Teraźniejsza Prawda nr 80 (1936)
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1936 · strona 1 · pozycja 1936-1
Spis treści
- Nasze siedmnaste Roczne Sprawozdanie
- Zsumowanie pracy Epifanicznej
- Nasze Roczne Godło
- Szósty Wielki Cudowny Dzień
- Piętnaście głównych przepowiedzianych wydarzeń
- W pozafiguralnem Getsemane
- Pojmanie Jezusa z Wielkich Dni
- Trzy próby i ich wynik
- "Nie znajduję winy w tym człowieku"
- Wielkie krzyżowanie
- Śmierć Jezusa z Wielkich Dni
- Wieczerza Pańska
Styczeń, 1936 ............. Nr 80
Redaktor: Paul S. L. Johnson
NASZE SIEDEMNASTE ROCZNE SPRAWOZDANIE
PRZY rozpoczęciu pisania tego siedemnastego rocznego sprawozdania, głębokie wrażenie wywarła na nas myśl, że już więcej jak połowa Epifanii przeminęła, to jest, gdy nie bierzemy pod uwagę czasu, zachodzącego na Bazyleję czyli Królestwo. Lecz gdy załączymy ten czas, to prawie połowa przeminęła. Bo gdy Epifania, według wszelkiego prawdopodobieństwa będzie zachodziła na Bazyleję, tak długo jak Parousia zachodziła na Epifanię, tj. około dwadzieścia pięć i pół miesiąca, to w takim razie jesteśmy około dwóch miesięcy poza połową Epifanii. I jak znamiennie odznaczyły się wypadki w przeciągu tych dwudziestu i jeden latach! W przeciągu bowiem tego czasu, na ile to się tyczy świata, jedna z trzech części wielkiego ucisku wydarzyła się, tj. wojna światowa, oraz dobiegają do końca wielkie przygotowania do drugiej części tegoż ucisku, Armagedonu, szybko przybliżającej się światowej rewolucji. Przypuszczamy, że ta druga faza ucisku jest niedaleko od nas, chociaż nie znamy akuratnego jej czasu, tak jak raz błędnie mniemaliśmy, że znamy. Pomimo to, że nie jesteśmy zupełnie pewni, to jednak możemy łatwo przypuszczać, że wojna włosko etiopska doprowadzi do wybuchu Armagedonu we Włoszech Że Armagedon ma się rozpocząć we Włoszech wnioskujemy to z wielu faktów.
Wszystkie osiem głów bestii z 17 - go rozdziału Objawienia są rządami, które miały w pierwszych sześciu głowach, a także mają w siódmej i ósmej głowie swoje siedziby w Rzymie, całość tejże bestii ma iść na zginienie w jej ostatnich przedstawicielach rzymskich tj. w siódmej i ósmej głowie podczas światowej rewolucji. Według Dan. 7: 11 bestia rzymska ma iść na zginienie przed jej ciałem. Widzimy więc, że ta bestia rzymska z 7 - go rozdziału proroctwa Daniela jest w ostatniej swojej fazie rozwoju siódma i ósma głowa według Obj. 17: 10, 11; a ciałem jej reszta Europy. Dlatego zabicie bestii rzymskiej, mające wydarzyć się w Armagedonie rozpoczyna się przed rzuceniem reszty Europy na spalenie, jakie sprowadzi Armagedon. Możemy spodziewać się, że takiego postępku wymaga Sprawiedliwość za działalność poprzednich sześciu głów w popieraniu Antychrysta. To jest specjalnym powodem, opartym na pokrewieństwie siódmej i ósmej głowy. Dzieje się to jedynie dlatego, że ósma głowa jako bestia w ostatniej formie jest popierana przez siódmą głowę (faszystowski Rzym), a ponieważ gniew Boży zapali się szczególnie przeciw Antychrystusowi w Armagedonie, dlatego Armagedon musi najpierw powalić protektora Antychrysta, ażeby nieco później powalić Antychrysta, stojącego bez opieki. Zdaje się, iż taki jest Boski program, albowiem obecna sytuacja włoska zdaje się wskazywać, że faszystowskie Włochy znajdują się w groźnym niebezpieczeństwie. Trudno przypuszczać, ażeby sama Etiopia mogła dać odpór Włochom. Postęp wojny do obecnej chwili nie wskazuje na to. Gdyby w walce z Włochami okazały się skuteczne warunki klimatyczne lub prawie ogólnoświatowe sankcje, to by prawdopodobnie wywołało groźną sytuację we Włoszech, prowadzącą do zniszczenia popularności Mussoliniego, a to byłoby zwiastunem rewolucji we Włoszech; zgadzamy się raczej na możliwość, że ostatnia kombinacja rzeczy może być tam powodem zwiastowania Armagedonu.
