Ty wiesz

Mistrzu, cieszy mnie, że Ty znasz wszystkie
Moje radości, smutki oraz ból skryty.
Cieszę się, że ścieżka, którą idę, Tobie znana
I że Ty krok mój możesz powstrzymać nienależyty.
Miejsce mojej ręki w Twojej. O, proszę, trzymaj ją mocno
I nie zwracaj uwagi na mój płacz, kiedy prośby me złe.
Ty wiesz, kochający Panie, co dla mnie najlepsze,
Wyrzuć z mego serca samowolę – tego chcę.

Panie, gdy ciernie wbijają się głęboko,
A ja chciałbym płatków róży w ich miejsce,
Pozwól mi pamiętać o Twej czułej i czujnej miłości
I o tym, że Twa mądrość zna me potrzeby najgłębsze.
O, któż może wiedzieć, jak bardzo mogłyby zbłądzić nasze nogi,
Mamy tak wielką skłonność, aby odsuwać się od Twego boku,
Gdybyś nie otaczał nas swymi ramionami, pomagającymi
Stadkiem owiec stać się posłusznych na każdym kroku.

Drogi Panie! Cieszę się, że wiesz wszystko,
Życie me nie zawsze dowodzi tego, co wyznają usta,
I dobrze wiem, że nikt poza Ojcem nie mógłby
Błogosławić tak wielką łaską ofiary, która tak mała i krucha.
Ty wiesz wszystko, Panie! Kołyską moją
Cień Twych skrzydeł, w którym zasypiam codziennie.
Nie z powodu dobra we mnie, lecz Twojej wielkiej miłości,
Zachowujesz w pokoju dziecię Twe bezpieczne niezmiennie.