Teraźniejsza Prawda nr 25 (1926)
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1926 · strona 89 · pozycja 1926-89
Spis treści
- Poglądy i Przeglądy
- Właścicielstwo Betel
- Liczba Apostołów Nowego Testam
- Rewizya Cieni Przybytku
- Egzaminacya Harfy
- Ponowne Okazanie się Poz. Elijasza
- Mierzenie dwuch podróży Kościoła
- Pytania do Bereańskich Badań
Listopad, 1926 ............ Nr 25
Redaktor: Paul S. L. Johnson
POGLĄDY I PRZEGLĄDY
(P. 22, 151)
W tym artykule będziemy mówić o czynnościach i naukach towarzystwa, które wzywają naszą uwagę. Niektóre z tych rzeczy są godne pochwały, z czego radujemy się i składamy dziękczynienie - i życzymy, ażeby w każdym szczególe wszystkie rzeczy towarzystwa były godne pochwały. Musimy pochwalić, że towarzystwo wydało oddruk wszystkich Strażnic brata Russella. Wszyscy, którzy go prawdziwie miłowali i podziwiali muszą to ocenić i czuć się dziękczynnymi, że mogą przyjść do posiadania jego wszystkich Strażnic, i możemy powiedzieć, że są do nabycia po dosyć przystępnej cenie. O ile zegzaminowaliśmy takowe, nie zauważyliśmy żadnych zmian, oprócz tych, na które zwróciliśmy uwagę Kościołowi, które były uczynione w książce kazań naszego brata Russella, gdzie w jednym kazaniu, które odbyło się osiem lat przed jego śmiercią, jego daty na początek i koniec żniwa zostały zmienione z 1874 i 1914 na 1878 i 1918, a to uczyniono na korzyść przekręceń wodzów towarzystwa na ten przedmiot. Ufamy, że nie uczyniono żadnych wysiłków do zmiany tekstów jego Strażnic, ażeby porównywały wodzów towarzystwa odstępstwo od jego nauk od czasu jego śmierci z radością możemy powiedzieć, że nie zauważyliśmy takich zmian w oddrukach, i z radością możemy wypowiedzieć się publicznie przed Kościołem, że cenimy wartość oddruku Strażnic z pod pióra brata Russella, ponieważ należą one do najwyborniejszych kosztowności naszej biblioteki.
Ma się rozumieć, że nie możemy pochwalić oddrukowanych Strażnic okresu 2 1/2 lat, które były pisane po śmierci brata Russella. W ostatnim - to jest w siódmym tomie - oddruku Strażnic, znajdują się cztery oddzielne spisy, które również zasługują na pochwałę i udzielają wiele pomocy z wielu punktów zapatrywania. Dwa spisy tekstów Biblijnych - jeden, który wypracowywa artykuły, oddziały i paragrafy a drugi zawierający wszystkie teksty z 40 lat Strażnic, czy wyjaśnia lub cytuje na dowód - są rzeczywiście bardzo cenne. Używaliśmy już takowych dla dobrych korzyści. Tak samo spis artykułów i spis przedmiotów są również bardzo cenne, i ogólnie mówiąc, będą wielce pomagać badaczom Strażnic brata Russella. Lecz jak nasz Pastor rzucił nieco uwagi na niektóre przechylenia na stronę pewnych błędów w Diaglott, choć jako całość chwalił to tłumaczenie Biblii, tak samo powinniśmy czynić względem niektórych przedrukowanych artykułów od śmierci brata Russella, aż do 15 czerwca 1919, do ostatniego numeru oddrukowanych Strażnic. Numerów tych 21/2 lat Strażnic nie możemy uznać za wypracowanie Kapłańskie, po śmierci "onego sługi, "przez wydawców, którzy już objawili się być lewitami. To nie znaczy jednak, aby wszystkie te artykuły były błędne; ale że są małej wartości dla Kapłanów; a niektóre z nich i części innych artykułów, nie mogą wcale być uznane za dobre.