Między innymi stosunkami, gdyśmy odwiedzili Włochy w lecie r. 1934, tj. w czasie przeznaczonym na pracę pielgrzymską w Polsce, której nie mogliśmy podjąć z powodu niebezpieczeństwa prześladowań, udaliśmy się tam, aby się przyjrzeć, czy warunki we Włoszech wskazywały zgodnie ze znakami czasów na bliskość początku Armagedonu. Pan dał nam dobra sposobność studiowania sytuacji włoskiej. A więc konkluzja naszej obserwacji była taka, że Mussolini miał wielką popularność między większością narodu włoskiego i że rewolucja pod takimi warunkami, mówiąc z ludzkiego punktu zapatrywania, była tam niemożliwą; ponieważ jego wielka popularność nie dopuściłaby do tego. Wobec tego wyciągnęliśmy taki wniosek, że aby we Włoszech mogły powstać warunki prowadzące do Armagedonu, Mussolini musiałby, albo umrzeć, albo stracić popularność. Przyszło nam na myśl, że następne rzeczy musiałyby powstać we Włoszech, ażeby mogły podkopać jego popularność: Gdyby Mussolini wprowadził dowolnie Włochy w nieszczęśliwą wojnę, z powodu której naród włoski poniósłby wielką klęskę, taką, jak np. finansową panikę, wywłaszczenie ludu z posiadłości przez rząd, głód itp. wielkie klęski, wtenczas straciłby na popularności pośród narodu, który byłby przygotowany i pobudzony do rewolucji. - Głupstwo tego przedsięwzięcia Mussoliniego w Etiopii staje się coraz widoczniejsze, nie tyle z punktu co Etiopczycy dotychczas dokonali w tej wojnie, lecz z punktu klimatycznych warunków, które w znacznej mierze są przyczyną chorób Włochów, oraz międzynarodowych sankcji. Co Etiopia przez prowadzenie wojny z najeźdźcami będzie mogła dodać do tych warunków nie jest jeszcze dotąd widoczne; lecz jeśli walka będzie dobrze prowadzona, to już to samo może być powodem do sprowadzenia warunków prowadzących do wybuchu Armagedonu, który może nadejść jeszcze z innej strony i z późniejszej kombinacji warunków. Tym sposobem widzimy z pierwszej fazy ucisku, która zupełnie przeminęła, a druga zdaje się mniej więcej wisieć nad światem, że warunki Epifaniczne względem świata wypełniają się w zupełności.
Z tego na co patrzymy możemy wyciągnąć wniosek, że one wszystkie wypełnią się w Boskim naznaczonym czasie.
