On nas prowadzi

On nas prowadzi ścieżkami, których nie znamy,
W górę wiedzie, choć kroki powoli stawiamy,
A choć omdlewamy, potykamy się co dzień,
Choć burze i ciemność spotykamy w drodze,
Wiemy, że On kieruje nami z góry,
Odsuwa i przegania chmury.

I dalej nas prowadzi przez prób pełne lata,
Uczy omijać strach i nadzieje świata,
Wiedzie nasze kroki przez labirynt zagmatwany
Grzechu, smutku i dni ciemnych skomplikowanych,
Wiemy, że dzieje się wola Jego
I że nas wiedzie do portu swego.

Tam wreszcie, po walce męczącej, zawikłanej,
Po gorączce niespokojnej życiem zwanej,
Po bólu i szarzyźnie dnia codziennego,
Po boju z przeciwnościami, dotykającymi każdego,
Gdy trud nasz cały już przeminie,
On da nam miłe odpocznienie.