Teraźniejsza Prawda nr 50 (1931)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1931 · strona 1 · pozycja 1931-1

Spis treści

Redaktor: Paul S. L. Johnson

NASZE ROCZNE GODŁO

"Czyń wszystko, co znajdzie ręka twoja do czynienia, tak długo jak posiadasz silę" - (Kazn. 9:10 - poprawne tłumaczenie)

PO długiem rozmyślaniu i modlitwie względem sytuacji między braćmi w Epifanii, zadecydowaliśmy wybrać powyższą pierwszą część wierszu i Kaznodziei Salomonowego 9:10, za nasze godło na ten rok. Możemy zauważyć, że tekst ten nie jest podany z upoważnionego wydania Biblii. Załączony tekst pokazuje, że powyższe tłumaczenie jest lepszym; ponieważ kontrast następujących zdań nie obala myśli pierwszej części wierszu, czyli naszego godła, lecz napomina i harmonizuje myśli powyżej podanego ustępu poprawnego tłumaczenia Biblii. Drugie zdanie tego tekstu, w którym przyczyna pierwszego zdania jest zawarta, jest następujące: "albowiem nie masz żadnej pracy, ani myśli, ani umiejętności, ani mądrości w grobie, do którego ty idziesz." Dlatego myśl, którą kontrast podaje jest ta: W grobie nic nie można czynić, ponieważ wszyscy są tam nieprzytomni; dlatego teraz, kiedy żyjemy, tj. "tak długo jak mamy sił?" mamy czynić wszystko, co ręka znajdzie do czynienia. Literalne tłumaczenie jest następującym: "Czyń wszystko, co znajdzie ręka twoja do czynienia w czasie twojej siły, która jest w życiu, a nie w śmierci." Powyższe tłumaczenie podaje tę samą myśl, lecz w lepszym polskim wyrażeniu i dlatego jest przyjęte. To tłumaczenie jest najzupełniej zgodnym z tłumaczenia Dra Cinsberga, jednego z najzdolniejszych uczonych hebrajskiego jeżyka, który wchodził w skład tłumaczy poprawnego wydania angielskiej Biblii. W symbolach biblijnych ręka wyobraża siłę lub zdolność i takim jest widocznie znaczenie tego ustępu. Wyrażenie o ręce znajdującej lub przedsiębiorącej coś do wykonania zawiera w sobie myśl o naszych zdolnościach, które nadchodzą do nas w styczności ze sposobnościami służby. Dlatego napomnienie tego tekstu jest następujące: Tak długo, jak jesteś w posiadaniu twoich sił, wykonywaj sposobności twojej służby, bo śmierć pozbawi cię tego, a będąc w stanie śmierci, nie będziesz mógł wykonywać nic w tym lub owym kierunku'. Ustęp ten, będąc tak zrozumianym, daje nam myśl wiernego służenia w tych rzeczach, którymi jesteśmy w stanie służyć i wykonywać to, co jesteśmy w stanie wykonać. Tak więc trzy myśli wypływają z tego tekstu: (1) aby wiernie zużyć nasze zdolności; (2) aby wiernie je użyć przy naszych sposobnościach służby; (3) ażeby teraz to czynić, a nie odwłaczać na przyszłość; oprócz tego (4) zdania, następujące po tym ustępie, przestrzegają przeciw odkładaniu; i (5) podają myśl, że kiedyś będzie za późno, aby wykonać napomnienia, zawierające się w naszym rocznym godle. Te wszystkie myśli stosują się bardzo dobrze do naszej pracy względem Kozła Azazela, która wnet się skończy; a tedy na zawsze skończy się ta praca w jej różnych objawach prowadzenia Kozła Azazela do bramy, oddawanie go przeznaczonemu człowiekowi i pozostawienie go na puszczy.

