4 lutego

<<<wczoraj jutro>>>

Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami grzechów jego, a nie wzięli z plag jego – Obj. 18:4.

Każdy godny nazwy „ludu mój” usłyszy głos Pana, będzie mu posłuszny, wyjdzie z Babilonu i „nie weźmie z plag jego”. Przez posłuszne wyjście natychmiast po dostrzeżeniu prawdziwego stanu Babilonu takie jednostki dowiodą bowiem, że tak naprawdę nigdy nie zgadzały się z jego grzechami. Ci, którzy pozostają w Babilonie po zrozumieniu jego stanu i bluźnierczych nauk w świetle, jakie obecnie świeci, uważani są za popierających te bluźnierstwa i w pełni zasługujących na „plagi” w takim samym stopniu, jak babilońska klasa „kąkolu”, a nawet w większym, ponieważ mają więcej światła. (R 2553)

Gdzie przebywał lud Boży, jeśli nie w różnych sektach chrześcijaństwa? Gdzie więcej grzeszono przeciw światłu, jeśli nie w tych sektach? Na kogo przyjdą surowsze plagi, jeśli nie na te sekty? Jakże słuszne jest zatem, że Bóg zachowuje Swój lud od kalania się ich grzechami i uwalnia go od ich plag przez zaproszenie do opuszczenia Babilonu! W drugorzędnym znaczeniu werset ten odnosi się również do ludu Pana wychodzącego z sekt małego Babilonu.

Równoległe cytaty: Iz. 47:10; 48:20; 52:11; Jer. 50:8; 51:6,9; 2 Kor. 6:17; 7:1; Zach. 2:7; 1 Moj. 19:16,17,29; Łuk. 17:32; Mat. 24:15-20; Judy 23; 4 Moj. 16:21; Obj. 16:19; 18:1-24.

Pieśni: 332, 18, 25, 41, 216, 310, 333.
Wiersze brzasku: (120) Idźmy naprzód.
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 5478.

Pytania: Czy „wyszliśmy z niego” fizycznie, uczuciowo, doktrynalnie, praktycznie i duchowo? Dlaczego? Z jakimi wynikami?