Kształtowanie siebie jako posłusznych dzieci
Zion’s Watch Tower 1879–1916 — przedruki (Reprints) · 1914 · strona 5481 · pozycja R5481-184
KSZTAŁTOWANIE SIEBIE JAKO POSŁUSZNYCH DZIECI
„Jak posłuszne dzieci nie ulegajcie pożądliwościom, jakie władały wami wcześniej, w czasie waszej nieświadomości; Lecz jak ten, który was powołał, jest święty, tak i wy bądźcie świętymi we wszelkim waszym postępowaniu” – 1 Piotra 1:14,15 (UBG).
APOSTOŁ nie zwraca się do świata, lecz do tych, którzy się stali dziećmi Bożymi – tych, którzy wyszli ze stanu potępienia, w jakim jest świat i zostali usprawiedliwieni przez wiarę w drogocenną krew, którzy zostali przyjęci przez wielkiego Orędownika Jezusa i spłodzeni z Ducha Świętego. Jednak to, że stajemy się dziećmi Bożymi, nie wystarczy, ponieważ
te nowo spłodzone dzieci dopiero wkraczają na Wąską Drogę, znajdują się w niedoskonałym, niedojrzałym stanie. Jednak stały się dziećmi, ponieważ oddały się w ręce Boga i pragną pełnić Jego wolę, miłując sprawiedliwość, a nienawidząc nieprawości.
Z racji wyboru, którego dokonaliśmy – zaciągając się pod sztandar Jezusa, aby walczyć z grzechem, własnym ja i Szatanem – Bóg zamierza sprawdzić, jak bardzo byliśmy szczerzy, deklarując chęć przyłączenia się do Jego dzieła. Pragnie, abyśmy rozwinęli charakter, uzdalniający nas do stania się współpracownikami Jezusa w Jego wspaniałym królestwie, które ma błogosławić świat.
Jeśli będziemy posłusznymi dziećmi, to się uda. Przejdziemy odpowiednie próby, odpowiednie szlifowanie i polerowanie, wszystko, co nas przygotuje „do uczestnictwa w dziedzictwie świętych w światłości”. Jeśli jednak nie okażemy się posłuszni, dołączenie do grona Wybranych stanie się niemożliwe, chociaż możemy się znaleźć w gronie tych dzieci, które musiały zostać ukarane i dopiero wówczas nauczyły się prawdziwego posłuszeństwa.
Nie chcemy przez to powiedzieć, że któreś z dzieci Bożych jest wolne od dyscypliny, powiedziano nam bowiem, że każdy syn podlega karaniu (Żyd. 12:6-11). Karania, ponoszone przez naszego Pana Jezusa nie były zasłużone, lecz dzięki nim dowiódł On swojej całkowitej lojalności i godności do wywyższenia. Zatem karania, które ponoszą Jego naśladowcy, są przygotowaniem ich do przyszłej służby i mają dowieść, że są godni uznania za członków Jego Ciała.
Karania, które są karą za grzech, powinny w odpowiednim czasie doprowadzić serce do stanu całkowitej lojalności; w przeciwnym razie karcony utraci swoje miejsce w Ciele. Jeśli będzie trwał w swoim nieposłuszeństwie, zostanie uznany za niegodnego jakichkolwiek Bożych łask i umrze Drugą Śmiercią. Zatem napomnienie, zawarte w naszym wersecie wzywa do osiągnięcia najwyższego stopnia doskonałości i bezgranicznej lojalności wobec Ojca.
JAK KSZTAŁTOWAĆ NASZE UMYSŁY
Nasze umysły podlegają procesowi kształtowania. Nie jest to kształtowanie naszej woli. Ona już na początku została oddana. Jednak nasza wola nadzoruje zarówno nasz umysł, jak i ciało – wola ma związek z procesem kształtowania. Chcemy, aby nasze umysły były kształcone w duchu posłuszeństwa, abyśmy mogli odpowiednio wykorzystać wszystkie próby, jakie Bóg dla nas przygotował.
