Paruzyjny tom 2 – wykład 9 – str. 320

Niemniej jednak dzieło wspaniale i równomiernie posuwało się naprzód: Biblia miała bowiem przejść zupełne zmartwychwstanie i przeznaczone jej było oświecić ludzi wszelkich narodowości i języków. Kościół w Rzymie zaczął to powoli zauważać i dlatego postanowił zezwolić na przekładanie Pisma Świętego na języki nowożytne – przekładanie jej przez katolickich tłumaczy i z katolickimi objaśnieniami. Biblie te nie miały jednak docierać do ludzi – chyba, że istniało niebezpieczeństwo, iż otrzymają oni przekłady protestanckie. Stwierdza to przekład Rhemish.
Poniższe cytaty pokazują charakter niektórych objaśnień do tego właśnie przekładu, który w ostatnich latach został zastąpiony bardzo podobnym, chociaż zawierającym mniej subiektywne objaśnienia, tłumaczeniem Douay. W notatce do trzeciego rozdziału Ew. Mateusza czytamy: „Heretycy mogą być karani i prześladowani; mogą i powinni być karani i zabijani przez władze duchowe lub świeckie”. Objaśnienie do Galacjan 1:18 mówi: „Katolicy nie powinni oszczędzać własnych rodziców, jeżeli są oni heretykami”. Komentarz do Hebr. 5:7: „Tłumacze Biblii protestanckiej powinni być wrzuceni w otchłań piekielną”. Werset z Obj. 17:6 skomentowano: „Krew protestantów nie jest jednak nazywana krwią świętych, podobnie jak krew złodziei, mężobójców i innych złych ludzi, za których zgubę – z wyroku sprawiedliwości – społeczeństwo nie ponosi odpowiedzialności”.
Dalej cytujemy niektóre z ograniczeń narzuconych wtedy, gdy okazało się, że nie da się całkowicie zapobiec czytaniu Biblii. Czwarta zasada Index Expurgatoris mówi:
„Jeżeli ktoś ośmieli się czytać lub mieć Biblię bez pisemnego pozwolenia, to nie otrzyma rozgrzeszenia, dopóki nie dostarczy tej Biblii ordynariuszowi. Księgarze, którzy sprzedają lub w inny sposób rozprowadzają Biblie w języku narodowym, dostarczając je jakimkolwiek osobom nie posiadającym pisemnego pozwolenia, zostaną ukarani konfiskatą książek, a biskup nałoży na nich

poprzednia następna