---
tytul: "Teraźniejsza Prawda nr 136, Redaktor: Raymund G Jolly. 1951 | Literatura Biblijna"
opis: "Teraźniejsza Prawda nr 136, Redaktor: Raymund G Jolly. 1951 — (4 Moj. 12:1-16; tom IX, 87-178; ciąg dalszy)"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda/1951-33
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Teraźniejsza Prawda](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda)

# Teraźniejsza Prawda nr 136 (1951)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1951 · strona 33 · pozycja 1951-33

## Redaktor: Raymund G Jolly.

## MOJŻESZ, AARON I MARIA - FIGURA I POZAFIGURA

(4 Moj. 12:1-16; tom IX, 87-178; ciąg dalszy)

WIERSZ 21 pokazuje karę za takie wpatrywanie słowami: „aby ich nie padło wiele”. W pozafigurze nie oznacza to śmierci literalnej, lecz zaprzestanie egzystowania na poprzednim stanowisku. Np. Darwin, który znajdował się w pozafiguralnym Obozie, usiłował wpatrywać się do Świątnicy Najświętszej, aby dowiedzieć się jakiej metody używał Bóg w stwarzaniu. To było powodem, że on i wielu innych wpadło w poważny błąd i wypadli jako członkowie pozafiguralnego Obozu, a stali się niedowiarkami, których miejsce jest poza Obozem pozafiguralnym. Wielu usprawiedliwionych spekulowało odnośnie stanów spłodzenia i narodzenia z Ducha (pozafiguralnej Świątnicy i Świątnicy Najświętszej), a wynikiem tego było to, że oni i wielu innych popadło w wielkie błędy, które spowodowały, że poginęli w tym znaczeniu, że utracili stan usprawiedliwienia, będąc wyrzuceni do pozafiguralnego Obozu. Wielu Kapłanów spekulowało o rzeczach przedwczesnych odnośnie Świątnicy i Świątnicy Najświętszej, a przez to odsuwając rzeczy na czasie, odnoszące się do Świątnicy, utraciło korony i było powodem, że wielu innych uczyniło to samo. W ten sposób odpadali jako Kapłani a stawali się członkami Wielkiego Grona. Tego rodzaju przykłady daje się zauważyć wszędzie w Epifanii. Niektórzy z nich spekulowali do tego stopnia że padli jako członkowie Wielkiego Grona i poszli na wtóra śmierć. Członkowie Klasy Młodociano-Godnej, którzy zajmowali się spekulacją padli jako tacy, zostając odsunięci do pozafiguralnego Obozu, a tym sposobem symbolicznie pomarli jako członkowie tej klasy. Wiersze 21, 22, 24 pokazują że wszystkie te klasy podpadają temu złu, tj. spekulują, a następstwem tego jest zniszczenie ich stanowisk. Wiersz 22 nawołuje, szczególnie Kapłanów, do poświęcenia czyli odłączenia się od tego zła — wpatrywania. To odpowiada wielu ostrzeżeniom danym pozafiguralnym Kapłanom w Parousji i Epifanii, aby nie spekulowali, by snąć Pan nie odsunął ich od kapłaństwa.

(38) Mojżesz, mówiący do Boga (w. 23), że ustanowiona granica powstrzyma lud od pokalania góry przez przybliżenie się do niej, wyobraża fakt, że Jezus zapewnił Ojca, że ci, co są w pozafiguralnym Obozie, nie mogą wejrzeć do pozafiguralnego Dziedzińca, że ci, co są w pozafiguralnym Dziedzińcu, nie mogą wejrzeć do pozafiguralnej Świątnicy a ci, co są w pozafiguralnej Świątnicy, nie mogą zrozumieć jej spraw przed właściwym czasem, ani wejrzeć do pozafiguralnej Świątnicy Najświętszej; to uznajemy za świętą prawdę. Lecz, chociaż to jest prawdą, jednakowoż Jehowa wie, że niektórzy będą to czynić, i ściągną na siebie przepowiedzianą karę. Z tego powodu kazał naszemu Panu (w. 24) aby zstąpił i zapobiegł temu usiłowaniu (ma się rozumieć przez moralne oddziaływanie). Potem w wierszu 24 Bóg pokazuje, kto może przystąpić do Niego a kto nie może. Tymi co mogą do Niego przystąpić są Mojżesz i Aaron. W tym miejscu Mojżesz przedstawia naszego Pana. Kogo wyobraża Aaron? Dlatego, że figura pod rozwagą jest na czas Parousji i Epifanii, i dlatego, że w tych okresach było tylko dwóch członków w urzędzie — posłannik Parousji i posłannik Epifanii — Aaron przedstawia obydwóch. Co wyobraża to, że Mojżesz wstąpił do Boga? To pokazuje jak nasz Pan przybliża się do Ojca po poselstwa jakie są na czasie w Parousji i Epifanii, w przygotowaniu do dania ich ludowi. Prosimy zauważyć różnicę pomiędzy przystąpieniem Mojżesza do Boga a przystąpieniem Aarona: „Idź, zstąp, a zaś tu wstąpisz, ty i Aaron z tobą.” To pokazuje poślednie stanowisko Aarona w porównaniu do Mojżesza ; a to przedstawia poślednie stanowisko posłanników Parousji i Epifanii do Jezusa w przystępowaniu do Boga.

