Nie moja, lecz Jego wola

O, małowierny! Dlaczego się lękasz o wszystko?
Czyżbyś zapomniał, że Jezus jest bardzo blisko?
Czy myślisz, samotnie krok stawiam po kroku?
Spójrz! Oto Pan umiłowany przy twym boku.

I więcej niż to – Pan trzyma cię ręką swoją
I to On właśnie zaplanował próbę twoją.
Tę właśnie potrzebę dostrzegło oko Boże,
Chociaż ty jej nie dostrzegłeś, być może!

I jak miałbyś ją ujrzeć, jeśli nawet nie wiesz,
Czy to, co cieszy serce, jest dobre dla ciebie.
Może spełnienie twych planów da owoce małe
Lub będzie znoszeniem bólu przez życie całe.

Czyś nie zauważył, patrząc na życie swoje,
Że wola Boża, zwiększająca wysiłki twoje,
Dostarcza słodyczy, a pustki i goryczy
Spełnienie twojej, nie cieszące niczym.

Wola Boża to pokój dla duszy, wielka ochrona,
Przed złem istniejącym wspaniała obrona.
To, co Bóg wybiera dla nas, nigdy nie zawiedzie
Gdy kotwica za zasłoną, gdy wiara nas wiedzie.