---
tytul: "Wiersz: „On dba o ciebie” — Reprints R3053-235 | Literatura Biblijna"
opis: "Wiersz: „On dba o ciebie” — — 1 sierpnia 1902 r. —"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/reprints/r3053-235
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Reprints](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/reprints)

# Wiersz: „On dba o ciebie”

Zion’s Watch Tower 1879–1916 — przedruki (Reprints) · 1902 · strona 3053 · pozycja R3053-235

## „ON DBA O CIEBIE”

„Wszystko staranie wasze wrzuciwszy na niego, gdyż on ma pieczę o was” – 1 Piotra 5:7

> „Co to może znaczyć? Czy to jest ważne dla niego

Że noce są długie, a dni przyćmione?

Czy on może być poruszony żalami, które niosę,

Które zasmucają serce, i pobielają włosy?

Dokoła jego tronu są wieczne spokoje

I głośna, radosna muzyka szczęśliwych psalmów,

I błogość nie zmącona przez żadną walkę.

Jak on może dbać o moje marne życie?

> A jednak ciągle chcę by on dbał o mnie,

Podczas gdy żyję w tym świecie, gdzie istnieją smutki

Gdy światło zamiera na szlakach, które wybieram

Gdy siła jest słaba, a przyjaciele zapominają

Gdy miłość i muzyka, które kiedyś były błogosławieństwem,

Zostawiły mnie ciszy i samotności;

A pieśń życia zmieniła się w płaczliwe modlitwy —

Wtedy moje serce woła po Boga, który dba.

> Gdy cienie zbierają się wokół mnie przez cały długi dzień,

A mój duch chyli się z wstydu i błędu;

Gdy nie jestem dobry, i głębszy cień

świadomego grzechu czyni moje serce przestraszonym;

I gdy zajęty świat ma zbyt wiele do robienia

By zostać na swojej drodze by pomóc mi przebrnąć,

I ja czekam na Zbawiciela – czy to możliwe,

Że Bóg wszechświata dba o mnie?

> O, wspaniała historia nieśmiertelnej miłości!

Ziemskie dziecię jest drogie dla serca w górze:

On walczy dla mnie gdy ja nie mogę walczyć;

On pociesza mnie w mroku nocy;

On podnosi brzemiona, gdyż on jest silny;

Żal, który pochylał mnie, on ponosi,

I kocha i przebacza, ponieważ on dba.

> Niech wszyscy, którzy są smutni podniosą znowu serca.

Nie jesteśmy sami w naszych godzinach bólu;

Nasz Ojciec chyli się z swego tronu w górze

By pocieszać i uciszać nas swoją miłością.

On nas nie zostawia gdy burza jest wielką,

I jesteśmy bezpieczni, gdyż on jest blisko.

Czy może być kłopotem, to co on z nami dzieli?

O, odpoczywaj w pokoju, gdyż Pan zaiste dba!”

— 1 sierpnia 1902 r. —

*Oryginały ZWT 1879–1916 są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład pochodzą z serwisu pastorrussell.pl i są tu za zgodą jego redakcji.*