Jako Nowe Stworzenia powinniśmy się nauczyć myśleć tak, jak pragnie Bóg – kształtując nawyki myślowe, które rozwijają Nowe Stworzenie. To, co jemy, co pijemy, jak się ubieramy, powinno być regulowane Bożą wolą. Mamy szukać Jego kierownictwa w każdym aspekcie naszego życia – ze względu na słabości ciała, podszepty Przeciwnika i nasze otoczenie. Pan przygotował i zawarł w Piśmie Świętym jasne wskazówki, dzięki którym możemy dostosować nasze życie do Jego Słowa. Starajmy się coraz lepiej poznawać wolę Boga, wykorzystywać Jego opatrzność i stosować uzyskaną wiedzę, aby niezależnie od tego, czy jemy, pijemy, śpimy, czy pracujemy, wszystko robić dla Bożej chwały.
Dziedziczymy nasz cielesny organizm. Nasze ciała mają różne wady i niedoskonałości – takie lub inne. Jednak wszystkie, w mniejszym lub większym stopniu, są zniekształceniem prawdziwego ideału, pierwotnie otrzymanego od Boga. Całe stulecia grzechu odcisnęły na nas swoje piętno, na naszych umysłach i ciałach; to piętno jest widoczne w teoriach, które pojawiają się w naszych umysłach. W przeszłości błędy miały nad nami kontrolę.
Zanim poznaliśmy drogę Pana, uważaliśmy, że uleganie ziemskim przyjemnościom i stawianie siebie na pierwszym miejscu było słuszne. Oczywiście, twierdziliśmy, że dla nas jest to właściwa droga. Zauważamy, że znani i wielcy ludzie podążają nią, starając się przede wszystkim o ziemskie rzeczy – pochwały od ludzi, piękne ubrania i domy, wspaniałe powozy lub samochody. Starają się – i w większości im się to udaje – zaspokoić zamiłowanie do rzeczy ziemskich: na przykład zadowolić umysł różnego rodzaju literaturą lub ciało różnymi potrawami i napojami.
Lecz stając się dziećmi Bożymi, pytamy: Jaka jest wola Boga w odniesieniu do tego, co powinniśmy jeść, pić lub w co się ubierać, czy używać tytoniu, jak mają wyglądać nasze ubrania itd.? Już nie podejmujemy decyzji, czy pójść do teatru, zagrać w karty lub potańczyć. To wszystko powinno zostać rozstrzygnięte, zanim się poświęciliśmy Bogu. Teraz, zgodnie z Przymierzem, które zawarliśmy z Chrystusem, powinniśmy dokładnie poznać wolę Ojca. Ucząc się patrzenia na wszystko z Bożego punktu widzenia, zmieniamy nasze poglądy na to, co powinniśmy jeść, pić itd. Zmiana zachodząca w naszych umysłach jest właśnie „kształtowaniem”.
KSZTAŁTOWANIE JEST STOPNIOWYM PROCESEM
Chociaż niektóre rzeczy odkrywamy bardzo szybko, nie uczymy się wszystkiego od razu. Niektóre sprawy są mniej jasne dla naszego umysłu niż inne; przedstawiają subtelniejsze odcienie tego, co jest właściwe dla Nowego Stworzenia. Z czasem zaczynamy coraz bardziej je dostrzegać i pytamy: Co powinniśmy wybrać? Poznanie woli Bożej, jest kwestią edukacji. Zaczynamy rozróżniać, co jest dobre, a co złe. (Świat narzuca nam swoje standardy jak modę: na wieczór to, a tamto na rano). Lecz gdy stajemy się chrześcijanami, mamy nowe wzorce, potrzeba jednak czasu, aby dostosować do nich nasze życie.
Właśnie to Apostoł ma na myśli, gdy mówi: „przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu” – nie przez odnowienie nowej woli. Już mamy nową wolę. Jednak przekonujemy się, że ciało jest zarządzane przez umysł. Zatem nowa wola mówi: Muszę zacząć od umysłu, muszę doprowadzić do tego, aby mój umysł postrzegał rzeczy właściwie, zgodnie z Bożą wolą. Będę wykorzystywał Biblię i wszystkie opatrznościowe wskazówki, które pozwolą mi poznać myśli Boga i zacznę dostosowywać do nich mój umysł. W ten sposób nasze umysły stopniowo się kształtują – przekształcają się na wzór umysłu Pana. Z czasem, gdy coraz lepiej rozumiemy, jaka jest wola Boga, nasze umysły decydują się wypełniać Jego wolę. Nasz rozum odgrywa ważną rolę.
