18 lipca

W ostateczne dni nastaną czasy trudne. Ludzie będą bowiem zdradzieccy, zuchwali… rozkosze bardziej miłujący niż miłujący Boga – 2 Tym. 3:1,4.

Prawdziwy chrześcijanin nie jest „zuchwały”; przeciwnie, jego poświęcenie się Panu dokonało symbolicznego ścięcia. On stracił swoją głowę, wyrzekł się własnej woli i własnego ja, a jako uczeń Jezusa Chrystusa poddał się pełnej kontroli Jezusa, Głowy. W każdej sprawie życia, tak w odniesieniu do jego przyjemności, jak i brzemion oraz prób, prawdziwy chrześcijanin zwraca się zatem do swojej Głowy po wskazówki, by dowiedzieć się, jak i co czynić lub mówić, by nawet jego myśli były w pełnej zgodzie z wolą Boga w Chrystusie. (R 2459)

Żyjemy w ostatecznych dniach, a zgodnie z opisem Apostoła, te dni są niebezpieczne – nie tylko w świecie, lecz także wśród chrześcijan. Opisani tu „ci [rodzajnik określony w języku greckim] ludzie” należą do klas antytypicznego Jannesa i Jambresa (w.8). Są oni naprawdę zdradzieccy wobec swego Pana i byłych braci, których – jak Judasz w dawnych czasach –sprzedają dla zysku. W swoim uporze są istotnie „zuchwali”. Życie w samozaparciu, wypływającym z miłości do Boga, straciło dla nich swój urok, zamarło z powodu ich zamiłowania do oddawania się samolubstwu i światowości.

Równoległe cytaty: 1 Tym. 4:1,2; 2 Piotra 2:1-3,10-22; 3:3; 1 Jana 2:18,19; 2 Jana 7,10,11; 3 Jana 9-11; Judy 3,4,8-19; Żyd. 6:4-6; 10:26-29; 1 Jana 5:16.

Pieśni: 318, 1, 12, 78, 130, 136, 198.
Wiersze brzasku: (247) Nadciągająca burza.
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 5413.

Pytania: Jakie były obserwacje tego tygodnia w związku z tym tekstem? Czego one we mnie dokonały?