Teraźniejsza Prawda nr 2 (1923)

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii · 1923 · strona 1 · pozycja 1923-1

Spis treści

Styczeń, 1923 Nr 2

Redaktor: Paul S. L. Johnson

Wezwania, Przesiewania, Broń ku zabijaniu.

Mat. 19:27-20:16; 1 Kor. 10:1-14; Ezech. 9:1-11.

W TERAŹNIEJSZEJ PRAWDZIE No. 6 angielskiej, przywilejem naszym było przedstawić drogim braciom „Ostatnie WspółCzyny Elijasza i Elizeusza” z punktu widzenia figury i pozafigury. Dnia 15-go stycznia, 1919, ukazał się w Labor Tribune, a później w St. Paul Enterprise artykuł Brata Rutherforda, poparty przez jego współ- towarzyszy w więzieniu, potępiający tłumaczenie tego przedmiotu przez naszego Pastora, jak jest opublikowane w Strażnicy pierwszy raz tylko 1918, począwszy od str. 51. Czy nasze przedstawienie sprawy w No. 1 dostało się w jego ręce, i uznane zostało przez niego, jako zbijające jego zapatrywania wyrażone w Straż. 1918, str. 51 itd. — zapatrywania, które były wyrażone w odpowiedzi na nasze pojmowanie tego przedmiotu — nie wiemy, godnem jest jednak uwagi, że jego nowe zapatrywanie nie ukazało się aż dopiero około sześciu tygodni po ogłoszeniu naszej odpowiedzi na artykuł w Str.. 1918, stronica 51 itd.

W TERAŹNIEJSZEJ PRAWDZIE No. 6 angielskiej, daliśmy odpowiedź na nowy pogląd Brata Rutherforda. Niektórzy dziwią się, czego mówimy o drogich b r a c i a c h , jako przebywających w więzieniu — w piśmie nie wyszło aż dopiero w kilka miesięcy po ich uwolnieniu. Odpowiadamy, że omawiany artykuł napisaliśmy pod koniec stycznia i wydrukowaliśmy go w lutym, wraz z artykułem o „Ostatnich Współczynach Elijasza i Elizeusza”. Przedruk zrobiony był częściowo dlatego, że No. 1 wydania TERAŹNIEJSZEJ PRAWDY byłnieliczny i w cyrkulacji swojej ograniczony był o ile to było możliwe do ludu Prawdy, nie należącego do Towarzystwa. Wiedzieliśmy na podstawie pewnych słów z Pisma Świętego, że nasi drodzy bracia będą uwolnieni, i radowaliśmy się wielce, gdyśmy o tym usłyszeli, podobnie jak bardzo byliśmy zasmuceni, gdy ich uwięziono. Dlatego w styczniu postanowiliśmy nie wydawać numeru przed majem i taką też daliśmy mu datę. Gdy nadszedł maj postanowiliśmy znowu odłożyć cyrkulowanie pisma, uważając, że dobro sprawy braci przed sądem skorzysta na tym, jeżeli będziemy milczeli (Pod tym, jak i pod innymi wszystkimi znanymi nam względami, my oraz inni, fałszywie oskarżeni o zdradzanie ich, osłanialiśmy ich przed ich prześladowcami. Posunęliśmy się nawet tak daleko, że przez Brata Herr'a donieśliśmy Bratu Rutherfordowi, o ile sami się dowiedzieliśmy, w jakim kierunku prokuratorja pracowała, aby w ten sposób z góry był przygotowany. J e d n a k o w o ż jakże gruntownie udało mu się zwieść tysiące drogich, niczego nie podejrzewających owieczek, że my oraz inni zdradziliśmy go oraz jego współtowarzyszów i że należymy do Klasy Judasza!) Potem nastąpiła choroba Brata Rutherforda. Wszystko to, jak również niektóre wyjątki z Pisma odnoszące się do E p i f a n j i, wstrzymały wydanie dotąd, kiedy nareszcie wyszło.

W swoim artykule w Str. 1918, stronica 51, przez wywody, w których zachodzą następujące słowa, Brat Rutherford dał do zrozumienia, że my odrzucamy a on się trzyma poglądów naszego Pastora na ostatnie współczyny Elijasza i Elizeusza: „Jeżeli jaki brat podaje tłumaczenie Pisma odmienne od tłumaczenia danego przez naszego Pastora, i tłumaczenie naszego Pastora zdaje się być rozumnym i zgodnym z planem Bożym, to uważamy, że bezpieczną zasadą jest trzymać się jego tłumaczenia, z tego mianowicie powodu, że jest on sługą Kościoła, ustanowionym przez Pana na okres Laodyceański, dlatego też należy się spodziewać, że Pan uczy nas przez niego. Jeżeli powstaje w umyśle wątpliwość co do tego, które objaśnienie jest poprawne, wtenczas zawsze bezpiecznie jest wątpliwość tę rozstrzygnąć na korzyść objaśnienia naszego Pastora. Wierzymy, że postępowanie takie jest zgodne z wolą Pana". My odpowiadamy na to "Amen", a wobec opublikowanego niedawno przez Brata Rutherforda potępienia poglądu naszego Pastora na ten temat i wobec podsunięcia całkiem odmiennego zapatrywania, nadmieniamy, że słowa Pańskie: "z twoich własnych ust osądzę cię", stosują się do niego. Dlatego radzimy wszystkim braciom trzymać się tego poglądu na ten temat, który jest zgodny z poglądem "onego Sługi", i który potwierdzają spełnione fakty, a odrzucać niewłodarski, niebiblijny, nierozsądny i niehistoryczny pogląd wyrażony przez Brata Rutherforda i jego sześciu towarzyszów, przeciwny jego dawniejszemu zapatrywaniu i jego własnym zasadom, tak doskonale i wiernie wyłuszczonych w powyżej przytoczonym cytacie z pod jego pióra.

