To była owca

To owca, nie jagnię, zboczyła z drogi,
W tej przypowieści Jezusa Pana,
Dorosła owca zeszła z dobrej drogi,
Dla stada przykra to zmiana.
Dobry Pasterz, pośród ciemnej nocy,
Po skałach chodził, owcy pilnie poszukiwał,
A znalazłszy, potrzebnej udzielił pomocy
I znowu owca wśród stada przebywa.

Po cóż się troszczyć o owce przykładnie?
Karmić paszą świeżą, poić czystą wodą?
Po pierwsze, jeśli one pobłądzą,
To i młode za sobą powiodą!
Jagnięta bowiem często za owcami gnają,
Gdziekolwiek te starsze się udają.

A jeśli owce pobłądzą, to wkrótce
I z jagniąt niektóre będą w błędzie,
Więc nadal o owce troszczyć się trzeba,
Dla ich dobra i jagniąt dobra to będzie,
Bo jeśli one przepadną, straszną cenę zapłacić
Przyjdzie wielu owcom w pierwszym rzędzie!