5 czerwca

W tobie, Panie, pokładam ufność! – Ps. 31:2.

Nic nie może przynieść chrześcijaninowi większej niekorzyści w obliczu wrogów jak zezwolenie, choćby tymczasowe, na wypuszczenie z rąk kotwicy wiary. Niech to uczyni tylko na chwilę, a ciemności nieuchronnie zaczną gromadzić się wokół niego tak, że nie będzie mógł dojrzeć jasności oblicza Ojca, ponieważ „bez wiary nie można podobać się Bogu”. A kiedy ponownie będzie starał się uchwycić kotwicę, moce ciemności gwałtownie zaatakują go zwątpieniem i strachem, zwykle wynikającymi z jego ludzkich niedoskonałości, które – o czym powinien pamiętać – są przykryte szatą sprawiedliwości Chrystusa. Jeśli chcemy, by w naszym sercu panował pokój Boży, nigdy nie wolno nam wypuścić z rąk kotwicy wiary ani dopuścić, by najbardziej zajadłe ataki szatana osłabiły naszą odwagę. Postawą naszego serca zawsze powinno być: „Choćby mnie zabił, ufać w nim będę”. (R 1832)

Chrześcijanin nie pokłada ufności w sobie ani w broni cielesnej. Jego serce odpoczywa w Jehowie. A jaki odpoczynek może być bezpieczniejszy od tego doświadczanego na łonie Jehowy – samoegzystującego, wiecznego, nieśmiertelnego, niezależnego i nieograniczonego Boga! Obietnica i przysięga kogoś takiego są godne całkowitego zaufania. Nasza kotwica znajduje w Nim oparcie – w Jego osobie, charakterze, planie i dziełach.

Równoległe cytaty: 1 Kron. 5:20; 2 Kron. 14:11; 20:12; Ijoba 13:15,16; Ps. 18:31; 22:5,6; 27:1; 31:7,15,16; 34:2-13; 118:5-9; Przyp. 3:5; Iz. 26:3; Dan. 3:17; Micheasz. 7:7; Habak. 3:19; Rzym. 4; 2 Tym. 1:12; Żyd. 11.

Pieśni: 12, 213, 124, 197, 110, 126.
Wiersze brzasku: (55) Doskonała ufność.
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 5990.

Pytania: W czym ufałem(am) Bogu w tym tygodniu? Co mi w tym pomagało lub przeszkadzało? Jakie były wyniki?