---
tytul: "Teraźniejsza Prawda nr 81, 1936 — Wieczerza Pańska 4-go Kwietnia | Literatura Biblijna"
opis: "Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii, 1936, nr 81. W numerze: Wieczerza Pańska 4-go Kwietnia · Ostatnie Sceny Szóstego Wielk. Cud. Dnia ·…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda/1936-21
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Teraźniejsza Prawda](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/terazniejsza-prawda)

# Teraźniejsza Prawda nr 81 (1936)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1936 · strona 21 · pozycja 1936-21

## Spis treści

- Wieczerza Pańska 4-go Kwietnia
- Ostatnie Sceny Szóstego Wielk. Cud. Dnia
- Siedm Zdań na Krzyżu
- Podległość i Zwycięstwo
- Pozafigura Działalności Józefa i Piłata
- Zdjęcie Ciała z Krzyża
- Pozafiguralny Pogrzeb i Pogrzebanie
- Bereańskie Pyt. do Powyższego Przedmiotu
- Przegląd Głosu Wolności i Prawdy No. 3
- Ich Wspólne Przestępstwa
- Odpowiedzi na Pytania
- Dla Ogólnego Zainteresowania

Marzec, 1936............... Nr 81

## Redaktor: Paul S. L. Johnson

## WIECZERZA PAŃSKA CZWARTEGO KWIETNIA

Z WOLI BOŻEJ będziemy obchodzili Pamiątkę Wieczerzy Pańskiej w sobotę wieczorem, 4 - go kwietnia. Mamy nadzieję, że wszystek poświęcony lud Pański wszędzie skorzysta ze swego przywileju obchodzenia pamiątki śmierci Odkupiciela za nasze grzechy i, jak apostoł wskazuje, także z przywileju naszego uczestniczenia z Odkupicielem w Jego cierpieniach i śmierci do rzeczy ziemskich. Tak jak nasz Pan i Apostołowie zgromadzili się i symbolizowali Jego śmierć, zanim ona nastąpiła, tak więc jest stosownym dla nas zgromadzić się w tą rocznicę, ażeby obchodzić pamiątkę Jego ofiary. Obchodzenie jej rocznie, zgodnie z widocznym zamiarem Pańskim w ustanowieniu tej Pamiątki na miejsce żydowskiej Paschy, czyni tą okazję bardzo wzruszającą, o wiele więcej niż takie obchodzenie, które ignoruje coroczne, a obchodzi czasem tygodniowo, miesięcznie, kwartalnie, itd. Nie winimy specjalnie innych, którzy czynią to częściej i inaczej, lecz gdy sposobność się nadarzy, powiedzmy im. dlaczego obchodzimy ten wielki wypadek w jego rocznicę. Albowiem ilekroć to czynimy raz w rok, śmierć Pańską opowiadamy, ażby przyszedł. Chociaż wierzymy, iż nasz Pan był obecny przez wiele lat podczas Żniwa - to jednak nie przeszkadza nam w dalszym obchodzeniu błogosławionej Pamiątki jego śmierci. Naszym wyrozumieniem jest, że nasz Pan miał na myśli, że mamy dalej obchodzić Pamiątkę Jego śmierci, podczas Jego wtórego Przyjścia, aż cała Żniwiarska praca tego Wieku będzie skończona i całe Ciało Chrystusowe, tj. Kościół będzie przyjęty do chwały. Potem, jak On powiedział, będziemy pili z Nowego Kielicha z Nim. Podczas, gdy teraz pijemy z Jego Kielicha cierpień, wstydu, hańby, urągań, wyśmiewisk od świata i przeciwieństw, to Nowy Kielich będzie Kielichem radości, błogosławieństwa, chwały, zaszczytu i nieśmiertelności Boskiej natury. Ojciec Niebieski, Który nalał naszemu Panu kielich cierpień, nalał już dla Niego Kielich błogosławieństwa i chwały. Tak, jak jesteśmy uprzywilejowani uczestniczyć z Nim w tym Kielichu cierpień, tak też w naszej "przemianie" przy zmartwychwstaniu będziemy uprzywilejowani uczestniczyć z Nim w Kielichu chwały i błogosławienia. Istotnie, nasz kielich jest teraz mieszanym - gorzko słodkim, ponieważ wiarą, się radujemy we wielu rzeczach, które Bóg przygotował dla tych, którzy Go miłują.

