---
tytul: "„Sądy Twoje jako przepaść wielka!” — Reprints R5534-275 | Literatura Biblijna"
opis: "„Sądy Twoje jako przepaść wielka!” — ŚWIATOWEMU umysłowi, ludzkiej mądrości Plan przygotowany przez Boga w odniesieniu do grzechu i grzeszników wydaje się…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/reprints/r5534-275
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Reprints](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/reprints)

# „Sądy Twoje jako przepaść wielka!”

Zion’s Watch Tower 1879–1916 — przedruki (Reprints) · 1914 · strona 5534 · pozycja R5534-275

## „SĄDY TWOJE JAKO PRZEPAŚĆ WIELKA!”

„Ponieważ to, co w postępowaniu Boga wygląda na głupotę, jest mądrzejsze od ludzi, a to, co na słabość, silniejsze od ludzi” – 1 KOR. 1:25 (BP)

ŚWIATOWEMU umysłowi, ludzkiej mądrości Plan przygotowany przez Boga w odniesieniu do grzechu i grzeszników wydaje się bardzo głupi i niedorzeczny. Takich umysłów nie przekonują oświadczenia Biblii, które potwierdzają, że Bóg najpierw stworzył człowieka doskonałym, a następnie poddał go próbie w warunkach, w których uległ on pokusie i zgrzeszył. Wówczas Bóg wydał na niego wyrok śmierci, zgodnie ze swoim wcześniejszym ostrzeżeniem, że taki będzie skutek nieposłuszeństwa człowieka. I chociaż Jehowa skazał człowieka na śmierć, zadbał jednak o uwolnienie go od tej kary, zapewniając grzesznikowi Odkupiciela za ogromną cenę. Gdy postanowił ogłosić światu, że przygotował dla niego wybawienie od przekleństwa, wysłał kaznodziejów, którzy sami należeli do rodu grzeszników, aby ogłaszali tę dobrą nowinę.

Przez blisko dwa tysiące lat ci kaznodzieje służyli z najwyższym oddaniem. Gdy jedni umierali, inni zajmowali ich miejsce. Jednak pomimo całego trudu głoszenia, tylko nieliczni uwierzyli w to Poselstwo lub zechcieli go wysłuchać. Ci niedoskonali posłańcy często byli zmęczeni i słabli. Zwracali się do Pana z brzemieniem w sercu, wyznając Mu jak skromne rezultaty osiągają w swojej pracy. Lecz Pan odpowiadał: „Nadal głoście słowa, które wam podałem, taka jest moja wola, właśnie tego od was oczekuję”. Zatem dalej się trudzili, wyniki pozostawiając Bogu.

Jednak świat z niedowierzaniem potrząsał głową. Ogłaszanie takiego Poselstwa uważał za niedorzeczność, stratę cennego czasu i oznakę szaleństwa. Niewielu uwierzyło, że pochodzi ono od Boga, jeśli w ogóle uznawali istnienie jakiegoś Boga miłości. Jednak, jak mówi Apostoł: „\[…\] upodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia zbawić tych, którzy wierzą” (1 Kor. 1:21, UBG). Wybierając szczególną klasę do wykonania wyjątkowego zadania, ściśle związanego z Jego wielkim planem, Bóg posłużył się metodą, nazywaną przez ludzi głupstwem. Chociaż z ludzkiej perspektywy jest to bardzo skromny i słaby początek, zupełnie jakby dzieło Boga miało ponieść klęskę w doprowadzeniu do zbawienia i podźwignięcia świata – jednak gdy Boży Plan wypełni się w chwale, wszyscy dostrzegą jego niezrównaną mądrość, potęgę i skuteczność. Nigdy więcej nie będzie

> „Drwin niewierzącego ani szyderstw poganina”.

Obecnie Bóg nie wybiera wielkich tego świata, lecz głównie tych wzgardzonych, pokornych i nieznanych, „aby nie chlubiło się przed nim żadne ciało”. Wybiera ich, aby przez nich błogosławić ludzkość.

## ŻYCIE WIELKIM DAREM NAWET TERAZ

Rodzi się pytanie: Jak można mówić o miłości Boga, skoro realizacja Jego planu wiąże się z takim ogromem grzechu, cierpienia i śmierci? Szukając na nie odpowiedzi, należy przede wszystkim zupełnie odrzucić błędny pogląd, że grzech, cierpienie i śmierć są jedynie wstępem do wiecznej niedoli. Należy też pamiętać, że Bóg nie ma wobec nas żadnych zobowiązań. To my jesteśmy Jego dłużnikami, choćby za to, że istniejemy. On nic nie jest winien rodzajowi ludzkiemu.

