Teraźniejsza Prawda nr 53 (1931)
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1931 · strona 49 · pozycja 1931-49
Lipiec, 1931 r............ Nr 53
Redaktor: Paul S. L. Johnson
WYMAZANIE CYROGRAFU W USTAWACH
(P. 1920, 139)
Przymierze Zakonu, którego częścią są dziesięć przykazań, nigdy nie było usunięte, co się tyczy niewierzących Żydów. Cielesny Izrael znajduje się jeszcze pod tą niewolą tego zakonu, tego "cyrografu w ustawach". Tylko ci Żydzi, którzy uznali krzyż Chrystusowy i przyszli pod błogosławieństwa przymierza łaski, są wolnymi od tych ustaw. W liście do Kolosensów Apostoł Paweł pisał do pogan, którzy nie byli obrzezanymi według ciała, lecz którzy zostali ożywieni w Chrystusie, że oni otrzymali prawdziwe obrzezanie - to jest serca (Kol. 2: 11) - i nie byli tymi samymi co żydowscy bracia, w Ciele Chrystusowym. "Średnia ściana, która rozdzielała", jak to było pokazane w typie przez ścianę, która rozdzielała dziedziniec niewiast od dziedzińca pogan, w ich świątyni, została zerwana (Ef. 2: 13 - 16). Z tego wykazuje się, że ci bracia w Kolosensach, którzy byli poganami, byli krytykowani przez niektórych żydowskich braci, którzy byli słabymi w wierze, że nie obchodzili świąt żydowskich, nowi księżyca itd., które były podane w zakonie. Św. Paweł wykazuje o tym w liście do Kolosensów w drugim rozdziale w wierszach 14 - 16 że ci, którzy przyszli do Chrystusa nawet z pomiędzy Żydów, nie byli już więcej pod tymi ustawami i przykazaniami przymierza Zakonu. Chrystus takowe już usunął, przybiwszy je do krzyża. Prawa i reguły przymierza zakonu nie miały być nieustannymi, ani nie były obowiązkowymi dla pogan. A więc Apostoł Paweł mówi do tych braci, którzy byli poganami, że nikt nie ma prawa ich sądzić, co się tyczy tych ustaw Zakonu. Ustawy te były nawet ciężarem dla samych Żydów i były im "przeciwne". Ten ciężar został usunięty przez Jezusa śmierć na krzyżu. Te przykazania na pewno nie wiązały pogan, którzy nigdy nie byli pod jarzmem zakonu danego na górze Synaj.
Mimo tego chrześcijanie znajdowali się zawsze, jak wszystkie Boskie inteligentne stworzenia teraz się znajdują, pod duchem dziesięciu przykazań, do tego stopnia, że wiedzą o nich. Duch Zakonu był wyrażony przez naszego Pana Jezusa, gdy powiedział, że Zakon zawiera w sobie dwa przykazania: "Będziesz miłował Pana Boga twego, z całego serca twego, z całej duszy twojej, z wszystkiej myśli twojej i z wszystkiej siły twojej" a "Bliźniego twego, jak siebie samego". "Na tych dwóch przykazaniach" powiedział Mistrz - "wszystek zakon i prorocy zawisnęli" (Mat. 22: 37 - 40). Wszystko co znajdowało się w zakonie i prorokach musi się na tej podstawie wypełnić. To jest właśnie regułą całego Boskiego wszechświata. Aniołowie znajdują się pod tym prawem miłości. Jezus i Apostołowie byli także pod nim. Wypełnia się ona także w świętych, w ich zamiarach i postanowieniach umysłu, w ich woli. Braki naszego śmiertelnego ciała będąc pokryte szatą sprawiedliwości Chrystusowej, doskonałość jest nam przypisana, tak że "sprawiedliwość jest wypełniona w nas, którzy nie według ciała chodzimy, ale według ducha". - Rzym. 8: 4.
Boska wola dla wszystkich Jego stworzeń jest Duch zakonu Izraela, który nigdy nie przeminie. Lecz Kościołowi Bożemu Chrystus dał jeszcze trzecie przykazanie, gdy powiedział: "Nowe przykazanie daje wam, abyście się społecznie miłowali, jakom Ja was umiłował" (Jan 13: 34). Jest to przykazaniem tylko dla Kościoła i dla tego wieku Ewangelii. To przykazanie nie jest dla naszego powszechnego zastosowania. Nie możemy miłować świata i aniołów w ten sam sposób, lecz tylko braci. A więc jak wielce powinniśmy ich miłować? Słuchajmy co mówi apostoł Jan: "że powinniśmy kłaść duszę za braci" (1 Jan 3: 16). Musimy rozwijać ofiarniczą miłość, miłość aby wyrzec się samych siebie, jeżeli chcemy mieć najwyższe błogosławieństwa, które Ojciec przygotował dla nas. Prawdopodobnie wielu z braku tego stopnia miłości pójdą do Wielkiego Grona; lecz możemy być pewni, że wszyscy ci, którzy będą należeć do Chrystusa w chwale muszą miłować jedni drugich, tak jak Jezus ich umiłował o ile zdolność dozwoli im to uczynić. Wszyscy co są "więcej niż zwycięzcy" będą trzymać to trzecie przykazanie. W taki tylko sposób możemy wypełnić dla naszego Ojca Niebieskiego nasze "przymierze przy ofierze".
