---
tytul: "Ewangelia Marka 10 — Biblia online, pełny tekst | Literatura Biblijna"
opis: "Ewangelia Marka 10 w trzech polskich przekładach. „A wstawszy stamtąd, przyszedł do granic Judzkich przez krainę za Jordanem leżącą; i zszedł się zaś do…"
adres: https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/10
jezyk: pl
---

> [Strona główna](https://literaturabiblijna.pl/) › [Pismo Święte](https://literaturabiblijna.pl/biblia) › [Ewangelia Marka](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/1)

# Ewangelia Marka 10

Ewangelia Marka, rozdział 10 — pełny tekst w przekładzie Biblii Gdańskiej (52 wersetów). W czytniku ten sam rozdział otwiera się także w Nowej Biblii Gdańskiej i w Przekładzie dosłownym, z rozbiorem wyrazów hebrajskich i greckich pod każdym wersetem.

## Ewangelia Marka 10 — Biblia Gdańska

**1** A wstawszy stamtąd, przyszedł do granic Judzkich przez krainę za Jordanem leżącą; i zszedł się zaś do niego lud, i uczył je zaś jako miał zwyczaj.

**2** Tedy przystąpiwszy Faryzeuszowie, pytali go: Godzili się mężowi żonę opuścić? a to czynili, kusząc go.

**3** Ale on odpowiadając, rzekł im: Cóż wam przykazał Mojżesz?

**4** A oni rzekli: Mojżesz pozwolił napisać list rozwodny i opuścić ją.

**5** A odpowiadając Jezus, rzekł im: Dla zatwardzenia serca waszego napisał wam to przykazanie.

**6** Aleć od początku stworzenia mężczyznę i niewiastę uczynił je Bóg.

**7** Dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę, a przyłączy się do żony swojej,

**8** I będą dwoje jednem ciałem; a tak już nie są dwoje, ale jedno ciało.

**9** Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza.

**10** A w domu zaś uczniowie jego o toż go pytali.

**11** I rzekł im: Ktobykolwiek opuścił żonę swą, a pojąłby inną, cudzołoży przeciwko niej;

**12** A jeźliby niewiasta opuściła męża swego, a szłaby za drugiego, cudzołoży.

**13** Tedy przynoszono do niego dziatki, aby się ich dotykał; ale uczniowie gromili tych, którzy je przynosili.

**14** Co ujrzawszy Jezus, rozgniewał się i rzekł im: Dopuśćcie dziatkom przychodzić do mnie, a nie zabraniajcie im; albowiem takich jest królestwo Boże.

**15** Zaprawdę powiadam wam: Ktobykolwiek nie przyjął królestwa Bożego jako dzieciątko, nie wnijdzie do niego.

**16** I biorąc je na ręce swoje, i kładąc na nie ręce, błogosławił im.

**17** A gdy on wychodził w drogę, przybieżał jeden, i upadłszy przed nim na kolana, pytał go: Nauczycielu dobry! cóż czynić mam, abym odziedziczył żywot wieczny?

**18** Ale mu Jezus rzekł: Przecz mię zowiesz dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden, to jest Bóg.

**19** Przykazania umiesz: nie będziesz cudzołożył, nie będziesz zabijał, nie będziesz kradł, nie będziesz mówił świadectwa fałszywego, nie będziesz oszukiwał nikogo, czcij ojca twego i matkę twoję.

**20** A on odpowiadając, rzekł mu: Nauczycielu! tegom wszystkiego przestrzegał od młodości mojej.

**21** A Jezus spojrzawszy nań, rozmiłował się go, i rzekł mu: Jednego ci nie dostaje; idź, sprzedaj co masz, a rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, a przyjdź, naśladuj mię, wziąwszy krzyż.

**22** A on zafrasowawszy się dla tego słowa, odszedł smutny; albowiem miał wiele majętności.

**23** A spojrzawszy Jezus w około, rzekł do uczniów swoich: Jakoż trudno ci, którzy mają bogactwa, wnijdą do królestwa Bożego!

**24** Tedy uczniowie zdumieli się nad temi słowami jego. Lecz Jezus zaś odpowiadając, rzekł im: Dziatki! jakoż jest trudno tym, co ufają w bogactwach, wnijść do królestwa Bożego.

**25** Snadniej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogaczowi wnijść do królestwa Bożego.

**26** A oni się tem więcej zdumiewali, mówiąc między sobą: I któż może być zbawiony?

**27** A Jezus spojrzawszy na nie, rzekł: U ludzić to niemożno, ale nie u Boga; albowiem u Boga wszystko jest możno.

**28** I począł Piotr mówić do niego: Otośmy my opuścili wszystko, a poszliśmy za tobą.

**29** A Jezus odpowiadając, rzekł: Zaprawdę powiadam wam: Nikt nie jest, kto by opuścił dom, albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo żonę, albo dzieci, albo role dla mnie i dla Ewangielii,

**30** Żeby nie miał wziąć stokrotnie teraz w tym czasie domów, i braci, i sióstr, i matek, i dzieci, i ról z prześladowaniem, a w przyszłym wieku żywota wiecznego.