Z rozporządzenia Pańskiego księżyc między innymi rzeczami symbolizował żydowskie nadzieje, podczas, gdy słońce między innymi rzeczami symbolizowało nadzieje Wieku Ewangelii. Dyspensacja Zakonu była cieniem, czyli odzwierciedleniem rzeczy przyszłych, tak jak światło księżycowe jest odzwierciedleniem promieni słonecznych. Żyjemy blisko czasu wschodu Słońca Sprawiedliwości ze zdrowiem na skrzydłach Jego, aby zalać świat światłością znajomości Bożej. Widząc to, podnosimy głowy nasze i radujemy się z tego, jak to nam Mistrz powiedział. Według przypowieści naszego Pana (Mat. 13: 43) wszyscy zwycięzcy, czyli członkowie Kościoła są włączeni w to Słońce Sprawiedliwości i z tego wnioskujemy, że Kościół Wybranych musi być cały zgromadzony i Jego uwielbienie musi być skompletowane, zanim całkowite światło Tysiącletniej chwały oświeci świat. W Obchodzeniu tej Pamiątki możemy okiem wiary patrzeć naprzód na wschodzące Słońce Sprawiedliwości w przeciwstawieniu do warunków, jakie istniały, gdy obchodzono pierwszą Pamiątkę. Wtedy Księżyc (Prawo Przymierza Zakonu) był w pełni; i krótko po odrzuceniu Jezusa i po Jego ukrzyżowaniu rząd narodu żydowskiego zaczai upadać. Tak jak z inteligentnego ocenienia faktu, przedstawionego w Pamiątce Wieczerzy Pańskiej wielkie błogosławieństwo przychodzi i radość proporcjonalnie do wiary i posłuszeństwa uczestnika, tak też potępienie przychodzi na niegodne, niewłaściwe uczestnictwo w tej Pamiątce. Nikt inny nie powinien uczestniczyć w obchodzeniu Pamiątki oprócz tych, którzy przyszli w pokrewieństwo z Panem przez ofiarowanie Jemu swych serc i wszystkiego, co posiadają na Jego służbę. Nikt nie może wnijść w ten stan ofiarowania, chyba, że uzna samego siebie za grzesznika, a Zbawcę za Odkupiciela grzechu, którego zasługa jest wystarczającą na zadośćuczynienie za braki wszystkich którzyby przyszli przez Niego do Ojca Niebieskiego. Wszyscy tacy powinni uczestniczyć z wielką radością. Pamiętając cierpienia naszego Mistrza, oni powinni się cieszyć w tych cierpieniach, które przyniosły wielkie błogosławieństwa ich sercom w ich życiu. Podczas tej okazji nikt nie powinien pić z owocu winnej macicy oprócz tych, którzy przyjęli zasługę ofiary Chrystusowej i którzy zupełnie rozumieją, że wszystkie ich błogosławieństwa są przez Niego. Również nikt nie ma pić z Kielicha oprócz tych, którzy oddali Panu swoje wszystko, gdyż to właśnie jest przedstawione w tym Kielichu, który jest Kielichem cierpień, Kielichem śmierci - zupełnego poddania się woli Bożej. "Nie Moja wola, lecz Twoja niech się stanie, " było modlitwą Mistrza, i ma być uczuciem i prośbą tych, którzy uczestniczą we Wieczerzy Pańskiej. Dla innych branie udziału we Wieczerzy Pańskiej byłoby komedią, byłoby złem i przyniosłoby mniej, lub więcej" potępienia, nagany od Boga i od ich własnego sumienia i to w mierze do ich wyrozumienia, że ich postąpienie jest niewłaściwym.

Lecz niech nikt nie myśli, że nie powinien uczestniczyć w Pamiątce z powodu niedoskonałości ciała. Dla wielu jest to wielkim kamieniem obrażenia. Tak długo, dopóki jesteśmy w ciele, niedoskonałości w słowie, uczynku i myśli są możliwymi tak nieuniknionemu Św. Paweł mówi, że nie możemy czynić tego, co byśmy chcieli. Jest to dlatego, że potrzebujemy łaski Bożej na przebaczenie naszych codziennych, nieumyślnych i niechętnych przewinień, gdyż wszyscy, których grzechy były przebaczone i którzy byli przyjęci do społeczności z Chrystusem, są zachęceni, aby przyszli w modlitwie do Tronu Niebiańskiej Łaski. Apostoł mówi: "Przystąpmyż tedy z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i łaskę znaleźli ku pomocy w czasie potrzeby" (Do Żyd. 4: 16). Było to z powodu naszych potrzeb, że Bóg otworzył tą drogę i uczynił dla nas zarządzenie. Przez Boskie zarządzenie dla przebaczenia naszych grzechów, za które żałowaliśmy, i dla których prosiliśmy o przebaczenie w imieniu Jezusa, już więcej nie uważamy samych siebie, jako grzeszników pod potępieniem, lecz jako okrytych szatą sprawiedliwości Chrystusowej. Jest to właśnie myśl, na której oparte jest wyrażenie św. Pawła, które się stosuje do każdego dnia: "Proszę was tedy bracia! przez litości Boże, abyście stawiali ciała wasze ofiarą żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest, rozumną służbę waszą" (Do Rzym. 12: 1). Wszyscy chrześcijanie powinni mieć swoje rachunki wyrównane u Pana. Jeżeli są dłużni, to nie powinni tracić czasu w załatwieniu rachunku i w otrzymaniu przebaczenia przez zasługę ofiary naszego Zbawcy. Takie rachunki powinny być załatwione natychmiast po ich wydarzeniu, lub nic później, jak tego samego dnia, którego się stały. Nie powinno pozwolić się im nagromadzić, bo inaczej, to one powstaną jak mur między duszą, a Ojcem Niebieskim. Lecz jakikolwiek był stan w przeszłości, pora Wieczerzy Pańskiej, ponad wszystkie inne jest porą na zapewnienie się, że żadna chmura nie pozostanie między Panem a nami, któraby zasłaniała nas od Jego ócz.

