Rozczarowanie

Zawód nam Jego wybór przynosi
I trzeba zmienić punkt widzenia,
Bo co nam nasze cele znosi
Jest dla naszego najlepsze istnienia,
Gdyż Jego wybór błogosławiony,
Choć czasem Pan działa skrycie.
Dla Niego koniec już teraz wiadomy,
A Jego mądrość zapewnia nam życie.

Zawód nam Jego wybór przynosi.
Czyj wybór? Pana, co szczerze miłuje,
Który nas zna, rozumie i znosi,
Który miłość i wiarę naszą próbuje.
On tak jak ojciec ziemski kochany
Bardzo się cieszy, kiedy dostrzega,
Że jest przez dziecko akceptowany,
Które o rady jego zabiega.

Zawód nam Jego wybór przynosi,
Lecz dobrych rzeczy nie zatrzyma.
Zakazy zaś Jego, które nam głosi,
Często największych skarbów przyczyną.
On wie, że kiedy chybimy celu,
Przybędzie nam w sercu ufności,
A koniec spraw Bożych, przyjacielu,
Mądrości dowodzi i sprawiedliwości.

Zawód nam Jego wybór przynosi,
Lecz ja oddaję się Panu,
Jak glina garncarza o kształt prosi,
Oddaję się bez reszty Jego poczynaniom.
Całe me życie w rękach Twoich, Panie.
Niech każdy wybór należy do Ciebie.
Pozwól powiedzieć bez żalu: Niechaj się stanie,
Wola Twa, Ojcze, na ziemi i w niebie.