---
tytul: "Teraźniejsza Prawda nr 217, Listopad–Grudzień 1964 — Chrystus – Jego Wąska Ścieżka - Dokończenie | Literatura Biblijna"
opis: "Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii, 1964, nr 217. W numerze: Chrystus – Jego Wąska Ścieżka - Dokończenie · Egzystencja Boga · Powszechna…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda/1964-81
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Teraźniejsza Prawda](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda)

# Teraźniejsza Prawda nr 217 (1964)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1964 · strona 81 · pozycja 1964-81

## Spis treści

- Chrystus – Jego Wąska Ścieżka - Dokończenie
- Egzystencja Boga
- Powszechna Wiara Uzasadniona w Moralneji Religijnej Budowie Człowieka
- Przyczynai Skutek
- Porządek i Panowanie Prawa we Wszechświecie
- Cel Wszędzie Widoczny
- Umysłowa, Moralna i Religijna Natura Człowieka
- Demonstracja z Doświadczenia
- Niemożliwość Zbicia Egzystencji Boga
- Bóg Uczonego
- Roczne Sprawozdanie z Wieczerzy Pańskiej

Listopad - Grudzień 1964 Nr 217

## Redaktor: Raymund G Jolly.

Spis treści:

## CHRYSTUS — JEGO WĄSKA ŚCIEŻKA

(Ciąg dalszy z T. P. 1964, 46)

POTRZEBY Jego Nowego Stworzenia odnoszące się do znajomości i siły, niezbędne do powzięcia kroków na wąskiej ścieżce, skłaniały Go do modlitwy. Był On zachęcany do niej przez Ojcowskie poparcie względem Siebie. Boskie zapraszanie Go, by się zbliżył do tronu łaski bardzo wpływało na Niego powodując, że przybliżał się prosząc o pomoc w potrzebie. Następnie Boskie obietnice wyrażone w Psalmach i Proroctwach, a szczególnie u Izajasza ośmielały Go, by prosić o te obietnice dla Siebie w modlitwie pełnej wiary. Boża chęć wysłuchiwania Go była potężną zachętą dla Niego, by przedstawiać potrzeby i pragnienia serca Swemu Ojcu Niebiańskiemu. Tym większą zachętą było to, iż w miarę jak postępował po wąskiej ścieżce coraz więcej wysłuchiwane były Jego modlitwy i to skłaniało Go tym bardziej do składania próśb Swych przed Bogiem; Jego poczucie jedności z Bogiem w duchu wpływało na Niego, iż modlił się do Boga wszelkiej łaski i dobroci. Wynika stąd, że Jezus miał zachętę, by zbliżać się do Boga w modlitwie. Prośby Jego zawarte w modlitwach były bez wątpienia tymi prośbami, które są w „Modlitwie Pańskiej” z wyjątkiem piątej prośby „odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”, a przyczyną pominięcia tej prośby było to, że nie miał On grzechu, by prosił o przebaczenie. W pierwszej prośbie „święć się Imię Twoje” — modlił się o to, aby On i wierni mogli mieć zapewnione swoje powołanie i wybór Boży; bo czyniąc to oni święcili, rozmyślali o chwale imienia Bożego we wszystkich siedmiu znaczeniach słowa „imię”. W drugiej prośbie Jezus modlił się o ustanowienie Królestwa w jego dwóch fazach; ponieważ każda z dwóch grup w dwóch klasach, należących do każdej fazy, wytworzy restytucję dla posłusznych. W trzeciej prośbie Jezus modlił się, aby ostatecznie wieczna sprawiedliwość mogła być ustanowiona w Wiekach chwały następujących po Tysiącleciu. Tak więc w tych trzech prośbach modlił się o to, aby plan Boży mógł być przeprowadzony skutecznie we wszystkich jego częściach. W czwartej prośbie prosił Boga, aby dał Mu Prawdę jako pokarm duchowy, jak również i o zaspokojenie potrzeb ciała. W szóstej prośbie modlił się do Boga, by Bóg był z Nim w Jego pokusach z pomocą Swego Ducha, Słowa i opatrzności; w siódmej zaś prośbie modlił się o łaskę zwyciężenia Szatana zarówno w jego bezpośrednich złych atakach, jak i pośrednich przez świat i ciało oraz w osiągnięciu zupełnego zwycięstwa w całym Jego postępowaniu. Gdy rozważamy te prośby zauważymy, iż pokrywały one wszystkie Jego osobiste potrzeby, a przy dodaniu prośby o przebaczenie grzechów były załączone potrzeby Kościoła i świata w ich stosunku do Boskiego Planu Wieków.

