23 stycznia

<<<wczoraj jutro>>>

Każdy tedy, jakim jest powołany, bracia, takim niech zostanie przed Bogiem – 1 Kor. 7:24.

Czasami wydaje się, że obowiązki stoją ze sobą w sprzeczności, lecz w istocie tak nie jest. Pierwszym obowiązkiem chrześcijanina jest pełne uznawanie swego Stwórcy i Pana we wszystkich sprawach życia. Jego następny obowiązek, jeśli jest on mężem i ojcem, odnosi się do żony i dzieci; a jeśli ona jest żoną i matką – do męża i dzieci. Zgodnie z Boskim postanowieniem umowa małżeńska jest pierwszym długiem hipotecznym obciążającym czas każdego męża i każdej żony. Wymagania tego długu muszą zostać w rozsądny sposób spełnione, zanim będziemy mieli prawo cokolwiek uczynić dla kogoś innego. (R 2488)

Duchem tego wieku jest niepokój. Prawie każdy szuka jakiejś zmiany w życiu. Zadowolenie powinno w takim stopniu cechować charakter chrześcijanina wśród panującego niezadowolenia, by czynić go zadowolonym z tego, gdzie jest i co posiada. W tym stanie powinien pozostawać, dopóki Pan nie wskaże potrzeby zmiany. Wiara w Boga zapewni takiego ducha.

Równoległe cytaty: 1 Kor. 7:20; Łuk. 3:12-14; Efez. 6:5-8; 1 Moj. 2:15; Przyp. 10:4,5; 12:11,24; 13:4,11; 14:23; 20:13; 22:29; 31:27; Kaz. 9:10; 11:6; Rzym. 12:11; Efez. 4:28; 1 Tes. 4:11,12; 2 Tes. 3:10-12.

Pieśni: 4, 134, 208, 307, 277, 267, 275.
Wiersze brzasku: (288) Moja służba.
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 5498.

Pytania: Co uczyniłem(am) w tym tygodniu, by pozostać w swoim powołaniu? Co mi w tym pomagało lub przeszkadzało? Co z tego wynikło?

<<wczoraj jutro>>