24 maja

Miłość… nie jest porywcza do gniewu – 1 Kor. 13:4,5.

Bez względu na to, jak bardzo wrodzona deprawacja, dziedziczność i zaburzenia nerwowe mogą pobudzać drażliwe usposobienie, mrukliwość i przewrażliwienie, każde serce napełnione Duchem Pana musi się sprzeciwiać tej skłonności do zła w swoim ciele i prowadzić przeciwko niej dobry bój wiary. Nie wystarczy powiedzieć, że „taki już jestem”, ponieważ całe postępowanie upadłej ludzkiej natury jest złe. Zadaniem nowej natury jest przezwyciężanie starej natury, tak w tym, jak i we wszystkich innych uczynkach ciała i diabła. Niewiele rzeczy pokazuje naszym przyjaciołom i domownikom moc łaski miłości bardziej niż to. W miarę wzrastania łaska ta powinna rozwinąć w każdym dziecku Bożym ujmujące usposobienie. (R 2202)

Przez miłość rozumie się nie tylko wdzięczną dobrą wolę, lecz szczególnie niesamolubną, bezinteresowną dobrą wolę, która rozkoszuje się dobrymi zasadami, ocenia charakter będący w harmonii z tymi zasadami, współczuje i lituje się nad tymi, którzy nie są z nimi w harmonii, oraz ma przyjemność w kładzeniu życia w szerzeniu tych zasad. Taka miłość nie wybucha gwałtownym gniewem – jest łagodna, nieskwapliwa i przebaczająca. Złe usposobienie jest natomiast jej przeciwieństwem.

Równoległe cytaty: 1 Kor. 13:4; 2 Kor. 6:4-6; Gal. 5:22; Efez. 4:1,2; Kol. 1:11-13; 1 Tym. 1:16; 2 Tym. 3:10; 4:2; Przyp. 19:11; Kaz. 7:21; Mat. 5:7,39-48; Łuk. 6:35-37; Rzym. 12:14,17,19,21; 1 Kor. 4:12,13; Efez. 4:32; 1 Piotra 3:9.

Pieśni: 125, 95, 198, 165, 166, 201.
Wiersze brzasku: (113) Modlitwa o doskonałą miłość.
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 5603.

Pytania: Czy w tym tygodniu byłem(am) wyrozumiały(a)? W jaki sposób? Dlaczego? Z jakimi wynikami?