Gdy zwrócimy oczy nasze na lud Pański, to widzimy znaki Epifanicznych warunków, które się również wypełniają względem nich. Ogólnie mówiąc, są tam dwa stopnie Epifanii dla ludu Pańskiego: pierwszy stopień: kapłaństwo mające do czynienia z Wielkim Gronem jako Kozłem Azazela i nieczystymi Lewitami; i drugi stopień: kapłaństwo prowadzące dzieło oczyszczenia Lewitów; Młodociani Święci mają dział z kapłaństwem lub z Wielkim Gronem w tych dwóch czynnościach, zależnie od ich charakterów. W międzyczasie Bóg powołuje Młodocianych Świętych jako klasę. Te dwa dzieła są teraz na czasie i bywają obecnie spełniane. Było przywilejem naszego drogiego Pastora być ziemskim wodzem pierwszej i drugiej części dzieła spełnianego względem Kozła Azazela, a mianowicie wyznawania dobrowolnych grzechów chrześcijaństwa nad głową jego i odwiązania go. I wierzymy, że oba te dzieła zostały dokonane zanim on przeszedł poza drugą zasłonę. Zeszłego roku. zwracaliśmy uwagę w naszym raporcie na szybkość rozpoczęcia dzieła wyznawania grzechów nad Kozłem Azazela, potem gdy ostatni członek przyszedł do Ciała Chrystusowego i otrzymał przypisanie z drogocennej zasługi naszego Pana (3 Moj. 16: 19, 20), i z jaka szybkością odwiązanie Kozła odbyło się. Również wykazaliśmy z jaką szybkością po odwiązaniu Kozła nastąpiła rewolta i rozpoczęty opór kapłaństwa tej rewolucji. Wszyscyśmy świadkami tego faktu, że wszechświatowa rewolucja tego Kozła często powstawała i wzmagała się, jak również świadkami jesteśmy, że ilekroć tego rodzaju rewolucja powstawała tylokrotnie kapłaństwo dawało odpór tejże rewolucji, tj. prowadziło Kozła do bramy. Byliśmy także świadkami jak kapłaństwo oddawało go naznaczonemu na to człowiekowi i pozostawiało go w rękach Azazela. Wszystko to świadczy, że dzieło Epifaniczne (2 Tym. 4: 1; Obj. 7: 14) odnośnie Kozła Azazela odbywało się. W międzyczasie dobrzy Młodociani Święci pomagają kapłaństwu w jego dziele, podczas gdy źli podlegają doświadczeniom cokolwiek podobnym do doświadczeń Kozła Azazela, chociaż ma się rozumieć nie tym doświadczeniom, którym podlega Kozioł, ponieważ nie są jego członkami.
Idąc ręka w rękę z dziełem względem Kozła Azazela uważamy, że wyganianie utracjuszy koron ze Świątnicy gdy się buntują jest również dziełem kapłańskim. To jest tylko odwrotną stroną obrazu Wielkiego Grona, albowiem człowieczeństwo Wielkiego Grona jest przedstawione przez Kozła, podczas gdy ich nowe stworzenia przez rozwiniętych w Epifanii, spłodzonych z Ducha Lewitów. Obraz Najwyższego Kapłana i Kozła Azazela, tak jak obraz Eliasza i Elizeusza pokazuje rozdzielenie Maluczkiego Stadka, podczas gdy obraz Lewitów załączony w 60 - ciu głowach Lewickich, w 60 - ciu słupach dziedzińca, w 60 - ciu mocarzach broniących łoża Salomonowego (Prawdy Chrystusowej, Pieśń 3: 7), i w 60 - ciu żonach królewskich (Pieśń 6: 7), pokazuje Wielkie Grono, składające się z 60 - ciu grup. Formacja tych grup postępuje dość prędko. Tylko jeszcze kilka brakuje. Widzimy zatem, że pierwsza faza rozwoju dzieła Epifanicznego dobiega szybko do końca. I to wskazuje, że jesteśmy blisko końca pierwszej części Epifanii odnośnie pokrewieństwa do ludu Bożego.
