---
tytul: "Ewangelia Marka 6 — Biblia online, pełny tekst | Literatura Biblijna"
opis: "Ewangelia Marka 6 w trzech polskich przekładach. „A wyszedłszy stamtąd przyszedł do ojczyzny swojej, i szli za nim uczniowie jego.” — czytaj cały rozdział…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/6
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Pismo Święte](https://literaturabiblijna.pl/biblia) › [Ewangelia Marka](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/1)

# Ewangelia Marka 6

Ewangelia Marka, rozdział 6 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (56 wersetów). W czytniku ten sam rozdział otwiera się także w Nowej Biblii Gdańskiej i w Przekładzie dosłownym, z rozbiorem wyrazów hebrajskich i greckich pod każdym wersetem.

## Ewangelia Marka 6 — Biblia Gdańska

**1** A wyszedłszy stamtąd przyszedł do ojczyzny swojej, i szli za nim uczniowie jego.

**2** A gdy przyszedł sabat, począł uczyć w bóżnicy, a wiele ich słuchając, zdumiewali się i mówili: Skądże temu to wszystko? a co to za mądrość, która mu jest dana, że się i takie mocy dzieją przez ręce jego?

**3** Izali ten nie jest cieśla, syn Maryi, i brat Jakóba, i Jozesa, i Judasa, i Szymona? Azaż tu nie masz i sióstr jego u nas? I gorszyli się z niego.

**4** Ale Jezus rzekł do nich: Nie jestci prorok beze czci, chyba w ojczyźnie swojej, a między pokrewnymi, i w domu swoim.

**5** I nie mógł tam uczynić żadnego cudu, oprócz iż niektóre chore, wkładając na nie ręce, uzdrowił.

**6** A dziwował się niedowiarstwu ich, i obchodził okoliczne miasteczka, nauczając.

**7** Tedy zwoławszy do siebie onych dwunastu, począł je po dwóch rozsyłać, i dał im moc nad duchami nieczystymi.

**8** I rozkazał im, aby nic nie brali na drogę, jedno tylko laskę: ani taistry, ani chleba, ani w trzos pieniędzy;

**9** Ale żeby się obuli w trzewiki, a nie obłoczyli dwóch sukien.

**10** Zatem mówił do nich: Gdziekolwiek wnijdziecie w dom, tam zostańcie, póki byście stamtąd nie wyszli.

**11** A którzykolwiek by was nie przyjęli, ani was słuchali, wyszedłszy stamtąd, otrząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo im; zaprawdę powiadam wam: Lżej będzie Sodomie i Gomorze w dzień sądny, niż miastu onemu.

**12** Tedy wyszedłszy kazali, aby ludzie pokutowali.

**13** I wyganiali wiele dyjabłów, i wiele chorych olejkiem mazali i uzdrawiali je.

**14** A usłyszał o tem król Herod, (bo się imię jego stało rozsławione,) i rzekł: Jan Chrzciciel zmartwychwstał, dlatego się cuda dzieją przez niego.

**15** A drudzy mówili: Elijasz to jest; drudzy zaś mówili: Prorok to jest, albo jako jeden z onych proroków.

**16** Co usłyszawszy Herod, rzekł: Ten jest Jan, któregom ja ściął, on zmartwychwstał.

**17** Albowiem tenże Herod posławszy pojmał Jana, i wsadził go do więzienia dla Herodyjady, żony Filipa, brata swego, iż ją był pojął za żonę.

**18** Bo Jan mówił Herodowi: Nie godzi się mieć żony brata twego.

**19** A Herodyjas czyhała nań, i chciała go zabić, ale nie mogła;

**20** Albowiem Herod obawiał się Jana, wiedząc, iż był mężem sprawiedliwym i świętym; i oglądał się nań, i słuchając go, wiele czynił i rad go słuchał.

**21** A gdy przyszedł dzień sposobny, którego Herod, obchodząc pamiątkę narodzenia swego, wieczerzą sprawił na książęta swoje i na hetmany i na przedniejsze z Galilei;

**22** A gdy weszła córka onej Herodyjady i tańcowała, i podobała się Herodowi i spółsiedzącym, rzekł król do dzieweczki: Proś mię o co chcesz, a dam ci.

**23** I przysiągł jej: O cokolwiek byś mię prosiła, dam ci, aż do połowy królestwa mego.

**24** Ona tedy wyszedłszy, rzekła matce swojej: O co mam prosić? A ona rzekła: O głowę Jana Chrzciciela.

**25** A tak ona zaraz wszedłszy prędko do króla, prosiła mówiąc: Chcę, abyś mi teraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela.

**26** I zasmucił się król bardzo, wszakże dla przysięgi i dla spółsiedzących nie chciał jej odmówić.

**27** A zarazem posławszy król kata, rozkazał przynieść głowę jego.

**28** A on poszedłszy ściął go w więzieniu, i przyniósł głowę jego na misie, a dał ją dzieweczce, a dzieweczka dała ją matce swojej.