(39) Lecz jak to oni uczynili? Na to daje odpowiedź przeciwstawienie jakie znajduje się pomiędzy innymi, kapłanami i ludem, iż to jest zabronione pozafigurom kapłanów i ludowi, oraz władzom urzędowym tych dwóch posłanników. Pozafiguralni Kapłani i lud biorąc udział w zabronionej spekulacji głównie przez badanie Biblii jako podręcznika, podczas gdy Bóg, przemawiając usty do ust z Jezusem jak ten ostatni przemawia przez członków gwiazd; to nasuwa na myśl, że ci dwaj posłannicy (i wszyscy inni członkowie gwiazd mieli w swoim czasie ten sam przywilej gdy ich szafarskie prawdy były na czasie) mogli, przez bezpośrednie badanie Biblii, przyjść do Boga, jako poddani Jezusa by studiować w Biblii szczegóły prawd biblijnych, na które czas nadszedł. Widzimy z tego, że ci dwaj, jak i wszyscy inni członkowie gwiazd, mają przywilej bezpośredniego badania Biblii, co nie jest dozwolone wszystkim innym członkom z ludu Bożego. Możemy być pewni, że to nie było dla ich własnej korzyści, lecz raczej na korzyść drugich, dla których z radością pracowali i ponosili trudy swego urzędu. Przez cały Wiek Ewangelii członkowie gwiazd byli specjalnymi tarczami szatana, świata i ciała. Jak wielki był ich przywilej być Jezusa ustami, ręką i okiem, tak też ich praca cierpienia i niebezpieczeństwa były również wielkie. Nikt nie powinien im zazdrościć ich urzędu; albowiem urząd ten jest najtrudniejszy i wymagający jak największej akuratności. Powinno się ich za to więcej miłować, za nimi się modlić i współpracować z nimi, ponieważ radowali się w błogosławieniu braci i w tym celu używali swego urzędu, bez względu na wynikające z tego cierpienia, żaden z nich nie wynosił się ze swego stanowiska, ani pogardzał mniej wybitnymi braćmi. Wszyscy z nich uważali siebie za starszych braci, którzy czuwali nad dobrem swych młodszych braci. Wierni bracia zawsze to uznawali, odczuwali dla nich wielką miłość z powodu ich pracy, i popierali ich pośród ich trudów i walki dla Pana, Prawdy i braci. Lecz niektórzy powiedzą że posłannik Epifanii, pisząc w ten sposób, pisze w zarozumiałości o sobie. Nie, umiłowani bracia, nie piszemy to dla naszej, lecz dla waszej korzyści; albowiem jak w Parousji ataki na naszego Pastora były powodem rozpoznania go że był wiernym Sługą, posłannikiem Parusji, pomocnym do wytrwania braci, tak i teraz w Epifanii ataki na posłannika Epifanii będą powodem rozpoznania go że jest również pomocnym do wytrwania braci. Szczerze możemy powiedzieć o sobie, tak jak większy od nas powiedział o sobie, „Łaską Bożą jestem tym, czemem jest.” (1 Kor. 15:10). Odczuwamy głęboko naszą osobistą niegodność. Ufamy w łasce Bożej, w usłudze Jezusa jako Najwyższego Kapłana i w uczestniczeniu Ducha Św., które uzdalniają nas do pracy. Wszystko to jest z łaski, za co niech będzie Bogu chwała!