Jeszcze jedna rzecz zdaje się, iż zawiera w sobie co następuje: Zdaje się nam, że znajdujemy się około końca 18 - go stulecia z Większego Miniaturowego Wieku Ewangelii. Jak już zwracaliśmy uwagę na fakt, że są dwa Miniaturowe Wieki Ewangelii w Epifanii. Mały Miniaturowy Wiek Ewangelii był przeznaczony na objawienie złych Lewitów pod złym kierownictwem. To się wypełniło w ten sposób, że jeden dzień w Małym Miniaturowym Wieku Ewangelii przedstawia rok we właściwym Wieku Ewangelii. W tym Małym Miniaturowym Wieku Ewangelii, zostały objawione trzy główne grupy złych Lewitów (Gersonitów, Merarytów i Kaatów), w ośmiu subdywizjach: GERSONICI zostali podzieleni na subdywizje Lobnitów i Semitów; MERARYCI na Mahalitów i Muzytów; i KAATYCI na Hysyjelitów, Hebronitów, Izaarytów i Amramitów, wszyscy pod złem dowództwem. Wielki Miniaturowy Wiek Ewangelii zdaje się posiadać podwójne przeznaczenie co do Objawienia Lewitów: (1) objawienie mniej złych Lewitów, którzy stanowią większość innych grup Lewickich i z których zdaje się, iż ma się uformować jeszcze kilka grup; i (2) objawienie Dobrych Lewitów, wodzowie tych ostatnich są dobrymi i różnią się od poprzednich, gdyż charakter wodzów tych poprzednich Lewitów jest" pośredni między złymi i dobrymi Lewitami. Ten wielki Miniaturowy Obraz Wieku Ewangelii, dobiegający końca jest jeszcze jedną rzeczą, pokazującą, że pierwsza część Epifanii odnosząca się do ludu Bożego jest bliską uzupełnienia.
Pierwsza i druga część tegoż Wielkiego Miniaturowego Wieku Ewangelii, zachodzi jedna na drugą, a to zachodzenie prawdopodobnie jest poświęcone na objawienie się dobrych Lewitów i zrozumienie stanowiska wszystkich Lewitów łącznie z Młodocianymi Świętymi i to są cele Pańskiej Epifanii względem ludu Bożego. To znaczy pogodzenie lecz nie połączenie między ludem Bożym, będącym obecnie w sporze ze sobą. Ostatnia część tego okresu zachodzenia będzie prawdopodobnie świadkiem połączenia się wszystkich kapłanów i przyjęcia przez nich Prawdy Epifanii, jak również przez Lewitów. Potem następuje Wielkie Miniaturowe Tysiąclecie. Małe Miniaturowe Tysiąclecie miało 1000 dni i nastąpiło po zakończeniu się Małego Miniaturowego Wieku Ewangelii w sierpniu 1920 roku. Małe Miniaturowe Tysiąclecie jako takie było przeznaczone na jasne wyjawienie złego stanu oraz na srogie kary jakim podlegali wodzowie złych Lewitów, które zdaje się odpowiadać Tysiącletniemu traktowaniu niepoprawnych. (Izaj. 65: 20). Zgodnie z tym sądzimy, iż Wielki Miniaturowy Wiek Ewangelii będzie raczej odpowiadał w jego czynnościach traktowaniem poprawnych w Tysiącleciu właściwym; w którego obrazie trzy grupy Lewitów odpowiadają trzem grupom Lewitów Tysiąclecia i w którego obrazie kapłani na ziemi odpowiadają Chrystusowi w Tysiącleciu, a także zdaje się, iż Chrystus poza zasłona w owym czasie, odpowiadałby Bogu w czasie Tysiąclecia właściwego, i tak dalece, na ile to się tyczy Obozu Epifanicznego, który w owym czasie będzie odpowiadał Obozowi Tysiącletniemu, a który będzie przyprowadzony do egzystencji po większej części przez dzieło Lewickie. Widzimy zgodnie z tym "wspaniałe posunięcia naszego Boga" pracującego nad stopniami Epifanii, które powinny powiększyć naszą wiarę w plan Boży jako skutecznie postępujący w przedsięwzięciach Epifanicznych będących na czasie. Jak wielce wzmacniającymi powinny być dla nas te rozważania, drodzy bracia! Przedstawiliśmy powyższe rzeczy by były pomocne dla lepszego ocenienia naszego stanowiska w tym czasie.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 80, 1936 — Nasze siedmnaste Roczne Sprawozdanie”. Cała liczy 24 528 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.