Spodziewalibyśmy się za wiele, gdybyśmy myśleli, że tyle opublikowanej pracy pod kontrolą brata Rutherforda, nie miało by być poprzekręcane, mianowicie w spisie przedmiotów, aby popierało jego błędy. I to właśnie można widzieć, jak spis przedmiotów odnosi się do poczytalnego usprawiedliwienia, do Lewitów, i do nowoczesnych (młodocianych) Świętych. Na poczytalne usprawiedliwienie są dane odnośniki brata Russella tylko do 1913, ażeby pokazać jego myśl na to v różnych latach, a od tego czasu nie są podane żadne odnośniki. Ma się rozumieć, że to było by około linii brata Rutherforda fałszywego podania, że brat Russell przestał wierzyć w tę doktrynę przez pewien czas przed jego śmiercią. Wpisaliśmy do tego więc spisu jego odnośniki Strażnic aż do 15. września 1916. (P. 20, 112 par 2; P. 20, 114, 115) pod tematem Lewici nie są dane żadne odnośniki w oddrukach co do Lewitów wieku Ewangelii poczytalnie usprawiedliwionych wierzących ażeby popierało to brata Rutherforda myśl, że nie ma takich poczytalnie usprawiedliwionych osób, i dlatego nie ma takich Lewitów. Do Nowoczesnych Świętych poda je tylko jeden odnośnik z Strażnicy 1918 roku, ogłoszonej 2 lata po br. Russella śmierci. Dodaliśmy do tego dwa odnośniki: 4836: 2 - 5 (z 11, 181 par. 4 - 7); 5761: 7 - 8 (z 15, 269 par. 11 - 12) Oprócz innych rzeczy wspominamy właśnie te, ażeby przestrzec braci, iż spis przedmiotów jest poprzekręcany na korzyść brata Rutherforda błędów w towarzystwie od śmierci brata Russella. Ma się rozumieć, że spis jest tak włożony, ażeby pokazać przechylenie różnych wypadków, osób i pracy, od towarzystwa od 1917 roku. Lecz mimo tych wszystkich niewłaściwych rzeczy, radzimy wszystkim Epifanią oświeconym Świętym, aby, o ile są w stanie, kupili sobie te oddruki Strażnic. (Mianowicie bracia, którzy czytają i rozumieją angielski język). Te siedem tomów Strażnic są do nabycia po bardzo niskiej cenie (14 dol.) mimo faktu, że w owym czasie, gdy były drukowane (1920) ceny kosztu druku były bardzo wygórowane. Są one do nabycia w towarzystwie w Brooklynie, jak również w innych oddziałach towarzystwa w Ameryce i innych krajach.
Chcemy jeszcze wyrazić się z radością, że Strażnica broni chronologii br. Russella na Czasy Pogan (choć odchodzi od daty początku i końca żniwa i względem 1925 roku) przeciwko Pastoralnej Biblijnej Instytucji, która na prawie wszystkie linie chronologiczne brata Russella głosi błędy. Dawno już zbiliśmy te błędy P. B. I na różne fazy ich chronologii, zaraz po ogłoszeniu, i byliśmy ciekawi czy Strażnica milczeć będzie na to, i co uczyni; a gdy po roku wyszła w obronie prawdziwej chronologii, gdy z większością ludu w Prawdzie słyszeliśmy, że brat Robinson i niektórzy bracia z Betel wytworzyli niektóre błędne opinie, nie wiedząc jakie, wnioskowaliśmy z artykułów Strażnicy, że przestrzegały one braci przeciwko błędom br. Robinsona na chronologię. Później dowiedzieliśmy się z brata Robinsona ogłoszonego listu i artykułów, że błędy jego nie były na chronologie, lecz na Przypowieści Królestwa i na Objawienie, na które rzeczy przyjmuje i rozszerza błędy, których nauczył się od teologa nominalnego Kościoła, Dr. Bullingera; głupiej panny. Rzeczy, jakie brat Robinson daje na dowód, że Objawienie odnosi się do Cielesnego, a nie do Duchowego Izraela, i tylko do końca wieku - do Apokalipsy lub Epifanii - a nie do całego wieku, są charakterystyką konfuzji poglądów nominalnego Kościoła, w które ten brat na nieszczęście dał się uwieść. Jego postępek, jako jednego z głównych wydawców Strażnicy (trzech z nich zamieszkujących w Betel mają bez wątpliwie największy wpływ) jest właśnie najlepszym pobiciem nowo wynalezionej doktryny, że towarzystwo jest przewodem; ponieważ pokazuje, że przez lata nie wierzył, że ani brat Russell, ani towarzystwo było "tym sługą" - przewodem. Jak więc mógł zgadzać się z artykułami, które uczyły tego i wyszły w Strażnicy? Jego list dowodzi, że przez lata działał jak hipokryta odnośnie poglądów towarzystwa na ten przedmiot. Jeżeli jako część tak zwanego "przewodu" tak obłudnie myślał i działał, to możemy być pewni, że i reszta (Mat 24:51) tak zwanego przewodu, nie może być prawdziwym przewodem, to jest "onym sługą."