(40) Przez sam fakt, że ci członkowie gwiazd byli okiem, ustami i ręką naszego Pana, jest powodem, że oni mają bliższe urzędowe i osobiste pokrewieństwo do Niego, aniżeli wszyscy inni żyjący członkowie Małego Stadka; dzieje się to z dwóch przyczyn, tj. z powodu ich urzędu pod Panem i z powodu większej wierności od reszty członków Małego Stadka żyjących w danym okresie, albowiem byli to bracia, którzy powiększyli swą grzywnę na dziesięć grzywien, a swoje pięć talentów na dziesięć. A wobec tego, że oni są okiem, ręką i ustami Pana Jezusa, dlatego do nich, w większym stosunkowo sensie, odnoszą się słowa zapisane w Ew. Łukasza 10:16, „Kto was słucha, mnie słucha; a kto wami gardzi, mną gardzi; a kto gardzi mną, gardzi onym, który mię posłał.” Jednakowoż urząd ten nie daje im panowania nad dziedzictwem Bożym według świadectwa Ap. Pawła, który był po naszym Pastorze najwybitniejszym bratem z pomiędzy 49 braci stanowiących siedem gwiazd, „Nie iżbyśmy panowali nad wiarą waszą, ale iżeśmy pomocnikami wesela waszego.” (2 Kor. 1:24). Jest to dlatego, z pomiędzy innych przyczyn, że oni nie posiadają ducha panowania, ale są jak te czułe opiekunki niemowląt, i jak starsi bracia dorastających i dorosłych braci Małego Stadka, i mają chęć i miłość do służenia wszystkim; z tych to powodów Pan awansował ich na ten urząd. Ich wierność Prawdzie i sprawiedliwości była powodem, że stali nieprzejednanymi w opozycji względem tych, którzy chcieli szkodzić Kościołowi; lecz dla wiernych braci byli bardzo miłującymi i gotowymi do samoofiary; pomimo swych przyrodzonych słabości dawali, pod Głową, członkom Ciała przykład do naśladowania. A pośród wszystkich swoich przywilei przyznali, że nie są panami, lecz co najwięcej to Pańską ręką, okiem i ustami. Ich największą ambicją było, aby czcić, służyć i być posłusznymi Bogu i Chrystusowi podczas służenia Ciału Chrystusowemu, dla którego z chęcią kładli życie w ofierze. Z tego wynika, że Pan mógł użyć ich jako Swe oko, rękę i usta na korzyść wszystkich wiernych.

(41) W wierszu 8 jest podany drugi szczególny przywilej Jezusa w tym jak On działa przez członków gwiazd, „mawiam z nim... nie w widzeniu, ani w zagadnieniu, ani w podobieństwach.” Co się tyczy figuralnych proroków, to Bóg mówi, w wier. 6, że ukaże się im w snach i widzeniach, lecz z Mojżeszem będzie rozmawiał jasno, nie w widzeniach lub zagadnieniach. Jakie to ma pozafiguralne znaczenie? Odpowiadamy: To znaczy, że Bóg objawi, naszemu Panu działającemu przez członków gwiazd, prawdy na czasie w sposób zrozumiały i rozumny, a nie w sposoby, które nadwyrężałyby ich rozum lub wyrozumienie, tj. nie w sposób zawiły. To znaczy, że oni wyrozumieli Prawdę przez osobiste badanie Biblii, czego drudzy nie mogli uczynić. Nauczyciele kościoła nominalnego twierdzą, że Biblia naucza o wielu „tajemnicach” czyli niezrozumiałych rzeczach, jak np. o trójcy, ludzkiej nieśmiertelności, wiecznych mękach, absolutnym przeznaczeniu i zatraceniu, teorii o Bogu-człowieku, prawdziwej obecności ciała Jezusowego i krwi w Wieczerzy Pańskiej, które są brane do ust przez uczestników, wszechobecności Chrystusowego człowieczeństwa, widzialnej wtórej obecności Chrystusa podczas 24 godzinnego dnia sądu po całej kuli ziemskiej, przywróceniu do życia ciała, które idzie do grobu, itd. Oni używają słowa tajemnica na określenie czegoś niezrozumiałego i przeciwnego samemu sobie, co nie jest biblijną tajemnicą, lecz szatańską mieszaniną, Babilonem, zamieszaniem, podczas gdy Biblia używa to słowo do określenia czegoś tajemniczego co jest niezrozumiałe aż zostanie objawione, wtedy zrozumiałe. Św. Paweł mówi o znajomości tajemnic (1 Kor. 13:2), i o tym, że Efezowie znali tajemnicę Chrystusową (Efez. 3:3,4). Jezus powiedział uczniom, że dane im było zrozumienie tajemnic Królestwa niebieskiego (Mat. 13:11; Łuk. 8:10); a Jego wytłumaczenia (Mat. 13:18-23, 37-43) czterech rodzajów ziemi i przypowieści o pszenicy i kąkolu jako tajemnic dowodzi, że one są zrozumiane gdy są wytłumaczone. Tajemnice o zaślepieniu Izraela (Rzym 11:25-32), o umieraniu lecz nie zasypianiu świętych z Parousji (1 Kor. 15:51), o jedności Adama i Ewy (Efez. 5:32), o Chrystusie składającym się z wielu członków, jako Głowy i Ciała (Kol. 1:26,27), o Bogu i Chrystusie (Kol. 2:2,3), o objawieniu Chrystusa (Kol. 4:3,4), o nieprawości (2 Tesal. 2:7), o świętobliwości (1 Tym. 3:16), o siedmiu gwiazdach i siedmiu świecznikach (Obj. 1:20), i o niewieście (Obj. 17:5,7), gdy są te tajemnice wytłumaczone, są wszystkie zrozumiane. Z tego wynika, że określenie nominalnego kościoła o tym co jest tajemnicą biblijną jest błędne. Pogląd biblijny jest ten, że jej tajemnice są sekretami, które gdy zostaną wyjaśnione, są rozumne.