**29** Co gdy usłyszeli uczniowie jego, przyszli i wzięli ciało jego, i położyli je w grobie.

**30** A Apostołowie zszedłszy się do Jezusa, opowiedzieli mu wszystko, i co czynili, i czego uczyli.

**31** I rzekł im: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce puste, a odpocznijcie trochę; bo ich wiele było, co przychodzili, i odchodzili, tak iż nie mieli wolnego czasu, żeby jedli.

**32** I odjechali w łodzi na miejsce puste osobno.

**33** A widząc je lud, że odjeżdżali, poznało go wiele ich, i zbieżeli się tam pieszo ze wszystkich miast, i poprzedzili je, i zgromadzili się do niego.

**34** A wyszedłszy Jezus ujrzał wielki lud, i użalił się ich, iż byli jako owce nie mające pasterza, i począł ich nauczać wiele rzeczy.

**35** A gdy już czas mijał, przystąpiwszy do niego uczniowie jego, rzekli: To miejsce jest puste, a już czas mija.

**36** Rozpuść je, aby poszedłszy do okolicznych wsi i miasteczek, nakupili sobie chleba; bo nie mają, coby jedli.

**37** A on odpowiadając, rzekł im: Dajcie wy im jeść. I rzekli mu: Szedłszy kupimy za dwieście groszy chleba, a damy im jeść?

**38** A on im rzekł: Wieleż chleba macie? Idźcie, a dowiedzcie się. A oni dowiedziawszy się, powiedzieli: Pięcioro, i dwie ryby.

**39** Tedy im kazał wszystkie gromadami posadzić na zielonej trawie.

**40** I usiedli rząd podle rządu, tu po stu, tu zaś po pięćdziesiąt.

**41** A wziąwszy one pięć chlebów, i one dwie ryby, wejrzawszy w niebo, błogosławił. I połamał one chleby i dawał uczniom swoim, aby kładli przed nie; i one dwie ryby rozdzielił między wszystkie.

**42** I jedli wszyscy, i nasyceni byli.

**43** I zebrali ułomków, dwanaście koszów pełnych, i z onych ryb.

**44** A było tych, którzy jedli chleby, około pięciu tysięcy mężów.

**45** I wnet przymusił ucznie swoje, aby wstąpili w łódź, i uprzedzili go na drugą stronę ku Betsaidzie, ażby on rozpuścił lud.

**46** A odprawiwszy je, odszedł na górę, aby się modlił.

**47** A gdy był wieczór, była łódź w pośród morza, a on sam był na ziemi.

**48** I widział, że się spracowali, wiosłami robiąc; (bo wiatr mieli przeciwny,) a tak około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, chodząc po morzu, i chciał je wyminąć.

**49** Ale oni ujrzawszy go chodzącego po morzu, mniemali, żeby była obłuda, i krzyknęli:

**50** (Bo go wszyscy widzieli, i wylękli się.) Ale zaraz przemówił do nich, i rzekł im: Ufajcie, jam jest; nie bójcie się!

**51** I wstąpił do nich w łódź, i uciszył się wiatr; a oni się sami w sobie nader zdumiewali i dziwowali.

**52** Bo nie zrozumieli z strony chlebów, gdyż serce ich było zdrętwiało.

**53** A przeprawiwszy się przyszli do ziemi Gienezaret i przybili się do brzegu.

**54** A gdy wyszli z łodzi, zaraz ci, co go poznali,

**55** Obieżawszy wszystkę onę okoliczną krainę, poczęli nosić na łożach tych, którzy się źle mieli, gdziekolwiek usłyszeli o nim, że tam jest.

**56** A gdziekolwiek on wszedł do miasteczek, albo do miast, albo do wsi, kładli niemocne po ulicach, i prosili go, aby się tylko dotykali podołka szaty jego; a ile się go ich dotknęli, byli uzdrowieni.

## Wszystkie rozdziały: Ewangelia Marka

- [Mar. 1](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/1)
- [Mar. 2](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/2)
- [Mar. 3](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/3)
- [Mar. 4](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/4)
- [Mar. 5](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/5)
- [Mar. 6](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/6)
- [Mar. 7](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/7)
- [Mar. 8](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/8)
- [Mar. 9](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/9)
- [Mar. 10](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/10)
- [Mar. 11](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/11)
- [Mar. 12](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/12)
- [Mar. 13](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/13)
- [Mar. 14](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/14)
- [Mar. 15](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/15)
- [Mar. 16](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/16)

[← Ewangelia Marka 5](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/5) · [Spis ksiąg](https://literaturabiblijna.pl/biblia) · [Ewangelia Marka 7 →](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/7)

*Biblia Gdańska (1632) — tekst w domenie publicznej.*