Co więc było to, co Jezus przybił do krzyża.? Nim było przymierze Zakonu, ugoda, którą Bóg uczynił z Izraelem, któremu, gdy Jezus przyszedł, dana była pierwsza sposobność stać się wybranymi Kościoła. Gdyby byli w stanie utrzymać zakon doskonale a to znaczyłoby, że nie byliby upadłymi w Adamie, że byliby doskonałymi - byliby przeniesieni z Przymierza Zakonu do Przymierza Łaski czyli ofiary i tak jak Jezus nie potrzebowaliby być odkupieni. Bóg wiedział jednak, że nie utrzymają zakonu, lecz oni tego nie wiedzieli, aż było im dowiedzione. Gdy Jezus przyszedł, będąc doskonałym, utrzymał wszystkie wymagania tego przymierza zakonu i stał się dziedzicem obietnic tego zakonu. Tak więc wszystkie nadzieje innych do otrzymania tej nagrody skończyły s: 'ę. Niektórzy z żydów, którzy byli "prawdziwymi Izraelitami" byli w stanie pojąć ten wielki fakt, że jedyny sposób do otrzymania podanych błogosławieństw w Synaickim Zakonie było przyjęcie Chrystusa, aby stać się umarłym do zakonu z Nim, aby brać udział w Jego cierpieniach i śmierci. My, którzy byliśmy z pogan i staliśmy się częścią Duchowego Izraela, bierzemy udział w tych błogosławieństwach. Otrzymujemy je przez Chrystusa pod warunkami przymierza przy ofierze. "Zgromadźcie mi świętych Moich, którzy uczynili ze Mną przymierze przy ofierze" (Psalm 50: 5). To przymierze jest bramą, drzwiami, do "wąskiej drogi, która prowadzi do żywota".
CHWALEBNA WOLNOŚĆ W CHRYSTUSIE.
Jakie poczucie wolności przychodzi do nas, gdy zastanawiamy się nad pełną siłą i znaczeniem słów Apostoła w naszym tekście i osnowie! Jak wielu chrześcijan uchybiło w radowaniu się w tej wolności, w której nas Chrystus wolnymi uczynił, nie zastanawiając się nad tym, że jako chrześcijanie nie znajdujemy się pod niewolą ustaw, które były tylko "cieniem przyszłych dobrych rzeczy". Gdy Apostoł Paweł pisał do Galatów, mówił im: "Przestrzegacie dni, i miesiące i czasy i lata. Boję się o was, bym snąć darmo nie pracował około was". Przez te ich słabości trzymania się jeszcze zakonu zauważył, że oni nie rośli w wolności synów Bożych, lecz cofali się do stanu niewoli. (Kol. 2: 6 - 8, 16 - 23; Gal. 4: 4 - 7, 9 - 11). On bał się nawet, że ta słabość, to nie trzymanie się wolności jako synów, to poddawanie się pod cyrograf Przymierza Zakonu, może doprowadzić ich do odrzucenia prawdziwej Ewangelii i do przyjęcia w jej miejsce wyręczyciela - to jest, że Chrystus ich zbawi, gdy będą się trzymać zakonu (Gal. 5: 1.4). Chwalebną rzeczywiście jest wolność synów Bożych! Stójmy więc mocno w takowej! Radujmy się zupełnie w naszym spoczynku wiary; ponieważ możemy odpoczywać (z radością utrzymywać nasz sabat) bez różnicy czy świat odpoczywa czy nie, lub czy jeden dzień lub żaden dzień w tygodniu jest kazany ludzkim prawem, i w jakichkolwiek warunkach. Nasz odpoczynek przebywa z nami. Jest z nami siedem dni w tygodniu i przez 24 godziny dnia. Nie jest złamany przez fizyczna pracę lub ziemskie strapienia, i nie spolega na fizycznej swobodzie lub na finansowym położeniu, lub na wielu przyjaciołach. Jest to głębokim i błogosławionym spoczynkiem, który może tylko być złamany z powodu naszej wątpliwości lub nieposłuszeństwa, przez życie według ciała. My spoczywamy w Chrystusa dokonanym dziele. Nasz spoczynek jest takim, którego ani świat ani zakon nam dać, ani odebrać nie mogą. Zakon Miłości jest naszym Zakonem najprzód przede wszystkim do Boga, potem Miłością do naszych bliźnich jak do nas samych, i miłością do braci, która prowadzi nas do chętnego kładzenia naszego życia dla nich.
IMIĘ JEHOWY W PIRAMIDZIE
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 53, 1931”. Cała liczy 4652 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.