Przyjmijmy, że zdołalibyśmy uwolnić ludzi od myśli o wiecznych torturach czy o mękach czyśćcowych po śmierci, a potem byśmy ich zapytali: Pomyślcie, czy wolelibyście żyć jeszcze przez kilka lat, czy raczej od razu umrzeć? Albo, gdybyśmy ujęli to

inaczej: Czy cieszycie się, że żyjecie, czy raczej wolelibyście nigdy się nie urodzić? Wierzymy, że zdecydowana większość odpowiedziałaby, iż pragnie żyć i chce żyć jak najdłużej. Ludzie nie chcą umierać ani dziś, ani jutro, ani w przyszłym roku. W istocie, gdyby mogli temu zapobiec, nie umarliby nigdy!

Ludzie, którzy czują, że woleliby umrzeć lub w ogóle się nie urodzić, doświadczyli nadzwyczajnego zła i nieszczęść lub są niezrównoważeni psychicznie. Wielu nie ma wystarczającej ilości pieniędzy ani tak przyjemnego otoczenia i warunków, jak inni i jakich oni również pragną. Jednak nadal cieszą się życiem i kurczowo się go trzymają. Umiłowanie życia jest wrodzoną cechą człowieka i przetrwało pomimo bolesnych doświadczeń, wynikających z upadku.

## DLACZEGO BÓG DOZWALA NA OBECNE PANOWANIE GRZECHU

Dlaczego Bóg dozwala na obecne warunki? To pytanie od zawsze nurtowało umysły tych, którzy wciąż mają wystarczająco dużo wiary, aby nie wątpić w istnienie Najwyższego Stwórcy. Nie sądzimy, abyśmy potrafili wyjaśnić tę kwestię lub przedstawić ją prościej niż to uczyniliśmy w I tomie Wykładów Pisma Świętego, w rozdziale „Dlaczego Bóg dozwolił na zło”. Starając się spojrzeć na tę kwestię z perspektywy Boga, musimy uznać, że mógłby stworzyć człowieka albo pozbawionego władz moralnych na podobieństwo zwierząt albo wyposażyć go w umysłowe i moralne zdolności, pozwalające ocenić zasady dobra i zła oraz uznać wielkość swojego Stwórcy – obdarzając go tym samym władzą rozumowania i wolnością wyboru między dobrem a złem – między posłuszeństwem a nieposłuszeństwem wobec Niego.

Stworzywszy świat zwierząt, Bóg zapragnął powołać do życia na ziemskim poziomie

istnienia szlachetniejszy rodzaj istot, stworzeń na swój obraz i podobieństwo. Postanowił stworzyć rasę istot doskonałych niczym aniołowie, zdolnych ocenić te same, co oni wartości moralne i te same zasady sprawiedliwości. Można by zapytać: Czy Bóg mógł stworzyć te istoty w taki sposób, aby im nigdy nie zagroził upadek w grzech? Bóg najwyraźniej nie miał takiego zamiaru. Pragnął je obdarzyć moralną wolnością, umiejętnością kierowania się własną wolą w wyborze między sprawiedliwością a niesprawiedliwością.

Wraz ze stworzeniem człowieka Lucyfer, Syn Jutrzenki, począł snuć zuchwałe plany, nielojalne wobec Stwórcy. Zrozumiał, że istoty żyjące na niższym poziomie egzystencji niż on, można nakłonić do wybrania drogi niezgodnej z objawioną wolą Boga – ich Stwórcy. Jeszcze zanim Bóg stworzył człowieka, przewidział, że Lucyfer porzuci drogę posłuszeństwa, stanie się buntownikiem wobec Jego sprawiedliwej władzy, wielkim Przeciwnikiem, a w konsekwencji zło zaleje Jego Królestwo. Przewidział, że pod wpływem zbuntowanego Lucyfera (zwanego odtąd Szatanem – przeciwnikiem, oskarżycielem, wrogiem pełnym nienawiści) człowiek stanie się nieposłuszny i utraci stan doskonałości, w jakim zostanie stworzony.

