15 lipca

Manna

      I choćbym rozdał całe mienie swoje, by nakarmić ubogich … a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże – 1 Kor. 13:3.

      Służąc drugim, nie powinniśmy zapominać, że pieniądze nie są jedyną rzeczą, której ludzie bardzo potrzebują – niektórzy nie potrzebują pieniędzy, lecz miłości i współczucia. Nasz Pan był jednym z takich. Jego pełne miłości serce znajdowało stosunkowo mało towarzystwa w mniej lub bardziej skalanych umysłach nawet najszlachetniejszych z upadłej rasy, reprezentowanych pośród Jego Apostołów. Wydaje się, że w Marii znajdował głębię miłości i oddania, co było dla Niego zapachem słodkiego kadzidła, pokrzepieniem, orzeźwieniem i wzmocnieniem. Najwyraźniej Maria bardziej niż inni oceniała też wielkość charakteru Mistrza. Ona nie tylko rozkoszowała się siadywaniem u Jego stóp, by się od Niego uczyć, lecz także miała przyjemność w manifestowaniu Mu, nie zważając na koszty, swego oddania i miłości. (R 2447)

      Słowa Apostoła wskazują na możliwość udzielania z innych pobudek niż miłosierdzie. Gdy o tym rozmyślamy, dostrzegamy prawdziwość jego stwierdzenia na podstawie faktu, iż jedni udzielają dla próżnej chwały, drudzy – by się pokazać, inni – dla korzyści, a jeszcze inni – z zazdrości i dla walki. Zamiast przynieść pożytek, dobrodziejstwo świadczone w taki sposób jednoznacznie deprawuje charakter. Aby błogosławić zarówno tego, kto udziela, jak i tego, kto otrzymuje, udzielanie musi wypływać z Boskiej miłości.

      Równoległe cytaty: Jana 13:34; 1 Kor. 13:1,2,4-13; 16:14; 2 Kor. 9:7; Mat. 6:1-4; 7:22,23; Przyp. 17:9; Gal. 5:6; 1 Tes. 4:9; 2 Tes. 1:3; 1 Tym. 1:5; 1 Piotra 4:8; 1 Jana 3:14-18.

      Pieśni: 170, 165, 166, 22, 201, 95, 105.
      Wiersze brzasku: (147) Pragnąłem służyć mojemu Mistrzowi.
      Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 5926 c.

      Pytania: Z jakich pobudek czyniłem(am) dobro w tym tygodniu? Co mi w tym pomagało lub przeszkadzało? Jakie były okoliczności i rezultaty?

<<<wczoraj jutro>>>