W tekście przytoczonym pod nagłówkiem niniejszego artykułu podana jest prorocza historia Żniwa Wieku Ewangelicznego, tak w zbieraniu jak i w przesiewaniu, i pragniemy zbadać w tym artykule ową proroczą wykreśloną historię ku naszemu oświeceniu, zachęceniu i napomnieniu. Niech Pan pobłogosławi nas pokorą w sercach, abyśmy odnieśli z tego pożytek. - (Psalm 25:7-9).

UWAGI OGÓLNE O PRZYPOWIEŚCI O GROSZU

Wszyscy przypominamy sobie tłumaczenie, jakie nasz drogi Pastor dał w Tomie III Przypowieść o Groszu - tj., że dniem przypowieści jest Wiek Ewangeliczny; że pierwszy okres wezwania był Żniwem Żydowskiego Wieku; że jego ostatni okres wezwania był od r. 1881 do końca Wieku Ewangelicznego; że jego inne wezwania były pomiędzy tymi dwoma wezwaniami, oraz że wieczór i danie Grosza ma łączność z zaszczytami po tamtej stronie zasłony. Lecz pogląd taki wytworzył trudność w jego umyśle, a mianowicie, że szemranie musiało przytrafić się w Niebie - rzecz niemożliwa. To uczyniło jego umysł dostępnym dla innego wyjaśnienia, które umieszcza szemranie po tej stronie zasłony, na koniec Żniwa. To z konieczności spowodowało zmianę poglądu co do daty dnia tej przypowieści, albowiem jeżeli dniem tym był Wiek Ewangeliczny, wtenczas wielu wezwanych przed rokiem 1881 musiałoby żyć całe wieki, w niektórych razach 1800 lat, aby otrzymać swój Grosz. Wywnioskował tedy, że dniem przypowieści jest okres Żniwa - 1874-1914 - i trzymał się tego poglądu od roku 1912-go aż do swej śmierci. W Straż. 1914, str. 171, kol. 1, paragr. 1-5, wyłuszcza on krótko swoją ogólną zmianę zapatrywania z tego, jakie było w Tomie III, lecz nie podaje szczegółów; gdyż te byłyby zbyt mocnym pokarmem dla nauczycieli Szkółek Niedzielnych, dla których lekcje Szkółki Niedzielnej były umyślnie przygotowane, i dla których wówczas były oddzielnie wydane.

Jeżeli zbadamy przypowieść i wspólny z nią tekst, to widzimy, że to ostatnie założenie jest prawdziwe. Przypowieść dana była, aby pokazać, jaka różnica objawi się pomiędzy ludem Bożym w związku z dawaniem stokrotnej zapłaty - Grosza Przypowieści, albowiem mamy wyraźnie powiedziane, że stokrotna jest nasza zapłata w tym życiu. (Por. Mat. 19:29 ; Mar. 10:29, 30.) U Mateusza 19:16-30 mamy historię o młodym władcy i rozmowie, jaka nastąpiła. Uczniowie, wiedząc, że dostatki ziemskie były znakiem łaski Bożej według Zakonu, nie mogli pojąć uwag Jezusowych, co do specjalnych trudności, jakie bogacze mają z dostaniem się do nieba. Gdy im Jezus to wyjaśnił, Piotr zapytał, co oni dwunastu otrzymają za swoje poświęcenia. Po daniu mu odpowiedzi Jezus nadmienił co jego inni naśladowcy otrzymają, przyrzekając im stokrotną nagrodę na tym świecie i żywot wieczny w świecie przyszłym. Potem w wierszu 30 wskazuje, że będzie różnica pomiędzy niektórymi, których on nazywa pierwszymi i ostatnimi w otrzymywaniu stokrotnej nagrody na tym świecie, i życia wiecznego w świecie przyszłym; potem przystępuje do wyjaśnienia tych dwóch rzeczy za pomocą przypowieści o Groszu, wprowadzając je wyrazem "albowiem", który dowodzi, że Podobieństwo to jest dane na dowód słów u Mateusza 19:29, 30 co do różnicy w udzielaniu nagrody stokrotnej i żywota wiecznego. Drugi argument również tego dowodzi, albowiem gdy skończył tą Przypowieść, Jezus wyciąga wniosek jako dowiedziony: "A wiele pierwszych będą ostatnimi, a ostatnich pierwszymi", tę samą właśnie uwagę, którą chciał dowieść, jak widać ze słów u Mat. 19:30 ; Mat. 20:1. Przerwanie rozdziału sprawia, że wielu przeoczą fakt, iż wyraz "albowiem", którym Przypowieść ta się rozpoczyna, dowodzi, że dane ono jest, aby zademonstrować słowa u Mat. 19:29, 30.

Dalszy ciąg po zalogowaniu

To jest początek pozycji „Teraźniejsza Prawda nr 2, Styczeń 1923 — Wezwania, Przesiewania i broń ku zabijaniu”. Cała liczy 11 305 słów i otwiera się po zalogowaniu. Konto jest bezpłatne.

Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii — wydanie polskie: Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Nowy Dwór Mazowiecki. Roczniki 1921–2026; prawa do przekładu i składu należą do wydawcy.