Wiedząc to, Bóg nie postąpił niesprawiedliwie wobec człowieka, lecz stwarzając go z pełną zdolnością do odparcia pokusy, tak pokierował dziełem stworzenia i tak wyznaczył jego czas, aby człowiek stał się obiektem ataku Szatana, który wykorzystując brak doświadczenia Ojca Adama i Matki Ewy, zamierzał zniewolić cały rodzaj ludzki. Innymi słowy, Bóg z pełną świadomością zezwolił, aby człowiek został poddany tej próbie, a wiedząc, że Adam w niej upadnie, ściągając na siebie karę śmierci, postanowił wykorzystać doświadczenie ludzkości jako ostrzeżenie dla wszystkich inteligentnych istot, powołanych przez Niego do życia. Jednocześnie zachował taką kontrolę nad biegiem wydarzeń, aby ostatecznie uwolnić ludzką rodzinę od zgubnych skutków upadku i hojnie jej pobłogosławić, jednak pod warunkiem, że wyciągnie ona wnioski z bolesnych lekcji grzechu i powróci do harmonii ze sprawiedliwością.

## CZAS WAŻNYM ELEMENTEM

W swojej nieskończonej mądrości Bóg nie mógłby uznać za godnego życia wiecznego nikogo, kto nie pozostawałby w harmonii z Jego Prawem. Naturą grzechu jest bowiem to, że stale się rozprzestrzenia, sprowadzając nieszczęście i degradację. Wiedząc o tym, Bóg od początku zamierzał pozwolić człowiekowi wybrać własną drogę. Przewidział, że rozumne istoty, mając wolność wyboru i wolną wolę, pozbawione pouczeń i ograniczeń, prędzej czy później zgrzeszą, nawet jeśli za nieposłuszeństwo będzie kara. Zdecydował nie powstrzymywać Lucyfera.

Plan Boga jest tak wszechstronny, że nie można go postrzegać i oceniać z perspektywy kilku lat – a nawet tysiąca czy sześciu tysięcy lat. Musi być rozważany z perspektywy wieczności. Został przygotowany dla dobra istot, które będą żyć wiecznie, a nie dla takich, które żyłyby przez kilka lat lub stuleci. Dlatego musi mieć tak szeroki zakres, aby obejmował wieczność i odnosił się do wszystkich istot stworzonych na podobieństwo Boga, dla Jego chwały i ich wiecznego dobra.

Nie sądźmy, iż Jehowa opłakuje cierpiącą i umierającą ludzkość. Jest Bogiem nieskończonej miłości i współczucia, lecz od początku wiedział, że człowiek upadnie, a On może tak pokierować biegiem wydarzeń, aby one ostatecznie przyniosły błogosławieństwo i naukę dla ludzi i dla aniołów – dla Jego wszystkich rozumnych stworzeń; i tak zrobił. Doskonale wiemy, że grzech i śmierć, z ich złowrogimi skutkami, od sześciu tysięcy lat panują na świecie. Wiemy także, że nasz Bóg trzyma ster i że ostatecznie wszystko posłuży ogólnemu dobru. Z powodu ogromnej liczby ofiar postrzegamy potop jako potworną katastrofę. Jednak tragedia byłaby znacznie większa, gdyby połowa ludzi ocalała, a potem żyła, opłakując zmarłych. Podobno tonący człowiek nie cierpi zbyt mocno ‒ że taka śmierć jest względnie łagodna.

Sześć tysięcy lat grzechu, smutku i śmierci wydaje się dla ludzkości długim okresem cierpienia. Jednak większość ludzi nie przeżyła nawet dwudziestu lat. Możliwe, że połowa umiera przed piątym rokiem życia. Tylko nieliczni osiągnęli wiek stu lat. Wszyscy przeżywamy okresy względnego spokoju, błogosławieństwa i radości; nawet w obecnych warunkach Bóg okazuje wielkie miłosierdzie. A z perspektywy wspaniałej przyszłości, pełnej cudownych obietnic, nadziei wiecznego życia dla człowieka oraz pamięci o bolesnych lekcjach, które na całą wieczność posłużą jako nauka dla wszystkich rozumnych Bożych stworzeń panowanie grzechu i śmierci zyskuje zupełnie nowy wymiar.

Dozwalając na długie panowanie grzechu i wynikające z niego zło, Bóg objawia zasady swojego panowania, aby w odpowiednim czasie każdy mógł się przekonać o nieuchronnych skutkach nieposłuszeństwa wobec wielkiego Stwórcy. Jesteśmy pewni, że Adam i Ewa byli wdzięczni, że Bóg nie wykonał natychmiast ogłoszonego im wyroku śmierci. Z pewnością się cieszyli, iż pozwolono im żyć jeszcze przez wiele lat, chociaż musieli opuścić Ogród Eden. Wierzymy, że wiele razy zaznali względnego szczęścia pomimo łez, bólu i smutków, których doświadczali.

