---
tytul: "Teraźniejsza Prawda nr 127, 1950 — WIECZERZA PAŃSKA 30 - go MARCA | Literatura Biblijna"
opis: "Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii, 1950, nr 127. W numerze: WIECZERZA PAŃSKA 30 - go MARCA · DWUNASTU SZPIEGÓW, FIGURA I POZAFIGURA ·…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda/1950-1
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Teraźniejsza Prawda](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda)

# Teraźniejsza Prawda nr 127 (1950)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1950 · strona 1 · pozycja 1950-1

## Spis treści

- WIECZERZA PAŃSKA 30 - go MARCA
- DWUNASTU SZPIEGÓW, FIGURA I POZAFIGURA
- PYTANIA BERIAŃSKIE
- PYTANIA i ODPOWIEDZI

Styczeń, luty 1950r. ............... Nr 127,128

## Redaktor: Paul S. L. Johnson

## WIECZERZA PAŃSKA 30 - go MARCA

WIECZERZA, którą nasz Pan ustanowił na pamiątkę Swej wielkiej ofiary za nasze grzechy, a nie tylko za nasze, ale także za grzechy całego świata, jest uderzającą w swej właściwości i prostocie. Wielcy mężowie świata używają innych sposobów do uwiecznienia swoich pamiątek. Bez względu jakich sposobów użyliby do przypomnienia naśladowcom o swoich zasługach i wielkości, to napewno nie kazaliby im obchodzić pamiątki swojej śmierci, zwłaszcza gdyby ta śmierć była śmiercią sromotną i pełną wstydu - śmiercią złoczyńcy i przestępcy, jaką była śmierć naszego Pana. Inni zostawiliby rozporządzenie wybicia medalów w celu uczczenia jednego ze swoich wielkich czynów, jak wzbudzenie Łazarza, lub uspokojenie burzy na morzu, albo tryumfalnego wjazdu do Jeruzalemu, gdy tłum słał drogę palmami i wołał, "Hosanna Synowi Dawidowemu!" Lecz nasz Pan wybrał na Swoją pamiątkę to, co było w Jego i w Boskim ocenieniu największym Jego dziełem, a co miało przedstawiać Jego ofiarę za grzech na naszą korzyść, a którą Jego prawdziwi naśladowcy ocenialiby więcej, aniżeli inne dzieła z Jego misji. Prawdą jest, iż Jego naśladowcy oceniają Jego godne podziwu słowa i czyny, lecz ludzie światowi także oceniają te rzeczy. Lecz co się tyczy Jego śmierci, tj. Jego okupu, ofiary za nas danej, czyli podstawy naszego pojednania z Bogiem, to nikt oprócz Maluczkiego Stadka, Wybranych, nie zdołał w pełności zrozumieć i ocenić. I dla nich była ta pamiątka zarządzona i ustanowiona. A choć Judasz był obecny, to dano mu sztuczkę chleba, po czym odszedł, przed zakończeniem się wieczerzy baranka wielkanocnego, co było figurą, że przy końcu obecnego Wieku, a przed uzupełnieniem cierpień jakie Maluczkie Stadko musi przejść w społeczności z Panem w Jego cierpieniach, wieczerza Prawdy stanie się tak silną, że odtrąci ze społeczności i towarzystwa wiernych tych wszystkich, którzy właściwie nie oceniają wartości Prawdy, a zwłaszcza nauki o okupie dokonanym przez Baranka Bożego na zgładzenie grzechów świata (1 Jan 2:19).