(42) Z tego możemy zrozumieć co znaczy wyrażenie, „Z nim będę rozmawiał... nie w widzeniach, ani zagadnieniach.” Znaczy to, że Jehowa, gdy przemawia do Jezusa w członkach gwiazd, nie powie Mu w nich niezrozumiałych rzeczy, lub rzeczy o których nie będą mieli jasnego wyrozumienia, lecz uczyni je jasnymi i zrozumiałymi. To jest pięknie ilustrowane w naukach naszego Pana, które On dał przez członków gwiazd. Możemy to widzieć w naukach Ariusza o osobie Chrystusa, przed, podczas i po Jego staniu się człowiekiem, w przeciwstawieniu do teorii Boga-człowieka; w naukach Zwingli'ego o Wieczerzy Pańskiej, w przeciwstawieniu do przeistoczenia chleba i wina w ciało i krew Chrystusa; w nauce Marsyliusza, że Jezus jest Głową Kościoła, a nie papież; w nauce Serwetusa o jedności Boga, w przeciwstawieniu do trójcy; w nauce Hubmajera o chrzcie wyłącznie dla wierzących, w przeciwstawieniu do chrztu niemowląt; i, najważniejsza ze wszystkich nauk, jest przedstawienie doktryn Boskiego Planu przez onego sługę. Jak pięknymi i jasnymi one są! Jak wolnymi do zagadek „przebiegłych teologów”, których mieszanina ma być tak głęboka! Tak, głęboka w głębokościach Szatana! (Obj. 2:24). Ale doktryny Epifanii i ich wytłumaczenia są proste, jasne i wolne od zagadek. Jeśli ktoś przyjdzie do nas, nauczając niezrozumiałych doktryn, możemy go odrzucić jako posłańca Szatana, przedstawiającego ciemność za światłość. Prawda zawsze przedstawia się przez jasność i zrozumiałość, podczas gdy błąd, jak kret, zawsze umyka do dziury, „tajemnicy”, gdy Prawda się przybliża z apelem do zdrowego rozsądku (Izaj. 1:18). Tak więc Bóg przemawia do Jezusa w członkach gwiazd jasno, nie w zagadkach, to znaczy, że gdy Prawda jest na czasie, jest jasna, zrozumiała, a nie zagadkowa i niezrozumiała.

