Paruzyjny tom 2 – wykład 9 – str. 349

jest ospałość inkwizytorów, będąca powodem obrazy Boskiej, krzywdy katolicyzmu i zagłady dusz. Książąt upominano przez miłosierdzie Boże, aby wykorzenili herezję, jeżeli chcą uniknąć Boskiej pomsty. Wszystkim, którzy zaangażowali się w dzieło zniszczenia i przysłali zbrojnych ludzi, darowano zbiorcze odpusty. Ustawy te ogłaszano w kościołach w każdy sabat. Wielu rzymskokatolickich pisarzy i historyków używało swoich piór w celu usprawiedliwiania, polecania i chwalenia prześladowań heretyków. Bellarmine stwierdza na przykład, że apostołowie „powstrzymywali się od używania świeckich armii tylko dlatego, że w ich czasach nie było chrześcijańskich książąt”. Doktor Dens, uznany teolog rzymskokatolicki, wydał w roku 1758 dzieło, uważane przez papistów za autorytet szczególnie w ich kolegiach, gdzie ma taką rangę, jak Blackstone w angielskim prawie cywilnym. Dzieło to jest przesiąknięte duchem prześladowań. Skazuje ono patronów herezji na konfiskatę majątków, wygnanie z kraju, uwięzienie, śmierć i zakaz chrześcijańskiego pogrzebu.
Jedna z autoryzowanych klątw, opublikowana w rzymskim pontyfikale, mówi:
„Niech Bóg Wszechmogący i wszyscy Jego święci przeklną ich takim przekleństwem, jakim przeklinają diabła i jego aniołów. Niech zostaną wyniszczeni z ziemi, w której mieszkają. Niech przyjdzie na nich najpodlejsza śmierć i niech żywi zstąpią do grobu. Niech ich potomstwo będzie wyniszczone z ziemi – głodem, pragnieniem, nagością i wszelkim innym cierpieniem. Niech spadnie na nich wszelkie nieszczęście, zaraza i męka. Niech wszyscy będą przeklęci. Niech będą przeklęci zawsze i wszędzie. Niech będą przeklęci od czubka głowy do palców stóp. Niechaj ich oczy oślepną, uszy ogłuchną, usta zaniemówią. Niech ich język przylgnie do podniebienia,

poprzednia następna