---
tytul: "Wiersz: Czy to twój Bóg? — Reprints R0921-3 | Literatura Biblijna"
opis: "Wiersz: Czy to twój Bóg? — Zion’s Watch Tower 1879–1916 — przedruki (Reprints), 1887, pozycja R0921-3. Pełny tekst po polsku."
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/reprints/r0921-3
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Biblioteka](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka) › [Reprints](https://literaturabiblijna.pl/biblioteka/reprints)

# Wiersz: Czy to twój Bóg?

Zion’s Watch Tower 1879–1916 — przedruki (Reprints) · 1887 · strona 921 · pozycja R0921-3

## Czy to twój Bóg?

> Głupiec powiedział, że nie ma Boga,

Także sceptycy przytakują głową.

Bo nikt z parafian powiedzieć nie może,

Po co Bóg piekło ogniste utworzył.

Piekło ogniste i cierpień niedola,

Tam musi zdążać ludzki rodzaj;

Miejsce, w którym sam Szatan rządzi,

Dokąd ze spokojem zerkają zaś święci.

Miejsce, gdzie wściekłe słychać wrzaski,

Z wyjątkiem tych, co dostąpili łaski,

I których Bóg obmyślił zbawić,

Ponad płomieniem ognia ich posadzić.

By mógł ich dostrzec szczęśliwych, roześmianych

Wzrok smutny braci ich boleścią wciąż nękanych.

Nie ma w nich troski ni zmartwienia

O tamte ofiary nędznego uwięzienia.

Daremnie proszą o wody kroplę,

Wyśmiani przez wybranych orszak.

Jęczący tłum swój los więc opłakuje;

„Za późno!” – wybranych część się śmieje.

Bóstwo surowe laską wymachuje,

Tłumiąc ten bunt, jako „bóg” panuje.

Czy to twój Bóg? My innego mamy Pana –

Jego wola na niebie i na ziemi będzie wykonana.

> Gdy człowiek się sobie przypatrzy, co widzi?

Szlachetne stworzenie przez grzech oszpecone.

Lecz na tym, co dzisiaj zda się zrujnowane,

Wyrasta ździebełko obietnicy raz zasianej.

I pośród tego dnia ciemności

Jak słaba lampka z odległości

Świeci, mrok nocy także przenikając,

Nikłe światełko wypuszczając.

Z czasem olej z tej lampy obiecany

Sprawia, że nocy nastaje usuwanie;

Choć jednak zniknie noc ciemności,

Lekcja zostanie dla ludzkości.

Z niej ludzie wszyscy zapamiętają,

Jak straszny grzech jest i cierpienie,

I śmierć, za którą cenny zapłacono okup,

By wyrwać człowieka z mocy grobu.

> Jest Bóg! – pokorni mówią – i ma plan,

W którym ujawnia nadchodzący dzień,

Gdy sądy Jego nam ukażą

Przyczynę wszystkich biad i skażeń.

Gdy Chrystus, któremu moc jest dana,

Królem się stanie nieba, morza, ziemi,

Święci zasiądą razem z Nim na tronie,

By z Nim królować w każdym wnet regionie.

I dzierżąc sceptr w imieniu Jego,

Ogłoszą światu sławę Pana swego.

Moc Jego wszystkie obejmie krainy,

Więźniów grzechu za rękę pochwyci

I z upiornej grobowej doliny

Swoim ich tchnieniem przywróci.

W tym wieku chwalebnym panować będzie

Prawo tak jasne, zrozumiałe wszędzie,

Że każdy pozna, iż celem jego i Króla zamiarem

Jest prawa i porządku utrzymanie trwałe.

Gdy Boży plan misternie urobiony

Zostanie więc grzesznikom wtedy objawiony,

Prawem się duszy niezłomnej wnet stanie

W imieniu Jezusa żyć już nieprzerwanie.

Lecz ci, co prawa dopuszczą się zelżenia,

Jak śmieci nędzne zostaną wyrzuceni.

I pozbawieni tchnienia, życia pozbawieni,

Ofiarą się staną wtórej śmierci – nieistnienia.

> Gdy każda dusza, którą Jezus kupił,

Do swej doskonałości już powróci,

Będzie to początek wieku chwalebnego

Dla rodu ludzkiego od grzechu wolnego.

I żadne zło ludzkości nie zaszkodzi,

Bo powód ku niemu się więcej nie zrodzi.

Gdyż Bóg powiedział, a On nie kłamie,

Że za grzech duszy śmierć jest ukaraniem.

Dlatego do jeziora ognia piekielnego

Wrzuci On Szatana z całą złością jego.

Stamtąd nie może już być wybawienia,

Bo jest to po prostu stan unicestwienia.

Zaś orszak chwalebny z radością zaśpiewa:

Chwała i cześć Królowi z nieba!

Co plan swój wspaniały w pełni ziścił

Który przewyższa najwyższe myśli.

Czy to twój Bóg? Ja mam takiego Pana –

Jego wola na niebie i na ziemi będzie wykonana.

J. P. MARTIN.

*— Kwiecień 1887 r. —*

*— Kwiecień 1887 r. —*

*Oryginały ZWT 1879–1916 są w domenie publicznej. Polskie przekłady i skład pochodzą z serwisu pastorrussell.pl i są tu za zgodą jego redakcji.*
