Tragarz naszych brzemion

Małe, lecz dotkliwe utrapienia,
Czepiające się, drażniące ciernie.
Dlaczego nie zanieść ich do Pomocnika,
Który nigdy nie zawiódł i pomaga wiernie?
Powiedzieć Mu o bólu serca,
O przygniatających tęsknotach mówić,
Powiedzieć o zawiedzionych nadziejach,
Kiedy zupełnie nie wiemy, co robić.
A potem zostawić całą naszą słabość
Właśnie Jemu, silnemu nieziemsko
I zapomnieć o brzemieniu,
Lecz iść dalej, śpiewając zwycięsko