Przeto otrzymawszy przebaczenie i będąc oczyszczeni z wszelakiej zmazy na naszej szacie obchodźmy święto-Pamiątkę śmierci naszego Pana. Podczas tej Pamiątki uznajmy i wpójmy ponownie w nasze umysły tą ważność zasługi Jego ofiary i śmierci jak ona przedstawia łaskę Bożą ku nam i jak ona w przyszłości będzie przedstawiała tę samą łaskę, płynącą przez Tysiącletnie Królestwo dla całego świata. Pamiętajmy także o naszym oddaniu się, naszym ofiarowaniu się być umarłymi z naszym Panem, być łamanymi, jako członki Jego Ciała, jako części tego Jednego Chleba i o uczestniczeniu w piciu Jego Kielicha cierpień, wstydu i śmierci. "Ponieważ jeśli (z Nim) cierpimy, z Nim też królować będziemy" (2 Tym. 2: 12). Ufamy, że obchodzenie Pamiątki tego roku uczyni bardzo głębokie wrażenie i że będzie okazją obfitego błogosławieństwa dla wszystkiego poświęconego ludu Pańskiego wszędzie. "Albowiem Baranek nasz wielkanocny za nas ofiarowany, jest Chrystus; przetóż obchodźmy święto" (1 Kor. 5: 7, 8). Ufamy także, że każdy zbór, lub grupa świętych oświeconych Epifanią, obchodząca Pamiątkę razem, naznaczy sekretarza z pomiędzy siebie, aby napisał nam pocztówkę, podając nam w krótkości interesujące f akta połączone z obchodzeniem, włączając liczbę obecnych i liczbę uczestniczących, o ile można policzyć. Prosimy, ażeby ci, co będą obchodzili w samotności uczynili tak samo.

## OSTATNIE SCENY SZÓSTEGO WIELKIEGO CUDOWNEGO DNIA

Present Truth. 1935.123

ARTYKUŁ o Szóstym Wielkim Cudownym Dniu, który ukazał się w Nr. 80, omawiał tylko główne rzeczy wielkiego pozafiguralnego Piątku, do śmierci Wielkiego Jezusa włącznie. Ów artykuł według naszej pamięci, był pierwszy raz dany jako wykład w Poznaniu, w Polsce, 9 - go czerwca, 1933 roku, a potem w każdym zborze, oprócz jednego, z odwiedzonych braci w Europie podczas naszej podróży pielgrzymskiej w 1933 roku. Pomiędzy 26 - ym wrześniem a 5 - ym październikiem, jako artykuł był napisany z myślą, że będzie umieszczony w Present Truth w grudniu 1933 roku; lecz nie mając dosyć miejsca w tym numerze, ukazał się dlatego w styczniowym numerze 1934 roku. Wykład ów był też wygłoszony; na konwencjach: 3 - go września w Philadelphii, a 14 - go października w Chicago. Oprócz tego był dany jeszcze w pięciu zborach podczas naszej jesiennej podróży owego roku, a ostatni 1-go listopada w Cleveland, Ga. Po raz pierwszy wykład ten był dany akuratnie dziesięć dni po skończeniu się dziewiątej pozafiguralnej godziny, 30 - go czerwca, 1933 roku, tj. cztery pozafiguralne minuty po zaczęciu się dziesiątej godziny. Fakt, że wykład ten, który był później opracowany, jako artykuł, podał tylko 15 głównych wypadków Szóstego Wielkiego Cudownego Dnia, pokazuje, że wiele wypadków tego dnia nie było podanych. Najpierw podamy główne z tych wypadków; a potem, zaczynając od następujących po takowych podanych w owym wykładzie i artykule, podamy w obecnym artykule ostatnie wypadki Szóstego Wielkiego Cudownego dnia. Pilne zbadanie tegoż dowiedzie, że każdy wypadek tej figury miał pozafiguralne wypełnienie się pomiędzy lipcem 1933 roku, a 1 - ym październikiem 1934 roku. Trzęsienie ziemi podane z Mat. 27: 51, 54, nie miało pozafigury, gdyż, jako fałszywy dopisek, nigdy nie był częścią figury, a więc nie mógł mieć pozafigury. Ten fałszywy dopisek dostał się do Biblii przed napisaniem najstarszych rękopisów, jakie dotąd posiadamy; przeto znajduje się we wszystkich późniejszych rękopisach, jakie posiadamy. Podobnie jak w 1 - ym liście Jana 5: 7, ten dopisek możliwie powstał jak następuje: Ktoś napisał te słowa i owe znajdujące się we wierszach 52 i 53, w swojej kopii Ewangelii Mateusza, jako notatkę na marginesie, a ten, który odpisywał, przez pomyłkę wpisał ją do wiersza, myśląc, że ona należy do wiersza. To możliwie stało się w drugim stuleciu, kiedy przesadne powieści o naszym Panu zaczęły być wynajdywane, czego wynikiem, między innymi rzeczami było wydanie apokryficznych ksiąg Nowego Testamentu, które są przepełnione bardzo przesadnymi cudami i powiastkami o dzieciństwie naszego Pana, itp.

