13 lutego

<<<wczoraj jutro>>>

Miłość nie myśli złego – 1 Kor. 13:5.

Ktokolwiek zaniedbuje rozkazy Pana dotyczące „złych podejrzeń”, zastawia sidła dla samego siebie, bez względu na to, jak „ostrożnie” postępuje w innych sprawach. Serce przesycone niedowierzaniem i podejrzeniami wobec współbliźnich jest bowiem więcej niż w połowie przygotowane do niedowierzania Bogu. Duch skwaszony i zgorzkniały jest przeciwny duchowi Pana, duchowi miłości. Zwycięży tylko jeden z nich. Duch zły musi zostać usunięty, gdyż w przeciwnym razie pokala chrześcijanina i doprowadzi do jego „odrzucenia”. Jeśli nowa natura jako „zwycięzca” dokona podboju, a złe podejrzenia zostaną przezwyciężone, połowa walki przeciwko obecnym trudnościom i przeciwieństwom będzie wygrana. (R 3594)

W najpełniejszym znaczeniu miłość to dobra wola, która wyraża się w różny sposób, zależnie od okoliczności. Jeśli jej posiadacz zostaje skrzywdzony, przypisuje krzywdzącemu dobre pobudki, chociaż może na ten temat nie posiadać dokładnych informacji. Taki duch nie może żywić podejrzeń ani ze szkodą dla drugiego nie będzie przypisywał złych pobudek jego słowom i czynom.

Równoległe cytaty: Mat. 9:3,4,33-35; Przyp. 10:12; 24:17; Ps. 119:139; Dz. 11:23; 1 Jana 3:14; 4:7,8; 2 Jana 4; 1 Tym. 6:4; 1 Piotra 1:22; 4:8; 3:8; Kol. 3:2-14.

Pieśni: 165, 1, 4, 15, 166, 198, 201.
Wiersze brzasku: (132) Gdybyśmy tylko rozumieli.
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 5265.

Pytania: Czy w tym tygodniu pod wpływem miłości byłem(am) niepodejrzliwy(a)? Co mi w tym pomagało lub przeszkadzało?
Jakie były wyniki?