Wysłuchanie Jego modlitw zależało od posłuszeństwa Jego ludzkiej natury względem naturalnego prawa zapisanego w Jego sercu oraz prawa Mojżeszowego i od posłuszeństwa Jego jako Nowego Stworzenia wobec Jego przymierza ofiary, które obejmowało wierność we wszystkich siedmiu rodzajach kroków na wąskiej ścieżce. Jako ludzka istota wykonywał On doskonałe posłuszeństwo względem naturalnego prawa zapisanego w Jego sercu oraz względem prawa Mojżeszowego, co sprawiało, że Jego ludzka natura jako człowieka i jako Żyda była do przyjęcia przez Boga, jako ofiara z tym rezultatem, że wszystko czego Jego ludzka natura pragnęła, a co było zgodne z tym, że miał być ofiarą, było Mu dane, a więc pokarm, schronienie, ubiór, w miarę Jego potrzeb.

Wypełnianie zaś przez Niego Jego przymierza ofiary w miarę postępu w każdym z siedmiu kroków na Jego wąskiej ścieżce było nagradzane przez Boga w tym, iż miał On dostęp do Tronu Łaski dla zaspokojenia wszystkich Jego potrzeb jako Nowego Stworzenia. Zawsze Jego prośby o zaspokojenie tych potrzeb były wysłuchiwane (Jan 11:41). Specjalnie do Niego jako do Głowy i do Kościoła jako do Ciała stosowała się obietnica: „Wzywa j mnie w dzień utrapienia; tedy cię wyrwę, a ty mię uwielbisz” (Ps. 50:15). Modlitwy Jego przychodziły więc przed Boga jako kadzidło — tym przyjemniejsze do przyjęcia, że były wypełnione łaskami, szczególnie tymi łaskami, które były czynne w czasie Jego próśb, pokus i utrapień. Jakąż słodycz musiał On odczuwać, gdy obcował z Bogiem! Jakież zapewnienie, iż Bóg przyjmie Jego prośby musiał doznawać w Swych modlitwach! Jakąż musiała być Jego radość i miłość, gdy mógł zwracać się i mówić ze Swym Ojcem; bo On zawsze wiedział w Swym sercu, że był radością Ojca, a to Mu dawało największą satysfakcję. Nauczmy się od Jezusa używania w Jego Duchu naszych przywilejów dostępu do Tronu Łaski, a wtedy zawsze znajdziemy najbardziej Ojcowskie przyjęcie, ułatwiające prawdziwe obcowanie!

Będzie użytecznym dla naszych studiów rozważyć pokrótce niektóre z modlitw Jezusa. Zwróciliśmy już w pewnym stopniu uwagę na te prośby Modlitwy Pańskiej, które stosowały się do Niego; obecnie rozważymy inne Jego modlitwy. Modlił się On przy Swym chrzcie (Łuk. 3:21), modlił się prywatnie, gdy chodząc głosił kazania (Mar 1:35; Łuk. 5:16), kiedy przygotowywał się do wyboru Dwunastu (Łuk. 6:12), gdy przechodzić miał przemienienie (Łuk. 9:28,29), za Piotra (Łuk. 22:32), modlił się publicznie przed nakarmieniem ludu raz 5000 drugim razem 4000 „mężów oprócz niewiast i dziatek” (Mat. 14:19,23; Mar 8:6), modlił się nad chlebem i winem w czasie Ostatniej Wieczerzy (Mat. 26:26,27; Mar 14:22,23; Łuk. 22:17,19,32; 1Kor. 11:23—25), w czasie otrzymywania raportu od Siedemdziesięciu (Łuk. 10:21), przy błogosławieniu dzieci w Jerozolimie (Mat. 19:13—15) i w Gietsemanie (Mat. 26:36—44; Mar 14:32—39; Łuk. 22:41—44), jak było powyżej wyjaśnione. W żadnym z tych wypadków, z wyjątkiem modlitwy, gdy przyjmował raport od Siedemdziesięciu (Łuk. 10:21) i w Gietsemanie, nie są podane słowa Jego modlitw. Do tych tekstów, które podają słowa Jego modlitw chcemy dodać pewne komentarze. Kiedy Siedemdziesięciu powróciło i pokazało różne dobrodziejstwa jako rezultaty swej służby, dowiadujemy się z modlitwy Jezusa (Łuk. 10:21), że opowiadali oni, iż byli wysłuchiwani z radością przez pokornych i cichych, lecz nie byli chętnie przyjęci przez faryzeuszów i nauczonych w Piśmie. Ta zaś część ich sprawozdania sprawiła, iż radował się On w duchu, modląc się: „Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi! żeś te rzeczy zakrył przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je niemowlątkom; zaprawdę, Ojcze! że się tak upodobało tobie”. W tej modlitwie nie było prośby, lecz Jezus cieszył się i dziękował Bogu za ten szczegół planu Bożego, w którym mądrość Boża, Jego moc, sprawiedliwość i miłość dozwoliły na ukrycie zarysów wyboru przed dumnymi, zuchwałymi i zadowolonymi z siebie, a uczyniły je jasnymi dla ludzi pokornych i cichych. To zaś było dobre dla obu klas: dla pokornych i cichych zwanych niemowlątkami z powodu iż byli odpowiednimi do próby w zarysach wyborczych planu i dla innych z powodu iż byli nieodpowiednimi, a dla których szczegóły wolnej łaski będą zastosowane. Dlatego też Jezus radował się z powodu zamiarów Bożych odnoszących się do obu tych klas. Godną uwagi jest modlitwa dziękczynna bez prośby, jaką nasz Pan ofiarował przy grobie Łazarza; jednak ta modlitwa wskazuje, że wpierw była uczyniona prośba: „Jezus... rzekł, „Ojcze, dziękuję tobie, żeś mię wysłuchał. A jam ci wiedział, że mię zawsze wysłuchiwasz, alem to rzekł dla ludu wokoło stojącego, aby wierzyli, żeś ty mnie posłał” (Jan 11:41,42). Jak mówi tu Jezus, ofiarował On tę modlitwę dziękczynną ze względu na obecnych ludzi, aby cud, który uczynił mógł ich przekonać, że jest On Bożym Wysłannikiem. Jakże prosta jest ta modlitwa! Jakie zapewnienie ona wyraża; i bliskość jedności Ojca i Syna! To dziękczynienie łączy prostotę i wzniosłość w uderzający sposób! Ponieważ już skomentowaliśmy Jego modlitwy z Ew. Jana 12:27,28 i w Gietsemanie, więc więcej nie będziemy o nich mówić.