Data Wieczerzy Wielkanocnej, kiedy to Żydzi spożywali baranka na pamiątkę swego wybawienia z niewoli egipskiej, i zachowania pierworodnych w owym czasie, była, rozumie się, obliczana według czasu księżycowego. (2 Moj. 12:2 - 14). Zamiast dzielić rok na miesiące jak my to czynimy, to oni dozwalali aby nów księżyca zaznaczał początek każdego nowego miesiąca; a różnica pomiędzy czasem słonecznym a księżycowym była zawsze wyrównywana na wiosnę, przez rozpoczynanie nowego roku z tym nowiem księżyca, który był bliżej wiosennego porównania. A ponieważ nasz Pan, apostołowie i pierwotny Kościół stosowali się do powyższej metody na obliczanie daty obchodzenia ostatniej Wieczerzy Pańskiej, my także stosujemy się do niej. Nów księżyca najbliższy wiosennego porównania zaczyna się w Jerozolimie w tym roku 18 marca; a więc data 18 marca jest 1 - ym dniem miesiąca Nisan, kończącym się tego dnia o godz. 6 wieczorem. Baranek wielkanocny był wybrany z trzody dziesiątego dnia Nisan. Wieczorem 14 - go dnia "pomiędzy dwoma wieczorami", baranek był zabijany i jedzony. Następnego dnia 15 - go Nisan rozpoczynało się święto przaśników, trwające siedem dni, pierwszy i ostatni z tych dni były obchodzone jako święta uroczyste, czyli Sabaty lub zgromadzenia święte. (2 Moj. 12:16). Dnia 16 - go przynoszono snop z pierwiastków żniwa jęczmiennego, który był ofiarowany przed Panem, a pięćdziesiąt dni później była Pięćdziesiątnica czyli Zielone świątki, kiedy to ofiarowano Panu dwa chleby na obracanie. (3 Moj. 23:17). Jak już zauważyliśmy, iż to, co Żydzi czynili corocznie, było typami większych i chwalebniejszych wydarzeń. Wybranie baranka dnia dziesiątego przedstawiało, że jeśli Izrael chciał otrzymać błogosławieństwo i uznanie jako pierworodni w pozafiguralnym Przejściu, to musieliby przyjąć Jezusa w onym czasie, na pięć dni przed świętem przejścia, a cztery dni przed Jego ukrzyżowaniem. Widocznie tego samego dnia nasz Pan przedstawił się temu narodowi - kiedy wjechał do miasta na oślęciu jako ich Król (Jan 12:1, 12). Lecz oni nie przyjęli Baranka Bożego, za co zostali natychmiast odrzuceni, i zaprzestali być pierworodnymi w typowym znaczeniu. Baranek wielkanocny miał być zabity i spożyty 14 dnia (który tego roku \[1950\] przypada 30 marca, po godzinie 6 wieczorem i trwa do 31 marca do godziny 6 wieczorem); a Żydowski sposób liczenia czasu (niezawodnie z Boskiego rozporządzenia na ten właśnie cel) pozwalał obchodzić Ostatnią Wieczerzę tego samego dnia co Pana ukrzyżowano. Wieczerza przejścia, składająca się z baranka, ziół, i przaśnego chleba (w ten sposób wypełniając Zakon, który nie był zniesiony dla wierzących Żydów aż do czasu ukrzyżowania Jezusa) była spożyta rychło po godzinie 6 wieczorem. Następnie została ustanowiona Pamiątka Wieczerzy z chleba i wina, które przedstawiały ciało i krew pozafiguralnego Baranka. To mieli obchodzić naśladowcy Pańscy corocznie; zamiast spożywania literalnego baranka, mieli obchodzić pamiątkę pozafiguralnego Baranka i większego przejścia poza - figuralnych pierworodnych, które zostało dokonane przez Jego krew.

