Nowa kartka

Lekcja była prawie skończona,
Gdy podszedł do mnie i wyszeptał drżący:
Proszę Pana, chciałbym nową kartkę,
Tę zniszczyłem niechcący.
Podał mi kartkę pomazaną i zaplamioną,
Dałem mu nową, czystą, niezniszczoną
I rzekłem z uśmiechem, patrząc w jego oczy zasmucone:
Postaraj się, dziecko, niech teraz to będzie lepiej zrobione.

Stary rok dobiegał już końca.
Gdy zbliżyłem się do Ojca tronu i wyszeptałem drżący,
Ojcze, czy dla mnie również ten rok nowy?
Spójrz, stary zmarnowałem niechcący.
Wziął ode mnie kartę życia pomazaną, zaplamioną
I dał mi na ten rok nową, wcale niezniszczoną.
I rzekł z uśmiechem, patrząc w me serce zasmucone:
Postaraj się, dziecko, niech teraz to będzie lepiej zrobione.