Radować się będę w Panu

Choć nie zakwitnie figowe drzewo,
Chociaż nie będzie gron w winnicach,
Choć i po stadzie znaku nie będzie
I nie obrodzi na polach pszenica,
W zbawieniu Bożym ja radość znajdę,
Bo wiary mej strzeże Jego źrenica.

Choć już odleciał gołąbek pokoju,
Narody pijane upaść gotowe,
Choć ziemia i morze wzdychają,
Bo ciążą im trupy wciąż nowe,
Ja mimo zgiełku tu trwającego,
Odczuwam radość i podnoszę głowę.

Chociaż widzenie zda się zacierać,
Choć czas nie szczędzi niepewności, znojów,
Choć wiara poddawana bolesnej jest próbie
I musi się bronić wśród zaciętego boju,
Jego łaska wystarczy za wszystko,
A pieśń moja zachowa serce w pokoju!

Także w śmierci będę Mu ufać,
Choć serce zabierze złamane,
Bo wiem, że miłością i mądrością
Zaplanował me drogi nieznane,
Więc ostatkiem tchu będę Go sławić
I hołd Mu oddam, gdy powstanę.