Wie Ojciec wasz, czego potrzebujecie

Mat. 6:8

Wie Ojciec nasz, czego potrzebujemy,
Kiedy drogą kroczymy w słońcu i gdy jest cień.
Nigdy nie śpią oczy Jego miłości, wiemy,
Że czuwa nad nami zawsze, nocą i w dzień.

On wie, że czasami, jak ziarno dojrzewające,
Potrzebujemy blasku słońca jasnego.
Wie, że są też nam cienie potrzebne, noc zwiastujące
I przynoszące chwile spokoju cennego.

Czasami pycha z ochotą w nas rozwinie
Żagiel ambicji i dumnego spojrzenia.
Ojciec wtedy wie, że póki to nie minie,
Musi wieść nas doliną upokorzenia.

Czasami bierze nasze dłonie do pracy chętne
I składa je nam na piersi w bezczynności,
Odkłada na bok nasze prace niezbędne,
Bo wie, że trzeba nam odpoczynku w cichości.

Czasami obdarza nas drugich obecnością,
Czasami samotnością, pobytem na pustyni.
On wie, co dla nas najlepsze i daje to z radością.
Ach, jak słodko to czuć i być ufnymi.

Zostawmy zatem wszystko w Jego rękach,
Pewność mając, że będzie, co powinno być.
Ojciec wie o naszych potrzebach i udrękach,
On swym dzieciom, pielgrzymom w drodze, pomaga żyć.