Mamy pewne sposobności służby do klasy Kozła Azazela w Prawdzie i w nominalnym Kościele. Do tych w Prawdzie mamy zawsze wiele sposobności, aby się sprzeciwiać ich buntom przeciwko naukom i zarządzeniom Pańskim, gdyż mamy osobistą styczność z takimi czynami ich buntu. Gdy spotykamy się z wodzami towarzystwa, z P. B. I., z B. S. C., Olsonitami itd. i ich partyjnymi obrońcami łącznie z ich różnymi, powtarzającymi się buntami, mamy przeto wiele sposobności, aby służyć w sprzeciwianiu się ich buntom. Gdy oni w swym uporze trwają w buncie, mamy wtenczas sposobność odciągnięcia kapłańskiej społeczności od nich; a gdy ich upierania się w buntach jest połączone z uczynkami ciała przez okazywanie czynienia złego, mamy wtenczas sposobność oddania ich szatanowi przez odciągnięcie od nich wszelkiej braterskiej pomocy i łaski. Każdy raz, gdy się buntują itd. względem różnych nauk i zarządzeń Pańskich, jesteśmy uprzywilejowani, jako Kapłani, aby im się sprzeciwić, odciągnąć społeczność od nich, a na koniec, oddawając ich szatanowi przez odciąganie od ich wszelkiej braterskiej pomocy i łaski. W zasadzie mamy tę samą sposobność służby względem Kozła Azazela w nominalnym Kościele. A szczególnie w oddziale protestanckim jesteśmy uprzywilejowani, aby służyć im z powodu ich błędów na przytomność umarłych i wieczne męki. A jeszcze więcej mamy sposobności służenia tej samej klasie, w oddziale katolickim z powodu ich buntowniczych nauk i praktyk o połączeniu i współdziałaniu Kościoła z państwem. Nasze tu sposobności są, aby się sprzeciwiać takim buntom, odciągać od nich kapłańską społeczność i wszelką braterską pomoc i łaskę. Ta trojaka praca ma być wykonywana, gdy się zetkniemy z którąkolwiek formą buntu. A praca z tymi dwoma częściami Kozła Azazela w nominalnym kościele skończy się z śmiercią Jezusa w pozaobrazie, miedzy lutem a lipcem 1933 roku. Kiedy zakończy się praca nad częścią Kozła Azazela w Prawdzie tego nie wiemy; lecz spodziewamy się, że to skończy się o wiele później niż praca z Kozłem Azazela w nominalnym kościele.

Co się tyczy dwóch części tego kozła, musimy poruszyć zdolnych ich obrońców przeciwko im, jak również ich oponentów przeciwko im. Te sposobności służby mamy przez wypowiadanie ustne, gdy się ustnie sprzeciwiamy ich buntom. Jak również, możemy to czynić przez rozdawanie odpowiedniej literatury na ten cel przygotowanej, aby pobudzić opozycję przeciwko im, aby ona strofowała ich błędy i praktyki i aby wyrażała to publicznie. Mamy sposobność, aby dopomagać braciom w tej pracy. Sposobność, aby w tym kierunku popierać pracę główną lub lokalną przez przyczynianie się do składek na ten cel zarządzonych. Sposobność w podtrzymywaniu rąk wydatniejszych braci, na których barkach spoczywa główny ciężar pracy; i sposobność zanoszenia modlitw do Boga za prace i współpracowników. Co się tyczy rozszerzania literatury, to mamy jeszcze sposobność wysyłania adresów do domu biblijnego takich osób w Prawdzie, którzyby mogli zainteresować się przez wysłanie im literatury; i sposobność wskazywania, do jakiej grupy dani bracia należą, aby odpowiednią literaturę właściwą ich grupie można było im wysłać. Oprócz tego niektórzy bracia kapłani znajdują się w tych grupach, którzy już dojrzali na przyjęcie Prawdy Epifanii, mogą dać nam sposobności do służby ustnie i literaturą. To samo odnosi się do dobrych Młodocianych Świętych. Fakt, że protestanckie kościoły po ich zakończeniu przedpołudniowych niedzielnych nabożeństw są niewątpliwie korzystnymi miejscami do 'roznoszenia gazetek Gedeona, stanowi inne jeszcze sposobności do służby. I fakt, że we wielu miejscowościach można roznosić gazetki "Strofowanie Jana" i "List Eliasza" po domach, stanowi jeszcze jedną sposobność do służby. Potem także przywilej sprzedawania naszych książek i broszur ("O piekle" i "Co będzie po śmierci?") i naszych angielskich podwójnych Zwiastunów stanowi jeszcze jedne sposobność naszej służby. Okazje do starania się o abonentów do naszych dwóch angielskich pism i polskiej "Teraźniejszej Prawdy" są sposobnościami służby dla widu. Z tego widzimy, że mamy wiele sposobności do służby.

Potem znajdują się także stosowne talenty miedzy nami. Większość z nas, a może i wszyscy posiadamy talent ustnego sprzeciwiania się wszystkim częściom Kozła Azazela, przynajmniej na niektóre punkty; a niektórzy z nas posiadają go na wszystkie punkty. Wielu z nas posiada talent wynajdywania nazwisk i adresów ludu w Prawdzie do wysłania im bezpłatnych "Ter. Prawd". Wszyscy z nas posiadamy talent podtrzymywania ramion naszych wodzów. Nie mało z nas posiadają talent pieniędzy do poparcia naszej dobrej pracy miejscowej i ogólnej, jak nasze roczne sprawozdanie tego dowodzi. Wszyscy z nas mamy talent do modlenia się za pracą i pracownikami. Niektórzy z nas posiadają talent pisania listów, który dowiódł wielkiej pomocy w tej dobrej pracy. Większość z nas posiada talent do roznoszenia gazetek przed kościołami, lub od domu do domu, lub w prywatny sposób jak np. do przyjaciół, znajomych, gości. Niektórzy z nas mają talent kolportowania i podrzucania, który przyczynia się do sprzedaży naszych książek, broszurek i podwójnych Zwiastunów. A także niektórzy z nas posiadają talent starania się o abonentów do naszych pism. A zatem, wiele rąk znajduje się wśród nas, które mogą znaleźć coś do czynienia.

