczne ł tygodniowe obchodzenia Wieczerzy Pańskiej przez protestantów również to samo spełniają. Jak bardzo byliśmy stratni w czasie, gdy znajdowaliśmy się pod tymi złudzeniami. Nigdy nie wiedzieliśmy, aż łaskawie byliśmy przyprowadzeni do zrozumienia prawdy odnoszącej się do Chrystusa, naszego Baranka ofiarowanego za nas, z powodu którego obchodzimy święto.

Nie będziemy już więcej pozbawieni obfitych błogosławieństw zamierzonych dla nas przez Pana w tym związku. W zgodzie z Jego Słowem będziemy „obchodzili święto". Tak pewnie jak zwycięzcy spośród poświęconych, spłodzonych z Ducha wierzących na próbie do życia w tym Wieku, są „Kościołem pierworodnych", tak samo niewątpliwie nastąpi później wybawienie wszystkich pozostałych z pozafiguralnych Izraelitów pod kierownictwem pozafiguralnego Mojżesza (Chrystusa) zgodnie z tym, jak to figura pokazuje. To, że pozafiguralni Izraelici zrodzeni potem, których pozafiguralny Mojżesz wyzwolił, będą ostatecznie składali się tylko z posłusznych, jest pokazane w Dz. 3:22, 23.

O ile więcej wzruszającym i ożywiającym jest obchodzenie ważnej sprawy w dzień jej rocznicy — przypominając sobie czyny, słowa, sceny i miejsce wraz z wielkimi aktorami w tym największym ze wszystkich dramatów, który przeszło dziewiętnaście stuleci temu zakończył się na Kalwarii! To nawet wzmacnia naszą ogólną wiarę w Boską opatrzność, gdy widzimy, że dokładny dzień i dokładną godzinę, jak również dokładny .rok tej tragedii Bóg z góry określił tak, iż chociaż poprzednio Żydzi starali się pojmać Jezusa i zabić Go, to jednak nikt Go nie pojmał, ponieważ „nie przyszła była Jego godzina" (Jan 7:30). Akuratny czas tego wielkiego wydarzenia nie tylko był zobrazowany przez wiele stuleci z wielką ścisłością co się tyczy samego dnia, ale nasz Pan z taką samą dokładnością powiedział: „Przyszła godzina" (Jan 12:23; 13:1). Gdy więc ustanowił z chleba i wina Pamiątkę Swojej własnej śmierci jako pozafiguralnego Baranka, to zaczekał, „a gdy przyszła godzina, usiadł za stół" z dwunastoma Apostołami, aby spożyć Wieczerzę Wielkanocną i powiedział: „Żądając żądałem tego baranka jeść z wami, pierwej niżbym cierpiał" (Łuk. 22:14, 15).

## „OBCHODŹMY ŚWIĘTO"

Z taką samą starannością jaką okazał nasz Pan i Jego Apostołowie, obchodźmy święto, Pamiątkę Jego śmierci, tak jak On rozkazał — nie w jakimkolwiek czasie, rano, w południe lub w nocy, ale jako wieczerzę — nie którego bądź dnia, ale tylko w dzień rocznicy, jeżeli chcemy „to czynić" raczej, niż obchodzić coś innego w inną datę.

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 225, Marzec–Czerwiec 1966 — Nasza Pamiątka Wielkanocy”. Cała liczy 24 121 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.*
