17 grudnia

Moi mili… z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie. Albowiem to Bóg sprawuje w was chcenie i skuteczne wykonanie upodobania swego – Filip. 2:12,13.

To Bóg przygotował dla nas odkupienie w Jezusie Chrystusie, to On pociągnął nas do Siebie i to On obiecał nam wszelką łaskę potrzebną do kroczenia ścieżkami sprawiedliwości, a nawet więcej – obiecał pomoc w naśladowaniu Jezusa na drodze samoofiary. Gdy więc z bojaźnią i ze drżeniem – z wielką starannością – usiłujemy sprawować swoje zbawienie, zawsze mamy przywilej uświadamiania sobie obiecanej nam łaski ku pomocy w każdym czasie potrzeby oraz pewności, że nasze najlepsze wysiłki w kierunku sprawiedliwości są przyjmowane przez Boga, gdy są przedstawiane przez zasługę sprawiedliwości Chrystusa, przypisaną nam przez wiarę. (R 2154)

Sprawowanie własnego zbawienia oznacza wypełnianie warunków poświęcenia, czyli wierne trwanie w martwocie wobec własnej woli i woli świata, przy jednoczesnym ofiarniczym zużywaniu aż do śmierci dla sprawy Boga wszystkiego, co ludzkie, oraz pozostawanie żywym dla woli Bożej w rozmyślaniu, czuwaniu, modlitwie, dawaniu świadectwa, rozwijaniu charakteru i wytrwałości zgodnej ze Słowem Bożym. Wchodzące w grę rzeczy, osoby i wyniki wymagają, byśmy czynili to z bojaźnią i drżeniem, cechującymi cześć dla Boga. W dziele naszego zbawienia – wyzwolenia spod władzy szatana, świata i ciała – Bóg działa w nas bowiem przez Swego Ducha i Słowo, przez które, przy naszej współpracy, sprawia w nas chcenie i skuteczne wykonanie w pokonywaniu zła oraz budowaniu dobra. Dlatego powinniśmy z Nim współpracować z taką bojaźnią i drżeniem, które oznaczają cześć dla Boga we wszystkim.

Równoległe cytaty: Jana 3:27; 6:27-29; Żyd. 4:1,11; 2 Kor. 7:1; 1 Piotra 1:5-8; 2 Piotra 1:10; Żyd. 6:11,12; 2 Kor. 3:5; Efez. 2:8,9; Przyp. 10:16; 16:1; Jer. 32:39; Żyd. 13:20,21; Iz. 26:12.

Pieśni: 130, 191, 13, 95, 8, 192, 208.
Wiersze brzasku: (60) Miej wiarę w Boga.
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 5854.

Pytania: Jak w tym tygodniu współpracowałem(am) z Panem w „sprawowaniu” swego zbawienia? Co mi w tym pomagało lub przeszkadzało? Jak wpłynęła na mnie ta współpraca?