103 – Prowadź mnie

Nie proszę, aby życie me stało się, Panie,
Drogą przyjemną.
Nie proszę, byś mi ujął, cokolwiek się stanie,
Niesionych brzemion.
Nie proszę, aby pod moimi nogami
Zawsze były kwiaty,
Gdyż znam jad, poznałem się też z truciznami
Rzeczy w słodycz bogatych.
O jedno tylko teraz, drogi Panie, błagam:
Prowadź prosto wśród ciemności,
Choć serce krwawi i z sił opadam,
Przez pokój do światłości.

Nie proszę, abym mógł chodzić, drogi Panie
W świetle, w jasności.
Daj tylko promień pokoju Twego, by wiódł mnie
Bez lękliwości.
Nie proszę też o zrozumienie krzyża mego,
Ujrzenie drogi,
Lecz chciałbym w ciemności czuć moc ramienia Twego,
By za Tobą szły nogi.
Radość jest jak dzień niespokojny, pokój Boży
Jest jak cicha noc.
Prowadź mnie do doskonałości, którą tworzysz,
Ku światłu przez pokoju moc.