27 stycznia

<<<wczoraj jutro>>>

Nad wszystko, czego ludzie strzegą, strzeż serca twego; bo z niego żywot pochodzi – Przyp. 4:23.

Nie wystarcza, że uznajemy, iż grzech w swych rozmaitych formach jest złem i że postanawiamy walczyć z nim, ponieważ jest przez Pana zakazany. Oprócz tego powinniśmy wykorzenić ze swego serca każde pragnienie, każde pożądanie wszystkiego, co nie jest przez Pana całkowicie pochwalane. Jaką czystość serca i życia, a zwłaszcza myśli oznaczałoby to dla tych, którzy przyjęli imię Chrystusa! Wielu nie dostrzega takiej potrzeby i stale jest nękanych pokusami. Chociaż zewnętrznie unikają rażącej niemoralności, skrycie żywią sympatię do rzeczy potępionych i gdyby tylko nie były one zabronione, pragnęliby się nimi cieszyć. (R 2479)

Serce musi być strzeżone z wszelką pilnością, tak w odniesieniu do tego, co do niego wchodzi, jak i tego, co z niego wychodzi. Z wielką uwagą i starannością powinniśmy zagrodzić złu dostęp do serca i napełniać je dobrem. Jeśli tak będziemy postępować, nasze życie przyniesie dobro, a nie zło. Jak człowiek bowiem myśli w sercu swoim, takim jest! W ten sposób kształtują się nasze charaktery i decyduje nasze przeznaczenie.
Równoległe cytaty: 5 Moj. 5:29; 6:5,6; 1 Kron. 28:9; 2 Kron. 12:14; Ps. 22:27; 31:11; 57:8; Przyp. 14:30; 16:1; Jer. 17:9,10; Mat. 5:8; 9:4; 15:18,19; Rzym. 2:5; 10:8; Żyd. 3:8; 4:12.

Pieśni: 183, 130, 125, 78, 136, 1, 13.
Wiersze brzasku: (102) Módl się i czuwaj.
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 4904.

Pytania: Czy w tym tygodniu pilnie strzegłem(am) swego serca? Co mi w tym pomagało lub przeszkadzało? Jakie były skutki?

<<wczoraj jutro>>