---
tytul: "Teraźniejsza Prawda nr 184, 1959 — BŁOGOSŁAWIONY STAN WYNIKAJĄCY Z BOSKIEGO PRZEBA… | Literatura Biblijna"
opis: "Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii, 1959, nr 184. W numerze: BŁOGOSŁAWIONY STAN WYNIKAJĄCY Z BOSKIEGO PRZEBACZENIA · ROCZNE SPRAWOZDANIE Z…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda/1959-60
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Teraźniejsza Prawda](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda)

# Teraźniejsza Prawda nr 184 (1959)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1959 · strona 60 · pozycja 1959-60

## Spis treści

- BŁOGOSŁAWIONY STAN WYNIKAJĄCY Z BOSKIEGO PRZEBACZENIA
- ROCZNE SPRAWOZDANIE Z FRANCJI I BELGII
- PODSUMOWANIE NASZEJ PRACY WE FRANCJI I BELGII Od 1 paź dziernika 1957 do 30 września 1958
- CHRYSTUS – JEGO KARNACJA
- OGŁOSZENIA DO OGÓLNEJ WIADOMOŚCI

Maj 1959 ............. Nr 184

## Redaktor: Raymund G Jolly.

## BŁOGOSŁAWIONY STAN WYNIKAJĄCY Z BOSKIEGO PRZEBACZENIA

„Błogosławiony człowiek, któremu odpuszczono nieprawość, a którego zakryty jest grzech. Błogosławiony człowiek, któremu nie poczyta Pan nieprawości, a w którego duchu nie masz zdrady”

/Psalm 32:1,2/

Psalm 32 jest Psalmem Dawidowym nauczającym. Z łatwością można rozpoznać, że król Dawid radośnie uznaje Boskie przebaczenie jego grzechów popełnionych wobec Uryjasza. Wiersze 1, 2 dają myśl przewodnią do całego Psalmu. Wiersze 3, 4 opisują umysłowe strapienia króla w okresie, gdy jego grzechy nastąpiły jako chmura pomiędzy nim a blaskiem Boskiej łaski, którą poprzednio cieszył się.

Grzech jest zawsze niepokojącym elementem. Szczególnie jednak wtedy, gdy grzesznik ma światło i odpowiedzialność, co jest powodem większego potępienia sumienia. Wprawdzie można by słusznie przypuścić, że gdy Dawid milczał nie wyznając, nie pokutując i nie prosząc o przebaczenie za swe grzechy, ale ukrywając je, wtedy doświadczał nieustannych wyrzutów sumienia. Odczuwał brzemię, które ciążyło w jego sercu i umyśle, prawdopodobnie zapowiadając mu chorobę. Jednak najgłówniejszym jego strapieniem było zdawanie sobie sprawy z faktu, że jest odłączony od Boga. On rozumiał, że łaska Boża właśnie go opuściła, i że w pewnej mierze był opuszczony przez Boga jako świadomy przestępca Jego prawa. To utrapienie umysłowe odbiło się na jego fizycznym zdrowiu do tego stopnia, że wszelkie obowiązki życiowe stawały się ciężarem i praktycznie traciły przyjemność.

Można by więc przyjąć, jako ogólną zasadę Boskiego rządu, że cokolwiek odłącza Boga, od Jego ludu, powoduje głęboką melancholię, oraz nawiasem mówiąc odbije się na jego zdrowiu. Z drugiej zaś strony, możemy zauważyć jako ustaloną zasadę, że „pokój Boży” (Filip. 4:7) niewątpliwie będzie sprzyjał zdrowiu fizycznemu i szczęściu. Przeto ciągle dostrzegamy, że lud Boży w miarę jak staje się silniejszym w Panu, doznaje w pewnym stopniu fizycznego odmłodzenia.

Z początku pod ciosami sumienia Dawid milczał. Wstydził się samego siebie i wiedział, że nic nie może powiedzieć Bogu na złagodzenie swego postępku. Ale ciężar stawał się coraz nieznośniejszy zarówno dla umysłu jak i ciała. Zdawało mu się, że szybko postarzał w owym roku. Wychudł i osłabł przedwcześnie. Dniem i nocą Boska ręka karcąca ciężko spoczywała na nim tak, że jego świeżość, krzepkość i radość „były pożarte jak przez suszę”. Co za poetyczny obraz dziecka Bożego, znajdującego się pod pręgierzem Boskiej niełaski - opłakującego ten stan w sposób, niepojęty dla świata.

Widzimy, że stan Dawida był daleki od stanu zatwardziałego zbrodniarza. Jego serce było po stronie słuszności i Pana, i trwało w tym nastawieniu pomimo, że w pokusie wielce pogwałcił najprostsze prawa sprawiedliwości i przyjaźni. Fakt, że miał zgryzoty sumienia, że dusza jego była niespokojna pod ciężarem Boskiej nagany, stanowił w tym wypadku oznaki nadziei.

Wiersz 4 kończy się słowem „Sela” - znak muzyczny, prawdopodobnie pokazujący, że ma nastąpić pauza, i że muzyka sama dalej gra. Natura tych przerw zmieniała się, a dalsze naprężenie muzyki prawdopodobnie miało podkreślić w każdym wypadku szereg myśli dopiero co wyrażonych. To dawało przerwę na rozmyślanie o poselstwie dopiero co wyrażonym i wskazywało, że nastąpi nowa linia myśli. Niemniej odnosiła się ona do tej, która dopiero co skończyła się. Pokrewieństwo było niekiedy porównaniem, kontrastem albo przyczyną, i skutkiem lub ogólnikiem, a potem wyszczególnieniem, itd. Wiersz 5 wprowadza kontrast.

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 184, 1959 — BŁOGOSŁAWIONY STAN WYNIKAJĄCY Z BOSKIEGO PRZEBA…”. Cała liczy 8643 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.*