Najdłuższa i najbardziej wyjaśniająca modlitwa Pana naszego, zapisana jako modlitwa Najwyższego Kapłana, jest podana w Ew. Jana w 17 rozdziale. Jest w niej tylko pięć próśb. Jedna z nich za Sobą Samym, aby Ojciec uwielbił Go (w. 1,5). Trzy prośby za Apostołami: aby byli jedno jako Ojciec i Syn są jedno (w. 11); żeby mogli być zachowani ode złego (w. 15); i żeby mogli być uświęceni przez Prawdę (w. 17). I jedna prośba za resztą Kościoła: „aby wszyscy byli jedno, jako Ty Ojcze we mnie, a ja w Tobie, aby i oni w nas jedno byli” (w. 21). Reszta rozdziału obejmuje obcowanie Chrystusa z Ojcem.

Pokrótce omówimy to obcowanie. Jezus mówi do Ojca, że godzina Jego przyszła (w. 1), wspomina o Swej misji jako Zbawcy (w. 2), aby zbawieni mogli mieć żywot wieczny (w. 3), o swym wiernym dokonaniu służby (w. 4), o objawieniu przez Niego Boga w siedmiorakim znaczeniu Imienia Bożego wybranym Apostołom, danym mu od Boga i ich strzeżeniu Słowa Bożego (w. 6), którzy poznali Go w mocy Jego urzędu (w. 7), którym On dał Słowo Boże, które mu Bóg powierzył na służbę i że przyjął ich dając im pełne zapewnienie, iż On opuścił niebiosa i przyszedł na ziemię jako Boży ambasador (w. 8), że prosi za nimi, nie za światem, ale za nimi jako darem, który Bóg mu dał (w. 9). Uznaje Swoje wspólnictwo z Bogiem i Swoje uwielbienie w Jego Apostołach (w. 10), uznaje bliskość zakończenia Swego pobytu na ziemi i że wkrótce odejdzie do Boga, co jest powodem że prosi Ojca by zachował ich w Imieniu Swoim, tj. wyrobił w nich charakter Boży, a przez to aby byli jedno — w jedności — tak jako Ojciec i On są w jedności (w. 11). Następnie mówi Ojcu, że będąc z nimi zachowywał ich w charakterze Bożym i żaden z nich nie zginął oprócz Judasza, członka Wtórej Śmierci, którego zatracenie było w Piśmie Św. przepowiedziane (w. 12). I teraz gdy ma iść do Ojca oświadcza, iż On wyjaśnił im Słowo Boże, aby mogli mieć udział z Nim w Jego radości (w. 13). Oświadcza, iż dlatego, że przyjęli Słowo Boże od Niego, świat ich nienawidzi, tak jak dla tej samej przyczyny znienawidził Jego (w. 14). Nie prosi by Jego uczniowie byli zabrani ze świata, lecz by Bóg utrzymał ich z dala od złego (w. 15), ponieważ oni miłują Go i dlatego nie są z świata (w. 16). Dalej prosi by byli oni uświęceni przez Boską Prawdę w swojej woli, ciele i duchu (w. 17), ponieważ tak jak Bóg wysłał Jego w świat, tak i On wysłał ich w świat na misję Wieku Ewangelii (w. 18), i żeby ich uświęcić w Prawdzie On uświęcił Siebie Samego w woli, ciele i duchu (w. 19). Zauważmy jak On jako zręczny adwokat polecił Apostołów łasce Boga, mówiąc wszystko dobre, a nic złego o nich.

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 217, Listopad–Grudzień 1964 — Chrystus – Jego Wąska Ścieżka - Dokończenie”. Cała liczy 11 852 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.*
