Wiersz: Pieśń "Oblubienicy"
Zion’s Watch Tower 1879–1916 — przedruki (Reprints) · 1915 · strona 5815 · pozycja R5815-373
PIEŚŃ „OBLUBIENICY”
PnP. 4:12-16 Północny Wiatr dziś w moim Ogrodzie mocno wieje – Jego gwałtowne podmuchy szaleją, czyniąc zawieję; Drzewa wyginają się i kołyszą przy każdym powiewie, Kuląc się i chwiejąc w wiatru silnym gniewie.
Zapuszczają swoje korzenie bardzo głęboko; a ramiona ich Opierają się silnie, wijąc się w podmuchach tych. O surowy Wietrze Północy, daremna jest furia twoja! Bo moc zrodzona z potrzeby zwycięża w wielkich bojach!
Dziś owiewa mój Ogród Wiatr Południowy, I czule otula kwiatów piękne głowy; Ich miękkie płatki drżą, tak bardzo się radując, A ich woń unosi się na wietrze, wirując.
Łagodna bryza każdy lśniący listek pieści, Szepcząc każdej pąsowej róży cenne wieści; A urocze, nieśmiałe fiołki spoglądają w górę pod dotykiem jego – Dotykiem, który spływa od Wiatru Południowego.
Drzewom szepcze, refrenem nisko śpiewającym, I zakrada się w konarach z westchnieniem drżącym; Klaszczą w swoje miękkie dłonie, ich radość się rodzi, Bo stara Zima minęła, a Lato nadchodzi.
O Południowy i Północny Wietrze, obyście dary bogate wnieśli ogrodowi temu! Chwalebną śpiewam piosnkę Wiatrom, Północnemu i Południowemu! Moje cudne kwiaty są osłonięte, drzewa ogromne i silne są! Owoce są wyborne, a kwiaty upajają wonią swą;
Niech przyjdzie Miły Mój do ogrodu Swego – Spójrz na to, Przyjrzyj się przyprawom, zapachom, kwiatom. Na dojrzałe, złote owoce, co u Twoich stóp leżą! Jaka radość może być większa! Co za przywilej dla tych, co wierzą!
21 października 1915 r. ALICE G. JAMES
— 15 grudnia 1915 r. —
— 15 grudnia 1915 r. —
Oryginały ZWT 1879–1916 są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład pochodzą z serwisu pastorrussell.pl i są tu za zgodą jego redakcji.