16 lutego

<<<wczoraj jutro>>>

Przez chwałę i hańbę, przez niesławę i dobrą sławę, jako zwodziciele, wszakże prawdziwi; żadnego w niczym nie dając zgorszenia, aby usługiwanie nasze było bez nagany – 2 Kor. 6:8,3.

Kiedy wypełniamy nasze obowiązki najlepiej jak potrafimy i kiedy Pańskie błogosławieństwo i łaska w znacznym stopniu spoczywają nad nami i naszymi sprawami, nagle mogą powstać kłopoty, spiętrzyć się przeciwności, moce ciemności pozornie mogą triumfować, a w oczach współbliźnich możemy chwilowo wydawać się winowajcami, wyraźnie opuszczonymi przez Boską opatrzność. Bez wątpienia takie doświadczenia są nam potrzebne, bo chociaż możemy śpiewać,
„Raczej wolę kroczyć z Bogiem w ciemności,
Niż sam jeden w światłości”,

byłoby to próżnym przechwalaniem się, gdybyśmy nie zostali przeprowadzeni przez srogie doświadczenia, rozwijające taką wiarę i ufność, które trzymają się ręki Pana i w najciemniejszej godzinie ufają Boskiej opatrzności. (R 2885)

Życie chrześcijanina jest życiem przeciwstawnych doświadczeń, w których musi on zachować siebie w miłości Bożej oraz w nienawiści do samolubstwa. Żadna miara miłości, zaszczytów i pochwał nie powinna zachwiać jego lojalnością wobec Boga; żadna miara hańby, złej reputacji czy fałszywych oskarżeń nie powinna skazić jego serca i przemienić go w nikczemnika. Jego mottem, które ostatecznie musi zatriumfować, jest lojalność wobec sprawiedliwości we wszelkich okolicznościach.

Równoległe cytaty: Dz. 20:17-35; 24:16; Rzym. 12:3-8; 1 Kor. 2:1-8; 3:5-15; 4:1-4,9-16; 9:12-23; 2 Kor. 2:12-17; 3:1-12; 4; 5:11-21; 6:1-12; 1 Tym. 5:17; 2 Tym. 2:10; Żyd. 13:7.

Pieśni: 134, 277, 307, 273, 322, 325, 326.
Wiersze brzasku: (267) Promień miłości w oczach.
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 5773.

Pytania: Czy w tym tygodniu cierpiałem(am) z powodu dawania świadectwa prawdzie? Jak do tego doszło? Jak to znosiłem(am)?
Jakie były wyniki?