Bóg odwołuje się do naszego rozumu, ponieważ w ten sposób najlepiej się rozwijamy. Wszyscy jesteśmy w Szkole Chrystusa – pod opieką naszego Pana. W tej Szkole uczymy się wypełniać Jego wolę. Mamy nauki naszego Pana Jezusa i pisma Apostołów; nasz Pan oświadczył, że cokolwiek Apostołowie zwiążą na ziemi, w Niebie będzie uznane za związane, a co rozwiążą na ziemi, w Niebie będzie uznane za rozwiązane. Nasza edukacja postępuje, aż u kresu tego życia ci, którzy rzetelnie odrobili lekcje w tej Szkole, będą uznani za posłuszne dzieci. Zostaną przemienieni przez odnowienie umysłów, aby mogli doświadczyć, „co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga” – Rzym. 12:2.
NASZ STANDARD – SPRAWIEDLIWOŚĆ JEHOWY
Nowa wola jest w istocie wolą upodobnienia nas do naszego Ojca w Niebie. Apostoł Piotr zachęca: „jak ten, który was powołał, jest święty, tak i wy bądźcie świętymi”. Świętość jest miarą doskonałości. Nasza wola musi być święta już wówczas, gdy zawieramy Przymierze z Bogiem. Jedynie święta wola jest przez Niego przyjmowana. Gdybyśmy nie mieli świętej woli, podporządkowanej Bogu, nie zostalibyśmy przyjęci. Jeśli zatem nasza wola jest święta, będziemy dokładać wszelkich starań, aby wypełniać wolę Boga.
Tak jak Ten, który nas powołał, jest święty, tak i my będziemy święci w tym, co dotyczy naszej woli. Na miarę naszych możliwości będziemy tak ukierunkowywać nasz umysł, aby zachować świętość w naszym życiu. Będziemy stosować zasady Bożej świętości w każdej dziedzinie życia. Będziemy przestrzegać Złotej Reguły, zgodnie z którą powinniśmy postępować wobec innych tak, jak chcielibyśmy, aby oni postępowali wobec nas. Ktokolwiek zaniedbuje stosowania tych zasad świętości w swoim życiu, nie rozwija nowego życia, nie ulega przemianie. Powinniśmy się starać, dostosować nasz sposób myślenia do sposobu myślenia Boga, a nasze postępowanie, na miarę naszych możliwości, do takiej samej zgodności.
Jeśli nasze myśli nie biegną właściwym torem, musimy je na niego skierować. Pragniemy, najlepiej jak to jest możliwe, okazywać posłuszeństwo woli Pana zgodnie z naszym najpełniejszym zrozumieniem tego, czym ona jest. Bóg uzna naszą wolę za wierną w zależności od tego, czy i w jakim stopniu czuwała nad umysłem, ciałem, językiem i całym naszym postępowaniem.
Apostoł napomina, że mamy być „[…] świętymi we wszelkim […] postępowaniu” (1 Piotra 1:15, UBG). Słowo postępowanie jest tutaj użyte w szerokim znaczeniu. Odnosi się do naszych relacji z innymi – całego naszego postępowania wobec nich – naszego stylu życia. Mamy być świętymi we wszystkim, co dotyczy naszego życia – w naszych myślach, słowach i uczynkach. To bardzo wysoki standard i nic dziwnego, że Pan ustanowił tak wysokie wymagania! Powinniśmy sami je poznać i pomóc innym je poznać.
Dlatego, oddawszy nasze serca Jezusowi, pozostajemy jeszcze kilka lat po tej stronie Zasłony. Mówimy, że wzięliśmy nasz krzyż i idziemy za Jezusem, lecz Pan chce się przekonać, czy to prawda. Obserwuje naszą drogę, aż dopełni się wyznaczona liczba wybranych do klasy Oblubienicy. Wielu otrzyma inne, mniej zaszczytne stanowisko, a ci, którzy dowiodą, że nie mają prawdziwego ducha posłuszeństwa, umrą Drugą Śmiercią.
— 15 czerwca 1914 r. —
— 15 czerwca 1914 r. —
Oryginały ZWT 1879–1916 są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład pochodzą z serwisu pastorrussell.pl i są tu za zgodą jego redakcji.