Wiersz: „A siedząc, strzegli go tam”
Zion’s Watch Tower 1879–1916 — przedruki (Reprints) · 1916 · strona 5837 · pozycja R5837-25
„A siedząc, strzegli go tam”
(Mat. 27:36)
A siedząc tam wciąż Go pilnowali, Najgodniejszego ze sprawiedliwych I zimnym swym wzrokiem Go oglądali, Gdy tłum obok przechodził krzykliwy. O szatę Jego losy rzucali (Szatę szczególną, bez plamy) Człowieka Smutku tak pilnowali, Który za świata grzech był wydany. Strzegli Go wtedy, gdy pociemniało, Strzegli, gdy krzyknął, że się wykonało.
O, Boże Niebios, nie dopuść, Panie, Bym się przyglądał zimnym wzrokiem, Gdy Twego dziecka udziałem cierpienie się stanie, Ale bym strzegł, gdy oszczercze rzucają wyroki, Bym strzegł, gdy krew żywota z niego uchodzi, Strzegł, aż dzień ponury zakończy władanie. Daj, Panie, w sercu miłości powodzie, Niech jak gołębica twój sługa się stanie. Pozwól wzmocnienie i pokój przynosić, Nim śmierć wolności nie ogłosi!
G.W. SEIBERT
– 15 stycznia 1916 r. –
– 15 stycznia 1916 r. –
Oryginały ZWT 1879–1916 są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład pochodzą z serwisu pastorrussell.pl i są tu za zgodą jego redakcji.