Nasz tekst napomina nas, abyśmy wiernie trzymali się i używali naszych sposobności, i abyśmy nie dopuścili do tego, aby uciekły z rąk naszych nieużyte, bo możemy być pewni, że gdybyśmy ich nie używali, to one kiedyś będą świadczyć przeciwko nam; gdy zaś wiernie zużyjemy je na chwałę Bożą przez co ubłogosławimy innych i siebie. Tak zużyte będą miały więcej wartości niż najkosztowniejsze kamienie i najdroższe klejnoty. To daje nam właśnie sposobność do zademonstrowania naszej wierności, jak mało co innego; a wierność w używaniu tych sposobności napewno przyniesie nam Pańskie uznanie: "dobrze sługo dobry i wierny! nad małym byłeś wiernym, nad wielem cię postanowię; wnijdź do radości Pana twego" (Mat. 25:21). Bądźmy dlatego wiernymi w ustnym świadectwie przeciwko Kozłowi Azazela. Bądźmy wiernymi w rozszerzaniu stosownej literatury w zbieraniu nazwisk i adresów braci, i jako kolporterzy, strzelcy i ochotnicy. Bądźmy wiernymi w podtrzymywaniu ramion naszych wodzów, w dawaniu tego, co posiadamy i w używaniu naszych przywilejów modlitwy za pracą i pracownikami.

Patrzmy, abyśmy teraz to czynili. Sposobność rzadko puka dwa razy do drzwi. Gdy usłyszymy jej pukanie, stawajmy prędko i otwierajmy drzwi; ponieważ odwłoka może doprowadzić sposobność do myślenia, że nikogo nie masz w domu, a tedy odejdzie ode drzwi naszych a zapuka do innych. Utracona sposobność jest wielką utratą dla tego, który ją utracił i dla tego, który tej sposobności udziela. Dlatego nie odkładajmy naszej służby na czas wygodniejszy, jeżeli sposobność woła na nas, aby ją teraz wykonać. Zwykle w tym punkcie musimy działać zaraz, lub nigdy. Dziś do nas należy, lecz nie wiemy, czy jutro żyć będziemy, a jeżeli jutro żyć będziemy, to nie wiemy czy będziemy w stanie tę pracę wypełnić, którą dziś możemy. Że odkładanie jest złodziejem czasu, jest nam wszystkim znane. Jest także złodziejem naszych sposobności, choć mało wiemy o tym, a wszakże jest to prawdą. Jeżeli będziemy naszą sposobność odkładać, Pan nas pominie i da ją komu innemu, żwawszemu do wykonania tej pracy, który ją więcej oceni i przyjmie. Teraz, drodzy bracia i siostry jest czas do zademonstrowania naszej lojalności; jutro może nigdy nie przyjdzie; a jeżeli przyjdzie to da prawdopodobnie tę sposobność drugiemu. A więc czyńmy, co jest w mocy naszej i co ręce nasze znajdą do czynienia.

W krótkim czasie nasze sposobności z pracą Kozła Azazela zakończą się. W mniej jak trzech latach publiczna praca do tego Kozła przeminie. Przed zakończeniem się tego czasu będziemy musieli dać rachunek Panu świadczący o naszych czynnościach względem tej części tego kozia. Mniej niż trzy lata są dość krótkim czasem. W tym krótkim czasie nasze sposobności do służby będą coraz więcej się zamykać; i dlatego będziemy musieli te sposobności odkupować; w dobitnym tego słowa znaczeniu będziemy musieli czas nasz odkupować; w innym razie będziemy zmuszeni dać rachunek niewiernych sług. Czas na prace względem Kozła Azazela w Prawdzie będzie cokolwiek dłuższy, lecz nie wiele dłuższy. Potem co się tyczy służby do tego Kozła, będziemy wszyscy znajdować się jakby w grobie, gdzie nie masz pracy, ani myśli, ani umiejętności, ani mądrości. To rozważanie woła do nas, abyśmy urzeczywistnili nasze roczne godło uczynkami: "Czyń wszystko, cokolwiek ręka twoja znajdzie do czynienia, gdy jesteś w twoich siłach", ponieważ nie będzie to już w naszej mocy ją wykonać, gdy nasza praca się skończy. Wierni wykonają ich dział wiernie. Czy należymy, lub czy będziemy pomiędzy nimi? Jaką jest nasza odpowiedź? Nasze postanowienia będą, aby wykonać to dla Bogi.

Za nasz hymn do tekstu na Roczne Godło obraliśmy No. 272.

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 50, 1931 — Styczeń 1931 r”. Cała liczy 7563 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.