**31** Aleć wiele pierwszych będą ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.

**32** I byli w drodze, wstępując do Jeruzalemu; a Jezus szedł przed nimi, i zdumiewali się, a idąc za nim, bali się. A on wziąwszy zasię z sobą onych dwanaście, począł im powiadać, co nań przyjść miało,

**33** Mówiąc: Oto wstępujemy do Jeruzalemu, a Syn człowieczy będzie wydany przedniejszym kapłanom i nauczonym w Piśmie, i osądzą go na śmierć, i wydadzą go poganom.

**34** A oni się z niego naśmiewać będą, i ubiczują go, i będą nań plwać, i zabiją go; ale dnia trzeciego zmartwychwstanie.

**35** Tedy przystąpili do niego Jakób i Jan, synowie Zebedeuszowi, mówiąc: Nauczycielu! chcemy, abyś nam uczynił, o co cię prosić będziemy.

**36** A on im rzekł: Cóż chcecie, abym wam uczynił?

**37** A oni mu rzekli: Daj nam, abyśmy jeden na prawicy twojej a drugi na lewicy twojej siedzieli w chwale twojej.

**38** Lecz im Jezus rzekł: Nie wiecie, o co prosicie. Możecież pić kielich, który ja piję, i chrztem, którym się ja chrzczę, być ochrzczeni?

**39** A oni mu rzekli: Możemy. A Jezus im rzekł: Kielichci, który ja piję, pić będziecie i chrztem, którym ja się chrzczę, ochrzczeni będziecie.

**40** Ale siedzieć po prawicy mojej albo po lewicy mojej, nie moja rzecz jest dać; ale będzie dano tym, którym zgotowano.

**41** A usłyszawszy to oni dziesięciu, poczęli się gniewać na Jakóba i na Jana.

**42** Ale Jezus zwoławszy ich, rzekł im: Wiecie, iż ci, którym się zda, że władzę mają nad narody, panują nad nimi, a którzy z nich wielcy są, moc przewodzą nad nimi.

**43** Lecz nie tak będzie między wami; ale ktobykolwiek chciał być wielkim między wami, będzie sługą waszym;

**44** A ktobykolwiek z was chciał być pierwszym, będzie sługą wszystkich.

**45** Bo i Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służył, i aby dał duszę swą na okup za wielu.

**46** Tedy przyszli do Jerycha; a gdy on wychodził z Jerycha, i uczniowie jego i lud wielki, syn Tymeusza, Bartymeusz ślepy, siedział podle drogi żebrząc.

**47** A usłyszawszy, iż jest Jezus on Nazareński, począł wołać, mówiąc: Jezusie, Synu Dawida! zmiłuj się nade mną.

**48** I gromiło go wiele ich, aby milczał, ale on tem więcej wołał: Synu Dawida! zmiłuj się nade mną.

**49** Tedy zastanowiwszy się Jezus, kazał go zawołać. I zawołano ślepego, mówiąc mu: Ufaj, wstań, woła cię.

**50** A on porzuciwszy płaszcz swój, wstał, i przyszedł do Jezusa.

**51** I odpowiadając Jezus, rzekł mu: Cóż chcesz, abym ci uczynił? A ślepy mu rzekł: Mistrzu! abym przejrzał.

**52** A Jezus mu rzekł: Idź, wiara twoja ciebie uzdrowiła. A zarazem przejrzał, i szedł drogą za Jezusem.

## Wszystkie rozdziały: Ewangelia Marka

- [Mar. 1](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/1)
- [Mar. 2](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/2)
- [Mar. 3](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/3)
- [Mar. 4](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/4)
- [Mar. 5](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/5)
- [Mar. 6](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/6)
- [Mar. 7](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/7)
- [Mar. 8](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/8)
- [Mar. 9](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/9)
- [Mar. 10](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/10)
- [Mar. 11](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/11)
- [Mar. 12](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/12)
- [Mar. 13](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/13)
- [Mar. 14](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/14)
- [Mar. 15](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/15)
- [Mar. 16](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/16)

[← Ewangelia Marka 9](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/9) · [Spis ksiąg](https://literaturabiblijna.pl/biblia) · [Ewangelia Marka 11 →](https://literaturabiblijna.pl/biblia/marka/11)

*Biblia Gdańska (1632) — tekst w domenie publicznej.*
