Paruzyjny tom 2 – wykład 9 – str. 290

i jedność zostały podzielone między sześciu pretendentów do cesarskich zaszczytów. Wtedy to właśnie cesarzem został Konstantyn. Można bez obawy przyjąć, że jedną z przyczyn przyjęcia przez niego chrześcijaństwa była chęć wzmocnienia i zjednoczenia cesarstwa. Mówi o tym historia:
„Nie sposób jednoznacznie rozstrzygnąć, czy Konstantyn przyjął je [chrześcijaństwo] będąc przekonanym o jego słuszności, czy też kierowały nim pobudki polityczne. Na pewno jednak religia ta, spotykając się ze strony władz rzymskich jedynie z milczącą pogardą lub jawnym prześladowaniem, szerzyła się wśród ludu, tak że Konstantyn przyjmując ją pozyskał uczucia żołnierzy. (…) Kierunek, który obrał cesarz, stając się chrześcijaninem, został wyznaczony przez światowe ambicje, a nie ducha Chrystusa, który powiedział, że Jego Królestwo nie jest z tego świata. Odkąd Konstantyn uczynił chrześcijaństwo religią cesarstwa, obserwujemy zhańbienie jego ducha rzeczami ziemskimi. (…) Żaden z biskupów nie był uznawany za głowę całego kościoła. Rolę tę w gruncie rzeczy spełniał właśnie cesarz. Korzystając z tego zwołał on Sobór Nicejski, biorąc stronę Atanazego w jego sporze z Ariuszem. Sobór zgodził się ze stanowiskiem cesarza.”*
„Niezależnie od tego, jakie korzyści można było osiągnąć przez pozyskanie cesarskiego prozelity, to raczej splendor purpury, a nie przewaga mądrości i cnoty, wyróżniał go wśród wielu tysięcy jego poddanych, którzy przyjęli nauki chrześcijańskie. (…) Ten rok jego królowania, w którym zwołał on Sobór Nicejski, został skalany egzekucją jego najstarszego syna. Wdzięczność kościoła wyniosła na piedestały jego cnoty i usprawiedliwiła uchybienia możnego protektora, który usadowił chrześcijaństwo na tronie rzymskiego świata.”
To właśnie wtedy, pod panowaniem Konstantyna, krańcowo zmienił się stosunek cesarstwa do chrześcijaństwa, łaskawość zajęła miejsce nieprzychylności, a cesarski Pontifex Maximus stał się protektorem z wyznania prawdziwego, lecz w rzeczywistości odstępczego kościoła Chrystusa, następnie ująwszy go za rękę
_________________________
* Historia Powszechna Willarda, str.163
Gibbon, Tom II, str. 269

poprzednia następna