(43) Trzeci nadzwyczajny przywilej Jezusa jak On działa przez członków gwiazd jest podany w tych słowach: „a na podobieństwo Jehowy z uwagą będzie patrzał”, (popr. tłumaczenie zamiast „ani w podobieństwach Pana widywa”) — w. 8. W obrazie to znaczyłoby, że Bóg objawiłby Siebie Mojżeszowi przez podobieństwo czyli reprezentację Samego Siebie, tj. przywilej, który nie posiadali Aaron jako prorok, ani żaden inny prorok, z wyjątkiem że Aaron działający jako najwyższy kapłan mógł mieć. To zdaje się odnosić do „Światła Szekinach”, w Świątnicy Najświętszej, które było środkiem informacji. Aaron posiadał ten przywilej tylko wtedy, gdy działał jako figura Najwyższego Kapłana Kościoła i świata. Co znaczy to, że Jezus działa przez członków gwiazd, i że oni z uwagą będą patrzeć na podobieństwo Jehowy ? Z pewnością nie znaczy to, że będą widzieli podobieństwo ciała Boga (Jan 5:37; 2Moj. 33:20). Raczej, przez pozafiguralne podobieństwo Jehowy mamy rozumieć Jego charakter, jak charakter Chrystusa jest zwany podobieństwem Chrystusa (Rzym. 8:29; 2Kor. 3:18; 4:4; Kol. 3:10). W jaki sposób Bóg to czyni? Przez wynagrodzenie ich bezpośrednim badaniem Biblii, która zawiera doktryny, które objawiają, że Boski charakter jest doskonały w mądrości, sprawiedliwości, mocy i miłości i te doktryny stają się jasne dla nich gdy są na czasie. Zauważmy, że chociaż Bóg dał nauczycielom ogólnego Kościoła, którzy nie byli członkami gwiazd i wybitniejszym zborowym starszym widzenia i sny, nigdy nie dał im wyrozumienia nowej doktryny. Ten przywilej jest ograniczony wyłącznie do naszego Pana, działającego w członkach gwiazd. Wszelkie usiłowania ze strony nauczyciela, który nie jest członkiem gwiazdy lub brata, który nie jest nauczycielem, aby wydobyć doktrynę byłoby spekulacją, a wynikiem takiego usiłowania nie byłaby nowa doktryna lecz błąd. Lecz ten przywilej był dany wszystkim członkom gwiazd, od pierwszego do ostatniego; przez uważne badanie Biblii, w poszukiwaniu za nowymi doktrynami gdy one były na czasie, zrozumieli je, a od nich zaczęło się coraz większe wnikanie ludu Bożego w charakter Boży czyli podobieństwo Jehowy objawione w tych doktrynach, że ten przywilej należy do naszego Pana, działającego przez członków gwiazd, jest pokazane szczególnie przez św. Pawła i naszego Pastora. Wynikiem badania figur Starego Testamentu przez Ap. Pawła było to, że praktycznie wydobył niemal wszystkie doktryny przedstawione w liście do żydów; a wynikiem badania Starego i Nowego Testamentu przez Brata Russella było zrozumienie prawie wszystkich doktryn Prawdy, z wyjątkiem niektórych względem Wielkiego Grona, Klasy Młodociano-Godnej, świata w czasie Epifanii i Kapłaństwa w związku z tymi trzema klasami. Wyrozumienie tych pozostałych doktryn jest przywilejem posłannika Epifanii.

(44) Po wykazaniu (w wierszach 4moj12:6-8) niezrównanej wyższości Mojżesza jako Swego ustnego wyraziciela, w przeciwstawieniu do podrzędnego stanowiska jako ustnego wyrazicielstwa, na którym stali Aaron i Maria jako prorocy dla Boga, Jehowa ostro zapytuje się ich: „czemużeście się nie bali mówić przeciw słudze memu Mojżeszowi” (w. 4moj12:8)? W pozafigurze to znaczy, że Bóg spowodował, że to pytanie przyszło pod uwagę pozafiguralnych Aarona i Marii przez różne stosowne strofowania, napominania i przeciwieństwa wnoszone przez wiernych braci: Dlaczego nie mieli więcej poważania dla naszego Pana przemawiającego przez członków gwiazd, lecz sprzeciwiali się Jemu gdy On przez nich przemawiał, a przez ten czyn rościli sobie pretensje do równości z Nim jako ustni wyraziciele dla Boga? To pytanie daje do zrozumienia, że mało mieli poważania dla Pana Jezusa w Jego przemawianiu przez członków gwiazd. Gdyby mieli właściwe poważanie, tak we figurze jak i pozafigurze, żaden z nich nie rościłby sobie pretensji do równości z Jezusem gdy On działa przez członków gwiazd jako ustnych wyrazicieli Boga. Brak poważania we figurze i pozafigurze było powodem że stali się śmiałymi, a nawet aroganckimi i bezczelnymi. To odnosi się więcej do figuralnej i pozafiguralnej Marii aniżeli do figuralnego i pozafiguralnego Aarona. Rozumie się, że ich postępowanie i Boskie strofowanie powinno być dla nas przestrogą, abyśmy powstrzymali się od szemrania przeciwko tym, którzy są wybrani przez Boga na członków Oblubienicy Chrystusowej, i od sprzeciwiania się Jezusowi w Jego przemawianiu przez członków gwiazd.

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 136, Redaktor: Raymund G Jolly. 1951”. Cała liczy 8982 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.*