Obracanie snopa jęczmiennego z pierwiastków żniwa w dniu 16 Nisan (nazajutrz po sabacie 3Moj. 23:5, 6, 11, 15, 16) przedstawiało zmartwychwstanie Chrystusa Pana, który "stał się pierwiastkiem tych, którzy zasnęli" (1 Kor. 15:20). Ofiarowanie dwóch bochenków chleba w dniu pięćdziesiątym, wyobrażało przedstawienie Kościoła Bogu i przyjęcie go przez zasługę wielkiego Arcykapłana, co wskazywało na namaszczenie Duchem św. w dniu Pięćdziesiątnicy. Kościół jest wprawdzie "jednym chlebem", (1 Kor. 10:17) dwa chleby we figurze przedstawiają to samo co dwa kozły w Dniu Pojednania. Wskazywało to na fakt, że chociaż ich wszystkich Bóg przyjmuje przez Jezusa Chrystusa, to jednak On wiedział że nie wszyscy będą wiernymi aż do końca. Zatem dwa chleby przedstawiały dwie klasy poświęconych - zwycięskie Maluczkie Stadko i Wielkie Grono, które, choć składa się z poświęconych sług Bożych, nie dostąpi wysokiego powołania, bo nie przezwyciężyli samych siebie i świata jak powinni byli to uczynić.

## Wielkanoc Kościoła Nominalnego.

Metoda pobieżnego obliczania daty Wielkiego Piątku. i Wielkanocy pomiędzy kościołami luterańskim, episkopalnym i rzymsko - katolickim wielce różni się od powyżej podanej w tym: że zazwyczaj, lecz nie zawsze, obchodzą Niedzielę wielkanocną w pierwszą niedzielę po pierwszej pełni księżyca po wiosennym porównaniu, a ostatni piątek przed Wielkanocą nazywają Wielkim Piątkiem. Część tej metody, t j. ażeby Wielkanoc zawsze obchodzić w niedzielę, ustanowiono na soborze nicejskim w 325 r. po Chr., a resztę w siódmym wieku, gdy przyjęto metodę inną od metody astronomiczne księżycowej, którą uznajemy za właściwą. Wielkanoc była długi czas nazywana w narodzie angielskim "Passover", co dosłownie znaczy Przejście, czyli święto Przejścia, a dopiero gdy papiestwo nabrało powagi politycznej, a ciemni poganie zaczęli gromadnie napływać do tego systemu, który miał poparcie rządu, wtedy "Passover" - Przejście - zastąpiono nazwą "Easter". To stało się z tego powodu, że w tym samym czasie kiedy obchodzono Wielkanoc, poganie obchodzili święto bogini Estery, będącej boginią miłości. Ta sama bogini była różnie nazywana w narodach pogańskich, i tak: Germanowie nazywali ją Ostara, Anglo - Sasi, Estera; Fenicjanie, Astarot; Grecy, Astarte; a Rzymianie Wenus. To ustępstwo poganom było jednym z wielu sposobów użytych przez ambitny kler rzymski do zdobycia wielkiej liczby (zwolenników i wpływu. Czasami zdarza się, że prawdziwa data przypada w ten sam dzień co katolicki Wielki Piątek, lecz bardzo rzadko, niekiedy zdarza się miesiąc różnicy pomiędzy tymi dwoma obliczeniami.

We Wieczerzy Pamiątkowej nie obchodzimy tygodnia Przaśników, lecz, dzień przedtem, tj. 14 - ty Nisan, który jest rocznicą prawdziwej daty zabijania i jedzenia baranka wielkanocnego i rocznicą śmierci Jezusa, prawdziwego Baranka Bożego, przez którego ofiarę, my, jako prawdziwy "Kościół pierworodnych", przeszliśmy z śmierci do żywota - obecnie przechodzimy przez wiarę, czyli w znaczeniu poczytanym, a aktualnie przejdziemy przy "pierwszym zmartwychwstaniu". Pozafigurą siedmiu dni jedzenia przaśników, jest radowanie się w sercu wszystkich pierworodnych, prawdziwych Izraelitów - siedem dni oznacza tu doskonałość, czyli zupełność radości i zbawienia, jak również siedem okresów Wieku Ewangelii.