(2) Nasz Pan uprzywilejował nas wziąć nader wydatną część w pozafigurach Szóstego Wielkiego Cudownego Dnia. Ażeby wyraźnie przedstawić stosowne pozafigury, koniecznym będzie, abyśmy pisali o niektórych naszych czynnościach, co uczynimy z konieczności wymagania sprawy, a nie jako przedstawianie samego siebie za człowieka wielkiego, lub wyobrażającego siebie wielkim. Dlatego zapewniamy naszych czytelników, iż tak jak Jezus mówił i jak Paweł mówił i pisał o osobistych rzeczach bez pychy, lub okazałości, gdy wyjaśnienie, lub obrona Prawdy tego wymagała, tak też łaska Pańska w ten sam sposób umożliwia nas pisać o naszych czynnościach, które muszą być powiedziane dla wyświetlenia i obrony Prawdy. Święci, oświeceni Prawdą Epifanii, zrozumieją tą sprawę, tak, jak ona jest zamierzona; jednakowoż wiemy, że nieoczyszczeni Lewici będą ją krytykować. Z pomiędzy osób i ich czynności, których nie tłumaczyliśmy pozafiguralnie w nr. 80, pozostało czterech żołnierzy, którym, jako czterem według prawa rzymskiego, pod dozorem setnika, było polecone ukrzyżować Jezusa (Mat. 27: 27 - 37, 54), i którzy podzielili szaty Jezusa, rzucając losy o Jego odzienie (w. 35). Rozumiemy, że ci czterej żołnierze są figura na: (1) policjantów, którzy aresztowali i źle traktowali; (2) prawnych radców po stronie prokuratorii i prokuratorów; (3) zwierzchników sądowych, którzy potępiali, i (4) urzędników w urzędzie policyjnym, którzy uwięzili różnych braci. Każdy z tych zabrał sobie nieco z oddzielnych urzędowych władz (szaty) Wielkiego Jezusa i wszyscy z nich przez los, lub przypadkowo, lub też przez zgodę, pozostawili zwierzchni kom sądowym, aby zabrali Wielkiemu Jezusowi dla siebie Jego urząd, jako publiczne mówcze narzędzie ("odzienie" płaszcz bez szwu). Napój, sprawujący zdrętwienie, który oni podali Wielkiemu Jezusowi, reprezentuje ich fałszywe opinie względem praw i które oni chcieli, żeby Wielki Jezus przyjął za prawdziwe, lecz je odrzucił jako błędne. Żołnierze, pilnujący Jezusa, przedstawiają cztery klasy powyżej wymienione w ich nieprzyjacielskim usposobieniu, którzy, pilnując Wielkiego Jezusa z wielką dokładnością i przeszkodą, gdy On jeszcze starał się wykonać Swoją pracę, jako mówcze narzędzie do publiczności, przez wykłady, rozmowy, kolportowanie i ochotniczą pracę dla Pana.

## Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 81, 1936 — Wieczerza Pańska 4-go Kwietnia”. Cała liczy 18 163 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

- [Załóż bezpłatne konto](https://literaturabiblijna.pl/register)
- [Zaloguj się](https://literaturabiblijna.pl/login)

*Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.*
