Krople deszczu

Gdy maleńkie spadają deszczu krople,
A chmura za chmurą pędzi po niebie,
Swój wielki parasol otwórz,
On przed słotą obroni ciebie.

Małe, lecz zuchwałe krople
Na jego powierzchnię spadając
Rozbijają się, rozpryskują,
Ciosu ci jednak nie zadają.

Gdy nadejdą gnębiące próby,
Deszcz i grad w każdej godzinie,
Pamiętaj o błogosławieństwach,
Każdy cios cię wtedy ominie.

Wielki parasol z nich sobie zrób,
Chociaż krople prób wciąż spadać będą,
Rozbiją się o jego powierzchnię
I głowy twej nie dosięgną.

A gdy, że tak jest, się przekonasz,
Spróbuj i innym o tym powiedzieć,
Aby wszyscy znaleźli schronienie,
Gdy coś ich w życiu zawiedzie.

A kiedy ujrzą uśmiech na twej twarzy,
Mimo iż niebo nad tobą się chmurzy,
I oni błogosławieństwa swe zliczą,
Aby chroniły ich w czasie burzy.