Tę naukę, jak i inne prawdy biblijne zagrzebane pod śmieciami ciemnych długich wieków, Bóg teraz wyjaśnia Swemu ludowi. Wszyscy, którzy są prawdziwie Jego ludem, starają się o to, aby mieli Prawdę i właściwe wyrozumienie tak na ten, jak i na każdy inny przedmiot objawiony w Słowie Bożym. Słowo Boże podaje prawdę o tym przedmiocie pod rozwagą: "Albowiem jam wziął od Pana, com też wam podał, iż Pan Jezus, tej nocy, której był wydań, wziął chleb, a podziękowawszy, złamał i rzekł: Bierzcie, jedzcie; to jest ciało moje, które za was bywa łamane; to czyńcie na pamiątkę moją. Także i kielich, gdy było po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich jest nowy testament we krwi mojej; to czyńcie, ile kroć pić będziecie, na pamiątkę moją. Albowiem ilekroćbyście jedli ten chleb, i ten kielich byście pili, śmierć Pańską opowiadajcie, ażby przyszedł." (1 Kor. 11:23 - 26). Jeżeli jesteśmy szczerymi, nie jest potrzebnym dalej dyskutować co znaczy wyrażenie, "śmierć Pańska." Lecz niektórzy, skorzy są do zaniechania doktryny o okupie, a raczej chcieliby pominąć logiczne wywody złączone z doktryną okupu, twierdzą, wbrew Pismu świętemu, że nasz Pan umarł dwukrotnie - raz gdy przyszedł na świat, a drugi raz gdy umarł na Kalwarii; dalej twierdzą, iż śmierć "człowieka, Jezusa Chrystusa, który dał samego siebie na okup za wszystkich" na Kalwarii, była małoznaczną w porównaniu z tzw. pierwszą śmiercią. Zdaje się że swawolnie ignorują fakt, o którym Pismo św. dowodzi, że gdy "Pan umarł, grzechowi (za grzech, popr. tłum.) raz umarł", i że tylko ta jedyna śmierć, o której wspomina Biblia, była śmiercią za grzech, dokonaną na Kalwarii.

Apostołowie twierdzą, że Pan im mówił o śmierci jaką miał ponieść w Jerozolimie. Ta jedna i jedyna śmierć jest symbolicznie pokazana przez tę Pamiątkową Wieczerzę złamania Jego ciała za nas; a wszyscy, którzy będą chcieli otrzymać żywot, muszą przyswajać sobie z Jego zasługi i życia. Niech was nikt nie zwodzi żadnym sposobem w tej ważnej kwestii. Bo jak chrzest we wodzie nie: jest tym ważnym chrztem, lecz tylko symbolem prawdziwego chrztu, tak udział w emblematycznym chlebie i winie jest tylko symbolem daleko ważniejszej uczty, to jest naszego przyswajania sobie zasługi Chrystusowej, która daje nam żywot wieczny przez Jego złamane ciało i przelaną krew. W ten sposób, przyjmując przez wiarę Jego złamane ciało i przelaną krew, Jego dokończoną ofiarę, przyswajamy sobie zasługi, doskonałości i prawa, który człowiek Jezus Chrystus posiadał i złożył dla nas w śmierci; my, zatem, prawdziwie karmimy się Chlebem żywota wiecznego - Chlebem, który Bóg nam zesłał z nieba. Jest to Chleb prawdziwy, który jeśli będzie spożywany, da żywot wieczny, albowiem ciało, które On dał za żywot świata, było dane w tym celu, ażeby wszyscy, tak ci, którzy są w grobach, jak i rodzaj umierający, mogli mieć żywot. To jest właśnie co literalny chleb symbolizuje lub oznacza dla wszystkich, którzy we właściwy i inteligentny sposób biorą w nim udział. Jest to pamiątka okupu, danego za Adama i jego rodzaj, uwalniający ich z niewoli grzechu i śmierci.

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 127, 1950 — WIECZERZA PAŃSKA 30 - go MARCA”. Cała liczy 15 757 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.*