Zatem gdy się przyjrzymy całej historii rodu Adama i zrozumiemy, że wszystkie doświadczenia z grzechem, cierpieniem i śmiercią mają posłużyć realizacji wspaniałych zamiarów Boga wobec świata i stać się trwałą lekcją dla wszystkich rozumnych stworzeń, które istnieją lub będą istnieć, staje się jasne, dlaczego On dozwolił na panowanie zła, tak długie z ludzkiej perspektywy. Dostrzegając również, iż obecnie Bóg wybiera wyjątkową klasę bardzo pokornych i posłusznych, którzy pod wodzą Jego Jednorodzonego Syna będą pomagać w uzdrawianiu i podnoszeniu do doskonałości i wiecznego życia każdego, kto będzie gotów przyjąć te łaskawe zarządzenia, rozumiemy, dlaczego postanowił powołać tę klasę „przez głupie kazanie” tak niedoskonałych narzędzi. W ten sposób objawił tych pokornych, którzy przyjmą Jego poselstwo, przekazane wszelkimi metodami, jakich On pragnie użyć i którzy z radością porzucą grzech i będą Mu służyć.

## ZBAWICIEL I TO WIELKI

Bóg mógłby powiedzieć: Zdejmę z ludzkości moje przekleństwo i pozwolę jej stanąć na drugiej próbie do życia – indywidualnej próbie. Jednak nawet gdyby to było zgodne z Bożą sprawiedliwością, to i tak nie stanowiłoby rozwiązania. Ludzkość od dawna pogrąża się w bagnie grzechu. Ludzie nie byliby w stanie skorzystać z żadnej udzielonej im nowej próby, gdyby nie mieli Odkupiciela, Zbawiciela tak potężnego, że nie tylko zniósłby wyrok śmierci przez zapłacenie nałożonej kary, lecz także wyswobodził ich z więzów grzechu i śmierci, opasujących każdą część ich organizmu. Ten Zbawiciel musi mieć władzę, aby związać okrutnego Przeciwnika, który tak długo trzymał rodzaj ludzki w niewoli i zaślepieniu. Musi uleczyć rany ludzi, otworzyć ich zaślepione oczy i głuche uszy, podźwignąć ich i doprowadzić do światła oraz wolności Bożych synów. Ludzie naprawdę potrzebują potężnego Zbawiciela i taki, chwała Bogu, został im dany w Jego umiłowanym Synu!

Analizując kolejne etapy cudownego Planu Wieków, dostrzegamy, że dla wszystkich, którzy osiągną

życie wieczne na jakimkolwiek poziomie istnienia, ścieżka pokory jest drogą do chwały. „Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”. Nikomu, kto nie zostanie gruntownie wypróbowany i uznany w tych próbach za godnego, kto się chętnie nie uniży pod potężną ręką Boga, nie zostanie udzielone nieocenione błogosławieństwo życia wiecznego. Ta zasada odnosi się zarówno do istot ludzkich, jak i duchowych. Jedynie ci, którzy radośnie okazują posłuszeństwo Bogu z miłości do Niego i do Jego sprawiedliwych praw, otrzymają pozwolenie na życie po Żniwie Wieku Tysiąclecia. Inni zginą bezpowrotnie.

## WSPANIAŁY CHARAKTER BOGA OBJAWIONY

Odtąd, przez nieskończoność święci na każdym poziomie egzystencji, w każdej części potężnego Bożego Wszechświata, będą oddawać chwałę, cześć i uwielbienie Wszechmocnemu Stwórcy oraz Jego wspaniałemu

Synowi. Wszyscy dostrzegą i uznają cudowność Planu Odkupienia, przygotowanego przez Jehowę; dowiedzą się, jak nieskończenie przekraczał możliwość zrozumienia przez upadłego człowieka. Zostaną objawione majestat i chwała charakteru Boga, Jego niezłomna sprawiedliwość, połączona z nieskończonym miłosierdziem, Jego wspaniała mądrość, Jego cudowna miłość i Jego potężna moc. Wówczas każdy się przez Nim skłoni i odda mu cześć!

> „Gdy wszystkie Twe łaski, o mój Boże,

Bada ma dusza w uniesieniu,

Widokiem tym przeniesiony, gubię się

W zachwycie, miłości i uwielbieniu!”

*— 15 września 1914 r. —*

*— 15 września 1914 r. —*

*Oryginały ZWT 1879–1916 są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład pochodzą z serwisu pastorrussell.pl i są tu za zgodą jego redakcji.*