To przyprowadza nas do przedmiotu, którego już traktowaliśmy (w marcowej Teraźniejszej Prawdzie z 1923, w artykule "Towarzystwo jako Przewód") względem twierdzenia towarzystwa, że jest "onym sługą, " gdzie pokazaliśmy, że brat Russell odnosi się do towarzystwa jako do onego sługi, jak również do tomów i do Strażnicy jako do onego sługi, i samo widocznie przez wszystkie trzy wyrażenia, w harmonii z jego częstym mówieniem, miał na myśli samego siebie, jak wszyscy z nas o tym wiedzą z ogłoszonego jego artykułu (1909). W tym samym artykule przestrzegaliśmy przeciwko zwodzącemu używaniu artykułu Strażnicy brata Russella przez wydawców, lecz na naszą przestrogę nie zwracano uwagi, lecz coraz to więcej tę sofisterię rozszerzano. Jeden z naszych korespondentów pisał do nas, że przy jednej z ostatnich konwencji słyszał, jak brat Rutherford mówił braciom, że spodziewa się wielkiego przesiewania w towarzystwie co do przewodu, że towarzystwo jest "onym sługa." Jeżeli to mówił, co jest w harmonii z jego ogłoszonymi myślami, to po adwokacku straszył biedne zwiedzione owce w jeszcze większe poddaństwo do "przewodu", ponieważ taka mowa miała by taki naturalny skutek, który według teorii brata Rutherforda dowodzi, że miał zamiar dać takie ostrzeżenie. Tak więc przez ducha bojaźni pędzi w ciągu dalszym Bogu drogie i niewinne owce.
WŁAŚCICIELSTWO BETEL.
W brata Robinsona ogłoszonym liście podaje nadzwyczajnie, jako rzecz ogólnego przyjęcia i samo widoczna w kwaterze towarzystwa, że dom Betel jest brata Rutherforda prywatną własnością, jako prezydenta towarzystwa kazalnicy ludowej, opierając się na myśli paragrafu, że prezydent towarzystwa, który będzie wybrany przy pierwszym zebraniu, ma trzymać ten urząd do śmierci i kontrolować wszystkie interesy i sprawy tego towarzystwa. Brat Rutherford mówi nam, że czarter towarzystwa Kazalnicy Ludowej był tak wypisany dla wyraźnego celu, aby oprócz brata Russella nie dopuścić nikogo do kontroli pracy. Ten fakt, jak również wyraźne słowa tego paragrafu dowodzą, że kontrola miała być dana jednej osobie, a nie następcy w tym urzędzie po śmierci tej osoby, ponieważ wyraźnie mówi, że prezydent ma być obrany na pierwszym zebraniu zarządu. Dlatego ten paragraf odnośnie prezydenta odnosi się tylko do jednej osoby - do brata Russella, który został obrany prezydentem przy. pierwszym zebraniu zarządu. Tylko jedna osoba mogła być i była wybrana prezydentem przy pierwszym zebraniu zarządu; dlatego paragraf mówiący o władzach towarzystwa jako kontrolera, odnosi się jedynie do pierwszego prezydenta. Ta sprawa jest tak jasną, iż jest samo widoczną dla tych, którzy znają brata Russella miejsce w pracy Pańskiej przy końcu wieku Lecz to było w harmonii z brata Rutherforda postępkiem przywłaszczenia władzy dla siebie, które jednak należały do pierwszego prezydenta towarzystwa Kazalnicy Ludowej. Sam argument, że następni prezydenci mieli działać w ten sam sposób podług tego czarteru, nie daje prawa, ażeby własność trzymana pod tym towarzystwem miała być prywatną własnością prezydenta, jak c tym myślą w Betel; ponieważ w takim wypadku mógł by ją sprzedać bez pozwoleństwa towarzystwa, lub mógł by przez testament zapisać innym ludziom bez pozwoleństwa zarządu. A więc widzimy sofisterię całego stanowiska. Z dobrych przyczyn wiemy o tym, że jest nieprawnie w New Yorku dla prezydenta jakiejkolwiek korporacji trzymać urząd przez całe życie, choćby był kontrolującym prezydentem wszystkich interesów i własności innej korporacji w New Yorku. Na takie kontrolerstwo prawa Stanu New York nie dozwalają żadnym prezydentom korporacji. Dlatego czarter towarzystwa Kazalnicy Ludowej jest w tym paragrafie nieprawnym.
Dalszy ciąg po zalogowaniu
To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 25, 1926 — Poglądy i Przeglądy”. Cała liczy 12 977 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.