3 lutego

<<<wczoraj jutro>>>

Synu mój, zważaj na moje słowa; nakłoń ucha do mów moich; bo są życiem dla tych, którzy je znajdują, i lekarstwem dla całego ich ciała – Przyp. 4:20,22.

Niewielu dostrzega wpływ umysłu na ciało. Bóg tak zorganizował naszą istotę, że myśli czyste, szlachetne i święte mają nie tylko budujący i uszlachetniający wpływ na nasze władze umysłowe i moralne, lecz także ożywiają nasz organizm fizyczny. I przeciwnie, każda nieczysta, niegodziwa, bezwstydna i bezbożna myśl (oraz czyn) ma bezpośredni wpływ nie tylko na upodlenie umysłu i moralności, ale także na rozwój zarodków chorób, już obecnych w organizmie członków upadłej rasy ludzkiej. (R 2013)

Bóg napomina Swe dzieci, by słuchały Jego nauk zarówno umysłem, jak i sercem. Nic dziwnego, że pragnie, byśmy poznawali Jego Słowo, bo przez Słowo Boże jesteśmy przygotowywani do wiecznego życia. Słowo to da życie nie tylko wybranym w Wieku Ewangelii, lecz także niewybranym w Wieku Tysiąclecia. Ono jest źródłem wiecznego życia i nieustającej młodości. Ten, kto znajduje i pije wodę z tego źródła, znajduje to, czego pewien Hiszpan* szukał na próżno – źródło wiecznej młodości i życia.

Równoległe cytaty: 2 Moj. 13:9; 5 Moj. 29:29; Joz. 1:8; Ijoba 23:12; Ps. 12:7; 17:4; 19:8-12; 119:9,11-20; Przyp. 6:20-23; Mat. 7:24-27; Łuk. 11:28; Jana 5:24; 17:17.

Pieśni: 296, 79, 49, 311, 306, 322, 22.
Wiersze brzasku: (5) Jak czytasz?
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 5246.

Pytania: Czy w tym tygodniu rozmyślałem(am) o Słowie? Jak? Kiedy? Z jakimi wynikami?
* Wyjaśnienie aluzji Brata Johnsona w przypisie tłumacza na str. 385.